Nowe limity kosztów i zasady amortyzacji samochodów od 2026 roku. Rozpisaliśmy to w prosty sposób

Od przyszłego roku zmieniają się zasady amortyzacji samochodów w firmach i działalnościach. Nowe regulacje obejmą też obowiązujące umowy. Wyjaśniamy czego się spodziewać.

Istnieje całkiem spora szansa na to, że ominęły Was wieści o nowych zasadach rozliczania samochodów. Będzie to na dobrą sprawę rewolucja w zakresie limitów uwzględniania w kosztach uzyskania przychodów dla podatników PIT i CIT amortyzacji samochodów osobowych. Tyczy się to także wydatków na opłaty leasingowe i czynsze najmu.

Co się zmienia, co to oznacza dla użytkowników pojazdów i jakie będą różnice w kosztach?

Zmiany w rozliczaniu samochodów osobowych od 2026 roku. Nowe limity i zasady

Od 1 stycznia 2026 r. zmieniają się limity kosztów, jakie firmy mogą wrzucać w koszty przy leasingu, najmie i amortyzacji samochodów osobowych.

  • 225 000 zł - auta elektryczne i wodorowe (bez zmian)

  • 150 000 zł - auta niskoemisyjne poniżej 50 g CO₂/km

  • 100 000 zł - wszystkie pozostałe samochody spalinowe i hybrydy z emisją 50 g CO₂/km lub więcej

To oznacza, że wiele aut spalinowych, które do tej pory mieściły się w limicie 150 tys. zł, od 2026 r. wpadnie w dużo niższy limit 100 tys. zł.

zasady amortyzacji pojazdów 2026

Kluczowe pytania: czy obejmuje to tylko nowe umowy i jakie różnice odczujemy w kosztach?

Postanowiliśmy przeanalizować wszystkie kluczowe scenariusze. Niektóre Was mocno zaskoczą.

1. Masz leasing spalinowego auta zawarty w 2024 roku? Limit spadnie ci do 100 000 zł.

Nie ma przepisów przejściowych dla leasingów i najmów zawartych przed 2026 r. Od nowego roku limit automatycznie wyniesie 100 000 zł, niezależnie od daty podpisania umowy. To oznacza, że zapłacisz więcej podatku i większa część rat leasingowych nie wejdzie w koszty.

2. Masz miękką hybrydę w najmie długoterminowym? Najpewniej też wpadniesz w limit 100 000 zł.

Limit 150 000 zł przysługuje wyłącznie wtedy, gdy auto emituje mniej niż 50g CO2 na km. To realnie oznacza, że w ten limit wejdą tylko hybrydy plug-in. Miękkie hybrydy nigdy nie schodzą poniżej tego poziomu. W praktyce prawie na pewno obowiązywać będzie cię nowy limit 100 000 zł.

3. Informacja o „ochronie” limitu 150 tys. zł dla leasingów przed 2026 r. jest fałszywa.

Leasingi i najmy zawarte przed 2026 r. nie są chronione.
Nowy limit 100 000 zł będzie obowiązywał wszystkich użytkowników takich aut. Wyjątek dotyczy tylko samochodów kupionych na firmę i amortyzowanych.

Jedyny scenariusz? Tylko taki: jeśli auto zostało kupione i wpisane do ewidencji środków trwałych przed 1 stycznia 2026 r., wtedy można zachować limit 150 000 zł.

4. Auta elektryczne? Tutaj bez zmian, dalej obowiązuje limit 225 000 zł.

Od 2026 r. nic się tu nie zmienia. Przedsiębiorcy dalej mogą wrzucać w koszty opłaty leasingowe lub czynsze najmu dla EV do poziomu 225 000 zł. To w praktyce oznacza, że elektryki zachowują najkorzystniejsze rozliczenie podatkowe.

Podsumowując to w krótki i przystępny sposób

  • Od 2026 r. auta spalinowe i hybrydy z emisją CO₂ ≥ 50 g/km będą rozliczane z limitem 100 tys. zł.

  • Umowy leasingu i najmu sprzed 2026 r. nie chronią przed obniżką limitu.

  • Limit 150 tys. zł zostaje tylko dla aut niskoemisyjnych emitujących poniżej 50g CO2 na kilometr i dla aut kupionych wcześniej oraz amortyzowanych.

  • Elektryki zachowują dotychczasowy limit 225 tys. zł.

Różnica w kosztach jest abstrakcyjna

Zrobiliśmy czysto teoretyczne zestawienie kosztów: samochód za 250 000 złotych, wkład 10%, rata 3 000 złotych netto, finansowanie na 36 miesięcy. Jak tutaj wyglądają możliwe do wliczenia koszty dla hybrydy plug-in, auta o wyższej emisji i elektryka?

Rodzaj pojazdu Limit podatkowy Proporcja kosztów Łączna kwota kosztów możliwa do ujęcia Różnica vs benzyna
Benzyna (wysoka emisja) 100 000 zł 40% 53 200 zł
Hybryda plug-in (<50 g CO₂/km) 150 000 zł 60% 79 800 zł +26 600 zł
Elektryk (EV) 225 000 zł 90% 119 700 zł +66 500 zł

Różnice robią ogromne wrażenie. W przypadku silników emitujących powyżej 50g CO2/km, przy naszym scenariuszu, ujmiecie w kosztach 53 200 złotych. W PHEV-ie będzie to już blisko 80 000 złotych, a w elektryku blisko 120 000 złotych.

Ma to zachęcić przedsiębiorców do wyboru samochodów na prąd. Czy faktycznie tak to zadziała? Pozostaje czekać na przyszły rok i obserwować rynek.