550 KM, manual i 335 km/h bez dachu. Takiego Lamborghini już nie kupisz

Liczby nie są już ważne. Eccentrica wzięła na warsztat Lamborghini Diablo Roadster i uczyniła je... lepszym.

Nowe samochody Lamborghini są BARDZO agresywne. Wiecie, te nacięcia, kanty, wulgarny design i przede wszystkim ogrom mocy. Nawet Temerario, następca Huracana, oferuje ponad 800 KM. Eccentrica, czyli retrofuturystyczne Lamborghini naszych czasów, idzie w zupełnie innym kierunku. Tym razem na warsztat trafiło Diablo Roadster. Wolnossący silnik V12, manualna skrzynia i klasyczne proporcje łączą się tutaj z wyjątkowym stylem.

Eccentrica V12 Roadster ma tylko 550 KM. Bo na co komu więcej?

Punktem wyjścia pozostaje wolnossące V12 o pojemności 5,7 litra. Eccentrica zmieniła sterowanie jednostką, poprawiła przepływ powietrza i wyostrzyła reakcję na gaz. Silnik rozwija teraz 550 KM przy 7000 obr./min i 600 Nm przy 6500 obr./min.

Na papierze nie są to wartości, które mogą konkurować ze współczesnymi supersamochodami - ale dokładnie o to tutaj chodziło. Ideą było stworzenie nowoczesnego i dopracowanego wydania oryginalnego Diablo.

Widlasta dwunastka współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów - czyli dostajemy tutaj dokładnie to, co jest najlepsze w motoryzacji sprzed lat.

Lamborghini Eccentrica

Mocy nie ma "dużo", ale osiągi nie zawodzą

Lamborghini Diablo w nowym wydaniu, czyli Eccentrica V12 Roadster przyspiesza do setki w 3,8 sekundy i rozpędza się do 335 km/h. Pomaga w tym stosunkowo niska masa - gotowy do jazdy pojazd waży 1540 kg, a jej rozkład pomiędzy osiami wynosi 41:59.

Wygląda jak Diablo, ale nadwozie powstało od nowa

Eccentrica nie ograniczyła się do wymiany zderzaków, felg i świateł. V12 Roadster otrzymał nowe poszycie nadwozia wykonane ze stali i włókna węglowego. Zachowano przy tym proporcje oryginalnego Diablo, dzięki czemu trudno pomylić ten samochód z jakimkolwiek innym modelem.

Największe zmiany kryją się w detalach nadwozia, dopracowanych ze starannym pietyzmem. Przednie światła LED wkomponowano w maskę, a nad komorą silnika pojawiły się dwa wyraźnie zaznaczone wloty powietrza. Nie są jedynie elementem stylistycznym. Ich zadaniem jest dostarczanie chłodnego powietrza bezpośrednio do V12.

Pod spodem nie ma już techniki sprzed trzech dekad

Największą różnicę powinno być jednak czuć za kierownicą. Z przodu i z tyłu zastosowano zawieszenie na podwójnych wahaczach oraz półaktywne amortyzatory. Układ kierowniczy korzysta z hydraulicznie wspomaganej przekładni zębatkowej.

Za hamowanie odpowiada zestaw Brembo. Przednie tarcze mają 380 mm średnicy, tylne 345 mm. Uzupełnieniem są 19-calowe felgi z oponami Pirelli Trofeo RS.

Kabina rodem z Cyberpunka

Podobne podejście widać we wnętrzu. Klasyczne analogowe wskaźniki ustąpiły miejsca cyfrowemu zestawowi zegarów, choć jego stylistykę dopasowano do charakteru samochodu. Eccentrica stawia również na szerokie możliwości personalizacji. Do wykończenia kabiny można wykorzystać skórę Connolly i Alcantarę, a także anodowane elementy oraz odsłonięte włókno węglowe.

Powstanie tylko 19 egzemplarzy Eccentrica V12 Roadster - Lamborghini Diablo Roadster to przy tym masówka

Cena pozostaje tajemnicą. Wiadomo za to, że produkcja będzie bardzo ograniczona - Eccentrica zamierza zbudować zaledwie 19 egzemplarzy V12 Roadstera przeznaczonych dla klientów z całego świata.