Bentley Torcal. Tak będzie wyglądał pierwszy elektryczny SUV brytyjskiej marki
Bentley Torcal, pierwszy elektryczny model tej marki, zadebiutuje już 23 września. Poznaj jego stylistykę, dane techniczne, zasięg i plany producenta.
Brytyjczycy przygotowują się się do jednego z najważniejszych debiutów w swojej historii. Już 23 września marka zadebiutuje Bentley Torcal, czyli pierwszy samochód elektryczny w swojej ofercie. Nowy SUV nie zastąpi Bentaygi. To mniejszy model, który otworzy zupełnie nowy rozdział w gamie producenta z Crewe i jednocześnie wprowadzi stylistykę przyszłych Bentleyów.
Bentley Torcal 2027. To mniejszy brat Bentaygi - ale wcale nie taki "malutki"
Torcal ujrzy światło dzienne 23 września w Londynie. Nowy model Bentleya ma około 5000 mm długości i zajmie miejsce poniżej Bentaygi, choć różnice w gabarytach nie będą duże. Producent podkreśla jednak, że nie jest to następca obecnego SUV-a. Bentayga pozostanie w sprzedaży, a w 2028 roku doczeka się nowej generacji z napędem spalinowym.
Nowość z Crewe ma przede wszystkim poszerzyć ofertę marki i przyciągnąć klientów oczekujących luksusowego samochodu elektrycznego, który sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. Bentley określa ten model jako auto stworzone z myślą o praktyczności, a nie wyłącznie o imponujących osiągach czy rekordowych parametrach.
Nazwa Torcal nawiązuje do formacji skalnej El Torcal de Antequera w hiszpańskiej Andaluzji. Jednocześnie odwołuje się do łacińskiego czasownika torquere, od którego pochodzi słowo "torque", oznaczające moment obrotowy.
DNA tego samochodu ma w sobie coś z Porsche
Pod względem technicznym Bentley Torcal będzie blisko spokrewniony z Porsche Cayenne w elektrycznym wydaniu. Oba modele wykorzystają platformę PPE opracowaną dla samochodów elektrycznych klasy premium.
Za zasilanie odpowie akumulator o pojemności 113 kWh. Architektura 800V umożliwi ładowanie z mocą do 390 kW, co ma pozwolić na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w czasie krótszym niż 16 minut.
Standardem będzie napęd na cztery koła z dwoma silnikami elektrycznymi. Bentley nie ujawnił jeszcze osiągów, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że standardem ma być około 660-konny wariant.
Producent potwierdził natomiast, że zasięg przekroczy 500 kilometrów na ładowaniu. Bentley świadomie nie zamierza rywalizować o rekordowe wartości. Według przedstawicieli marki większość klientów oczekuje realnego zasięgu na poziomie około 480-560 km, uznając go za optymalny podczas codziennej eksploatacji.
Bentley stawia na klasyczne wnętrze, choć będzie tutaj zakrzywiony wyświetlacz Flow Display
Centralnym punktem kokpitu będzie zakrzywiony ekran o przekątnej 14,25 cala, ustawiony pionowo i podzielony na dwie strefy. Górna część będzie odpowiadać za system multimedialny, a dolna za obsługę klimatyzacji. Jest to rozwiązanie znane Wam z Cayenne Electric.

Bentley nie zamierza całkowicie rezygnować z fizycznych elementów sterowania. Projektanci podkreślają, że klienci segmentu luksusowego coraz częściej oczekują wysokiej jakości mechanicznych przełączników i pokręteł zamiast pełnej cyfryzacji kokpitu. Z tego względu Torcal prawdopodobnie nie otrzyma dodatkowego ekranu przed pasażerem, który oferują niektórzy konkurenci.
Nowy design będzie wizytówką przyszłych Bentleyów
Bentley Torcal będzie pierwszym seryjnym modelem wykorzystującym nowy język stylistyczny Bentleya. Samochód powstał na bazie założeń zaprezentowanych wcześniej w koncepcyjnym modelu EXP 15.
Do najbardziej charakterystycznych elementów należą podświetlany panel w miejscu klasycznego grilla, pionowe czteroelementowe światła LED oraz nowy motyw tylnej części nadwozia określany przez producenta jako "prestigious shield". Inspiracją dla tego rozwiązania były bagażniki montowane w klasycznych modelach Bentleya.
Mimo podobnych proporcji do Bentaygi nowy SUV ma otrzymać wyraźnie odmienny charakter stylistyczny, który z czasem trafi również do kolejnych modeli marki.
Elektryfikacja? Tak, ale w ograniczonym zakresie. To duża zmiana
Pierwszy elektryczny Bentley miał zadebiutować wcześniej, jednak producent przesunął premierę ze względu na słabszy od oczekiwań popyt na luksusowe samochody elektryczne. W konsekwencji marka zrezygnowała również z wcześniejszego planu całkowitego przejścia na napęd elektryczny do 2030 roku.
Obecnie strategia zakłada wprowadzanie jednego nowego modelu z napędem hybrydowym plug-in lub elektrycznym każdego roku aż do 2035 roku. Podobne decyzje dotyczące spowolnienia elektryfikacji podjęli także inni producenci samochodów luksusowych i sportowych.
Według nieoficjalnych informacji Bentley Torcal trafi do sprzedaży z ceną rozpoczynającą się od około 650 000 złotych. Najbliższym konkurentem ma być elektryczny Range Rover, choć cenowo nowy Bentley znajdzie się pomiędzy modelami pokroju BMW iX oraz Volvo EX90 a najbardziej ekskluzywnymi samochodami elektrycznymi, takimi jak Rolls-Royce Spectre czy Ferrari Luce.
Uważam, że wbrew pozorom to ważny model dla tej marki, choć na pewno nie będzie bestsellerem. Elektryki w tej klasie aut mają jednak swoich amatorów, szukających wygodnego i luksusowego samochodu, który będzie uniwersalny i wygodny w codziennym użytkowaniu. Tutaj dużym plusem staje się możliwość ładowania pojazdu w garażu w domu.