1996 rok. 17 koncepcyjnych Fiatów, w tym Fiat Brava Sentiero. To były czasy!
Na targach w Turynie w 1996 roku pokazano 25 koncepcyjnych aut. 17 z nich bazowało na nowych Bravo/Brava. Wśród nich ten niezwykle oryginalny Fiat Brava Sentiero.
Nowe kompaktowe Fiaty zadebiutowały zaledwie rok wcześniej i te auta to był szał. Zresztą, w tamtym okresie Fiat wypuszczał samochody, które po prostu się sprzedawały. Ale targi w Turynie w 1996 roku okazały się prawdziwym imperium włoskiej marki. Pojawiło się aż 17 koncepcyjnych Fiatów, bazujących na nowych modelach. Z czego dziesięć było oficjalnych, a 7 zrobionych przez niezależne studia. Jednym z tych pierwszych był Fiat Brava Sentiero z nadwoziem Coggiola.
Fiat Brava Sentiero to pięciomiejscowy pickup
Fiat przy pomocy tych aut koncepcyjnych świętował sukces swoich bliźniaczych modeli. Ale, można powiedzieć, że Brava Sentiero stała się bazą dla wielu późniejszych projektów, zwłaszcza tych święcących sukcesy w Ameryce Łacińskiej.
Carrozzeria Coggiola stworzyła bowiem funkcjonalnego, oryginalnego pickupa, który łączył uniwersalność z możliwościami roboczymi. Nadwozie przedłużono dopiero za tylną kanapą, dzięki czemu zachowano pięciomiejscowy układ auta. Ciekawym zabiegiem jest tu też podniesienie dachu. Na dodatek dwuetapowe. Z przodu mamy jeszcze wyżej, z jakimś wylotem powietrza, a dalej tę linię wydłużają relingi. Sama zmiana górnej części Bravy posłużyła głównie po to, aby zgrabnie wkomponować część towarową. Jak bardzo zgrabnie to wyszło, oceńcie sami. Tył wygląda jak od przyczepy rolniczej, a osoby korzystające z tego typu samochodów do pracy pewnie krzykną "Mamma mia!" na widok tych wysoko poprowadzonych boków, utrudniających załadunek. Ale w sumie, wyszło całkiem zgrabnie i ciekawie.

Były też "terenowe" ambicje. Mimo słabych zdjęć dobrze widać też dodatkowe osłony, podniesione zawieszenie, czy bardziej "terenowe" koła, na pięknych zielonych stalówkach.
Z kolei ciekawi mnie nieco ta zmieniona maska. Fiat Brava Sentiero od Coggioli był przecież oficjalnym prototypem z błogosławieństwiem turyńskiej firmy. Mimo to firma zdecydowała się na modyfikacje maski. I to wyszło nieco dziwnie. Zwykła atrapa wyglądałaby tu lepiej.
Ani słowa nie ma o danych technicznych tego samochodu, na pewno też nie pokuszono się o modyfikację napędu na 4x4.
Niemniej, auta tego typu finalnie okazały się w niektórych krajach przebojem. Zarówno Fiat Strada, jak i Fiat Toro, są rozwinięciem idei sprzed 30 lat.



