820 000 złotych kary za nieuczciwe praktyki na parkingach. UOKiK wziął się do pracy
Ponad 820 000 złotych kary nałożył UOKiK na firmę APCOA, operatora wielu parkingów przy sklepach. Tyczy się to nieuczciwych praktyk, które stosowano.
- UOKiK nałożył karę na firmę APCOA, operatora parkingów
- Sprawa tyczy się nieuczciwych praktyk i niewłaściwego procesu reklamacji
- Chodzi przede wszystkim o parkingi przez znanymi sklepami, takimi jak Lidl czy Biedronka
Istnieje spora szansa, że udało Wam się złapać "karę" za parkowanie pod Lidlem, Biedronką lub przy innym sklepie. To wcale nie jest przypadek. Pod wieloma marketami parkingi są płatne, aczkolwiek dla klientów przewidziano darmowy czas, pozwalający na zrobienie zakupów bez opłat. Jak się jednak okazuje oznaczenia tych miejsc wprowadzają w błąd, a proces ewentualnej reklamacji budzi wiele kontrowersji. UOKiK wziął to pod swoją lupę i ukarał jednego z największych operatorów.
Według urzędu firmy APCOA Parking Polska, ATPark czy Europark, stosowały praktyki niezgodne z prawem konsumenckim i zaburzały przejrzystość zasad parkowania. Co więcej, zwrócono także uwagę na oznaczenia parkingów. Na wielu z nich nie było regulaminu, ani widocznej tablicy ze stawkami opłat.
UOKiK uderza w dużych operatorów parkingów. Największy dostał ponad 820 000 złotych kary
W postępowaniu prowadzonym przez prezesa UOKiK stwierdzono wyraźne naruszenie przepisów ochrony konsumentów przez APCOA. Na spółkę nałożono karę administracyjną w wysokości 822 850 zł.
Decyzję wydano w związku z praktykami ograniczającymi prawa konsumentów oraz informacjami kierowanymi do użytkowników parkingów. UOKiK wystąpił także o wyjaśnienia do AT Park i Europark - podobnie działających firm, również wprowadzających w błąd użytkowników parkingów. APCOA z kolei musi poinformować konsumentów o decyzji prezesa UOKiK. Dzięki temu jej klienci mogą dochodzić swoich praw przed sądem na bazie tej decyzji.
Te praktyki stosowane przez APCOA i inne firmy były nieuczciwe
Najwięcej kontrowersji wywołała kwestia sposobu komunikacji z użytkownikami parkingu. Firma APCOA sugerowała, że brak zapłaty za wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej (za brak opłaty/biletu) wygeneruje koszty windykacji i postępowania egzekucyjnego.
To, według UOKiK-u mogło wywołać nieuzasadnioną obawę u konsumentów. Zgodnie z prawem egzekucja musi być poprzedzona procesem sądowym.
UOKiK ustalił także, że APCOA skutecznie ograniczała sposoby składania reklamacji. Jak być może zauważyliście, jeśli dostaliście kiedykolwiek karę, jedyną opcją był formularz internetowy lub korespondencja pocztowa. Nie istnieje możliwość zgłoszenia reklamacji za pośrednictwem maila, lub osobiście w siedzibie firmy.
Spółka informowała ponadto, że czas na rozpatrzenie reklamacji może przekraczać 30 dni. Jest to oczywiście sprzeczne z polskimi przepisami o prawach konsumenta. Nowe przepisy wynikające z dyrektywy Omnibus określają krótszy czas odpowiedzi (do 14 dni), a wydłużanie tego terminu przez przedsiębiorcę narusza ustawę o prawach konsumenta.
Problemem były też kwestie oznaczeń na parkingach
Nie można po prostu postawić parkometru i pobierać opłat na parkingu. Aby było to zgodne z prawem i nie budziło wątpliwości, teren parkingu i zasady korzystania z tegoż muszą być wyraźnie oznaczone.
Konsument musi widzieć czytelny cennik i regulamin parkowania już przy wjeździe. To daje mu świadomą decyzję o zajęciu miejsca na tym parkingu i o wniesieniu opłaty. Oznaczenia powinny obejmować znaki o charakterze parkingu, cenach za parkowanie i obowiązkach kierowcy.
Ich brak, nieczytelność lub brak regulaminu może skutkować uznaniem opłaty za niezasadną. Prywatne parkingi płatne, zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, muszą jasno informować o tym, że jest to parking płatny oraz jak pobierane są opłaty, tak aby użytkownik nie był zaskoczony po opuszczeniu terenu.
Prezes UOKiK wziął także na celownik dwie inne spółki: Europark i ATPark. Tutaj jednak skończyło się tylko na ostrzeżeniach dotyczących złych praktyk związanych z procesem reklamacji.