Z zewnątrz Opel, pod spodem Leapmotor. Stellantis szykuje "wurst po pekińsku"
Plotki, które pojawiały się już od dłuższego czasu, stają się rzeczywistością. Wszystko wskazuje na to, że Opel niebawem wprowadzi na rynek własną interpretację... Leapmotora.
- Jak donosi Reuters, Stellantis chce zacieśnić współpracę z grupą Leapmotor
- W grę wchodzi wykorzystanie ich architektury do budowy nowego Opla
- Bazą miałaby być platforma Leap 3.5, znana z modelu B10
Takie plotki pojawiały się w mediach już od dłuższego czasu, jednak teraz, po raz pierwszy, mamy większą liczbę konkretów. Według doniesień Reutersa Stellantis i Leapmotor zacieśniają współpracę. Chiński koncern ma udostępnić koncernowi Stellantis własną architekturę Leap 3.5, która będzie punktem wyjścia dla nowych modeli. Pierwszą marką, która miałaby skorzystać z tej współpracy, jest Opel.
Czy powinniśmy się szykować na czasy "wurstu po pekińsku"? Wszystko na to wskazuje.
Opel, na chińskiej architekturze grupy Leapmotor, zbudowany w Hiszpanii. Tak wyglądają plany grupy Stellantis
Już w tym roku fabryka w Saragossie w Hiszpanii ma rozpocząć produkcję samochodów Leapmotor w Europie. W ten sposób Stellantis chce obniżyć ceny i zwiększyć dostępność tych samochodów, spełniając jednocześnie wyśrubowane oczekiwania Unii Europejskiej.

Ta marka, która w oczach wielu osób (w tym moich) zdawała się być "koniem trojańskim", w praktyce po części jest... deską ratunku. Wynika to z prostej kwestii: architektura Leap 3.5 jest dużo lepsza od tego, co oferuje Stellantis. Autorskie rozwiązania tego koncernu są rozczarowujące i mało wydajne.
Chińskie technologie mają swoje "fochy", ale stanowią ogromny krok naprzód, zwłaszcza w kwestii mocy ładowania i wydajności. Dla grupy Stellantis jest to więc jedyna opcja, aby poprawić ofertę kluczowych marek, nie wydając na to ogromnych pieniędzy.
Nowy model mógłby zastąpić starzejącą się Mokkę. Co więcej, potencjał rozwojowy platformy i możliwość wykorzystania jej w większych samochodach, otwiera drzwi do rozbudowy oferty elektryków.
Grupa Stellantis nie wyklucza też zastosowania tej architektury w innych markach. Na liście jest Alfa Romeo, Citroen czy Fiat. Trudno powiedzieć jednak czy Chińczycy pozwolą na wprowadzenie większej liczby modyfikacji. Bez nich te konstrukcje mogą nie spełniać oczekiwań klientów tych marek. Z drugiej strony w ostatnich latach Stellantis tak mocno "rozwodnił" wizerunek wszystkich swoich firm, że tak naprawdę przestaje to mieć jakiekolwiek znaczenie
Kluczowe fakty z tekstu - skrót informacji:
- Opel i Leapmotor mogą razem stworzyć nowy samochód
- Wykorzysta on architekturę chińskiego koncernu
- W grę wchodzi także budowa innych aut na platformie Leap 3.5


