Tylko cztery firmy produkujące auta elektryczne zarabiają na siebie. I nie są to te, o których myślicie
Auta elektryczne to wciąż trudny temat - wbrew pozorom ciężko na nich zarobić pieniądze. Niemniej cztery firmy już osiągnęły ten poziom, z czego dwie będą dla Was niespodzianką. Ta lista niebawem z pewnością się poszerzy, gdyż kolejni producenci rosną w siłę.
Wyprodukować i sprzedaż samochód to jedna rzecz. Drugą, dużo bardziej skomplikowaną, jest robienie to w taki sposób, aby zarabiać pieniądze. I to właśnie ta kwestia spędza sen z powiek wielu menadżerów stojących za największymi firmami. Auta elektryczne są wbrew pozorom drogie w produkcji, a trzeba sprzedawać je odpowiednio tanio, aby przyciągały uwagę. Stworzenie dobrego biznesplanu jest więc kluczem do sukcesu.
Tylko cztery marki na świecie, które produkują wyłącznie elektryki, są teraz na plusie. Dwie dobrze znacie, dwie Was zaskoczą.
Jakie auta elektryczne na siebie zarabiają? W tym elitarnym klubie jest Tesla, BYD, Li Auto i Seres
Dwie pierwsze firmy nie stanowią zaskoczenia. Tesla wyszła "na plus" dopiero w 2020 roku i od tamtej pory była na fali wznoszącej. Miniony rok przyniósł jednak spadek marży operacyjnej, a obecna sytuacja może dalej wpływać na ilość pieniędzy wpływających do kasy marki.
Tuż za Teslą uplasowało się BYD. Ten chiński koncern od dawna inwestuje w elektryki, co przyniosło im wiele korzyści. W 2023 roku marża operacyjna wynosiła tutaj 6,4% i w tym roku powinna przebić poziom Tesli (około 7%).
Li Auto, chiński startup, oraz Seres, znany nam z przeciętnego modelu o nazwie 3, także są na plusie. I tu listę można zamknąć, gdyż inne firmy wciąż dokładają do biznesu. Wiele jednak jest na ostatniej prostej, aby "wyjść na czysto".
Bardzo blisko takiej pozycji jest Zeekr, który należy do Geely. Chiński koncern zrobił tutaj "spin-off" marki Lynk&Co w stricte elektrycznym wydaniu, z ciekawą i szybko rozwijaną gamą. To okazało się być strzałem w dziesiątkę. Coraz lepsze wyniki notuje także Xpeng i Leapmotor. Te dwie firmy będą mogły pochwalić się dodatnią marżą operacyjną już w przyszłym roku, lub za dwa lata.
Niektórzy mają przed sobą jeszcze długą drogę
Na przykład NIO, które robi ciekawe auta, do każdego auta dorzuca 30% z własnej kieszeni. Jeszcze gorzej wypada amerykański Lucid, którego marża operacyjna to -37%. Rivian nie jest w lepszej sytuacji, podobnie jak i Polestar, przed którym długa droga do zbudowania solidnej pozycji, która przyniesie do kasy odpowiednie pieniądze.