Uwaga, Smart #2 (czyli fortwo) wraca do gry. I wykorzystuje każdy centymetr

Mały samochód, mało miejsca na akumulator? Chińczycy twierdzą, że to nie jest problemem. Nowy Smart #2, czyli przywrócone do życia fortwo, ma być królem wydajności.

W przypadku małych samochodów elektrycznych zawsze pojawia się ten sam problem - przestrzeń. Ograniczona długość nadwozia brak przestrzeni na nieco większy akumulator, zapewniający sensowny zasięg. Chińczycy twierdzą jednak, że mają na to receptę - i to taką, która ucieszy wiele osób. Nowy Smart #2 (Fortwo) ma przestronne wnętrze i zaskakująco dużą baterię. Brzmi to ciekawie?

Smart #2, czyli nowe Fortwo. Wyciśnięto z niego 100%

Najbardziej nietypowym elementem kabiny jest rozwiązanie ukryte pomiędzy fotelami. Projektanci zrezygnowali z klasycznego podłokietnika i zastąpili go składanym modułem, który po rozłożeniu łączy oba siedzenia w jedną powierzchnię.

Nie zwiększa to liczby miejsc. Smart #2 nadal przewozi wyłącznie dwie osoby. Producent wykorzystuje jednak ten pomysł do poprawy funkcjonalności auta.

Smart #2

Kierowca może łatwiej przejść na miejsce pasażera, co przydaje się podczas parkowania równolegle lub w bardzo wąskich miejscach. Dodatkowo taki układ sprawia, że wnętrze wydaje się wyraźnie szersze.

Sam moduł nie jest wyłącznie elementem stylistycznym. Umieszczono w nim także przyciski sterowania szybami i zamkiem centralnym.

Choć za Smarta odpowiada Geely, to wciąż jest tutaj pierwiastek Mercedesa

Znajdziemy tutaj kilka ciekawych detali. Zwróćcie uwagę na charakterystyczne okrągłe nawiewy czy miękko poprowadzoną deskę rozdzielczą. To nawiązania do poprzednich generacji Fortwo i jednocześnie dyskretny ukłon w stronę obecnej gamy "gwiazdy".

Smart nie poszedł drogą wielu konkurentów - i bardzo nas to cieszy. W kabinie nie dominują ogromne wyświetlacze, choć fizycznych przełączników również nie będzie wiele. Prezentowany samochód ma status konceptu, ale Smart zapowiada, że seryjna odmiana praktycznie nie zmieni swojego wyglądu.

Wykorzystano tutaj całkowicie nową platformę dla samochodów elektrycznych. Będzie miała dwa zastosowania

Poprzedni Smart ForTwo korzystał z architektury przygotowanej także dla wersji spalinowych. Smart #2 powstaje już na platformie stworzonej wyłącznie z myślą o napędzie elektrycznym.

Pozwoliło to maksymalnie wydłużyć rozstaw osi przy zachowaniu krótkich zwisów. Producent utrzymał przy tym średnicę zawracania na poziomie 6,95 m, czyli identyczną jak w poprzednim elektrycznym ForTwo. To jedna z najważniejszych cech samochodu stworzonego przede wszystkim do jazdy po mieście.

Kolejnym wyróżnikiem jest wielowahaczowe tylne zawieszenie. W segmencie najmniejszych samochodów takie rozwiązanie spotyka się wyjątkowo rzadko.

Co więcej, ta platforma będzie także bazą dla wersji ForFour, która powróci na rynek jako praktyczniejszy brat tego malucha. Tutaj jednak trzeba jeszcze uzbroić się w cierpliwość - premiera odbędzie się później.

Wpakowano tutaj zaskakująco duży akumulator

Akumulator ma oferować ponad 30 kWh użytecznej pojemności (mówi się o wartości 35,7 kWh) i według producenta zapewnia do 300 km zasięgu w cyklu WLTP.

Większy nacisk położono na tempo uzupełniania energii. Ładowanie od 10 do 80 procent ma zajmować mniej niż 20 minut, dzięki czemu nawet niewielki akumulator nie powinien być dużym ograniczeniem podczas codziennej eksploatacji.

Nowy Smart #2 dotrze do nas z Chin, dawny ForTwo miał francuskie geny

Seryjna wersja Smarta #2 zadebiutuje w październiku podczas salonu samochodowego w Paryżu. Do sprzedaży trafi w przyszłym roku. Najprawdopodobniej wyjedzie z zakładów Geely położonych nieopodal Ningbo. W tej okolicy powstają też inne modele marki.