Wełna, papier i drewno z odzysku. Bentley pokazuje nową definicję luksusu
Pierwszy elektryczny Bentley nie zamierza rezygnować z luksusu. Zmieni się jednak jego forma. W Torcalu pojawią się fotele z wełny merynosów i wyjątkowy fornir z odzysku.
Skóra, drewno i metal - od dekad właśnie te materiały tworzą charakterystyczne wnętrza samochodów Bentleya. Brytyjczycy potrafią przy tym zaoferować niemal nieskończoną liczbę kolorów, przeszyć i kombinacji wykończenia, wedle uznania kupującego. W elektrycznym Torcalu do tej listy dołączą jednak materiały, których raczej nie kojarzymy z samochodem tej klasy.
Bentley Torcal dostanie bowiem unikalne wnętrze - fotele będą wykończone między innymi wełną merynosów. Z kolei na desce rozdzielczej i innych elementach kabiny pojawi się nowy rodzaj forniru. Powstaje między innymi z odpadów drewna oraz papieru pochodzącego z recyklingu. Brzmi mało luksusowo? Sposób wykonania raczej nikogo nie zawiedzie.
Bentley Torcal dostanie fotele z wełny merynosów, wnętrze tego samochodu będzie bardzo przytulne
Wełna merynosów nie jest przypadkowym wyborem. Jest ceniona w świecie mody, dobrze reguluje temperaturę, jest miękka i przyjemna w dotyku. Problem w tym, że samochód stawia przed takim materiałem zupełnie inne wymagania niż sweter czy płaszcz.

Tapicerka musi radzić sobie z ciągłym tarciem i intensywnym użytkowaniem przez wiele lat. Bentley musiał więc dostosować naturalny materiał do standardów obowiązujących w motoryzacji.
Pomogła w tym firma Fox Brothers z Somerset. To brytyjski producent tekstyliów, którego historia sięga XVIII wieku. Wspólnie z Bentleyem opracowali tkaninę wykonaną w 100 procentach z wełny merynosów, przeznaczoną do wykorzystania w samochodzie.
Materiał uzyskał również certyfikat Responsible Wool Standard. RWS obejmuje między innymi kwestie dobrostanu zwierząt, zarządzania gruntami oraz identyfikowalności surowca w łańcuchu dostaw.
Fotele z wełny merynosów zamiast kolejnego rodzaju skóry? To dobry ruch
Dla Bentleya najważniejsza jest jednak jakość. Klient kupujący samochód tej marki nie wybierze materiału wyłącznie dlatego, że jest naturalny i odnawialny. Musi również odpowiednio wyglądać, być przyjemny w dotyku i zachować swoje właściwości podczas wieloletniej eksploatacji.
Wełna merynosów ma spełnić wszystkie te wymagania. Jednocześnie daje projektantom możliwość stworzenia wnętrza o zupełnie innym charakterze niż w przypadku klasycznej skórzanej tapicerki.
Nie oznacza to oczywiście, że Bentley nagle całkowicie rezygnuje ze skóry. Torcal pokazuje jednak, że w samochodzie tej klasy nie musi być ona jedynym materiałem kojarzonym z najbardziej luksusowym wykończeniem.
Papier z recyklingu też może wyglądać luksusowo
Jeszcze ciekawiej prezentuje się materiał nazwany Ombre Veneer. Bentley wykorzystuje tutaj odpady drewna orzechowego pochodzącego ze zrównoważonych źródeł oraz papier z recyklingu.

Sam skład nie brzmi szczególnie efektownie. Kluczowy jest jednak proces produkcji. Nawet 1000 indywidualnie dobranych warstw materiału jest ze sobą prasowanych. Powstały w ten sposób blok zostaje następnie pocięty na arkusze o grubości mniejszej niż 1 mm.
Dzięki odpowiedniemu ułożeniu kolejnych warstw po przecięciu powstaje charakterystyczny wzór. Bentley może więc uzyskać dekoracyjny element kabiny bez wykorzystywania dużych fragmentów litego drewna.
Nowy Bentley Torcal pokaże swoje wnętrze (i całe nadwozie) w całości we wrześniu. Ponoć klienci są... zainteresowani tym modelem. A Wy?


