Turecka Izera idzie za ciosem. Nowe auto elektryczne powstanie na platformie CATL

Trudno nie mówić o marce Togg jako o sukcesie. Państwowa turecka firma zdobyła całkiem sporo klientów i nie zwalnia. W planach są nowe konstrukcje.

Togg jest przykładem na to, że dobrze i sowicie podlewana państwową kasą marka może nie stać się wyłącznie piecem do palenia pieniędzmi. Turecki Togg, mimo wątpliwej "rynkowości" odniósł sukces w ojczyźnie i wcale nie zwalnia. W planach jest nowy elektryczny model, który ma przyciągnąć klientów zaawansowanymi rozwiązaniami.

Za te odpowiada chiński CATL.

CATL użyczy marce Togg całą platformę

Chiński producent jest potentatem w produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych (ma ok. 50% światowego rynku akumulatorów). Ale ma też swoje ambicje, jeśli chodzi o konstrukcję aut. Dlatego jakiś czas temu zaprezentował deskorolkową platformę Bedrock.

I właśnie ta płyta podłogowa, połączona z napędem i akumulatorami, stanie się bazą dla nowej konstrukcji z Turcji. I to nie jednej.

Togg

W planach i porozumieniu między Togg, a CAIT (Contemporary Amperex Intelligent Technology - spółka zależna CATL) jest stworzenie trzech samochodów. 

Pierwszy z nich trafi na rynek już w przyszłym roku i będzie to auto miejskie, segmentu B.

Platforma CATL, którą dostarczą Chińczycy, będzie "odpowiadać" za bezpieczeństwo strukturalne, bezpieczeństwo baterii oraz zawieszenie i hamulce. Togg będzie z kolei tworzył nie tylko nadwozie i wnętrze, ale będzie odpowiedzialny za całą infrastrukturę "cyfrową", czyli oprogramowanie oraz strojenie auta.

To, co na razie wiemy o konstrukcji Bedrock, to dane z chińskiego rynku. Zasięg wynosi do 1000 km według norm CLTC. Zużycie energii średnio ma wynosić ok. 10,5 kWh/100 km (co by wskazywało na pojemność ok. 80 - 90 kWh).

Platforma obsługuje bardzo szybkie ładowanie, pozwalające na dobicie 300 km zasięgu w zaledwie 5 minut. Czyli przekraczać pewnie będzie 450 kW mocy ładowania.

Chińczycy rozwijają tę platformę od kilku lat, jednak póki co mają pecha z wdrażaniem jej do produkcji seryjnej. Jedynym samochodem, który ją otrzymał, była Neta S Wagon. Ale marka Neta zdążyła zbankrutować. Togg jest więc sporą nadzieją. Na dodatek to pierwsza w całości zaadaptowana chińska platforma w samochodzie "spoza Chin".

Spore zobowiązanie oraz wsparcie firm tureckich raczej nie doprowadzą do bankructwa marki, a dla CATL stanie się to przyczółkiem do kolejnych rynków.