Nowe BMW M3 będzie miało cztery silniki. Dobrze wiecie o co chodzi - napięcie rośnie
Spokojnie, spalinowe BMW M3 nigdzie się nie wybiera. Po prostu dostaniemy alternatywę w postaci szalonego elektrycznego wariantu.
- BMW M3 po raz pierwszy zyska wariant elektryczny
- Znajdziemy w nim aż 4 silniki elektryczne
- Wiele rozwiązań przeszczepiono tutaj z prototypów, które przechodzą testy od kilku lat
Do tej pory BMW nigdy nie miało w ofercie pełnoprawnego elektrycznego M. Wszystkie modele należały do gamy M Performance, oferującej nieco skromniejsze możliwości. Teraz przyszedł czas na postawienie pierwszego kroku na nieznanym gruncie. Do akcji wkracza BMW M3 jeżdżące wyłącznie na prądzie.
Nim jednak oburzycie się na ten fakt i rzucicie komentarzami o "propagandzie elektromobilności" (wybaczcie, taki jest rynek, my piszemy o rynku), to mamy też garść dobrych wieści. Przede wszystkim BMW nie zrezygnuje ze spalinowej wersji M3. Obie będą równolegle dostępne w ofercie, przy czym ta zasilana bezołowiową benzyną zachowa 6 cylindrów pod maską. Nikt tutaj nie bawi się w półśrodki.

Nowe BMW M3 w elektrycznym wydaniu będzie dość szokującą maszyną. Cztery silniki, akumulator 100 kWh i "skrzynia biegów"
Niemiecka marka prace nad tym samochodem zaczęła blisko 5 lat temu. Produkcyjna wersja trafi zaś na rynek dopiero w 2027 roku. Z czego wynika tak długi okres oczekiwania na premierę?
Odpowiedź jest banalnie prosta: BMW uznało, że ten samochód musi być bardzo dopracowany. Początkowo w eksperymentalnych prototypach testowano różne rozwiązania, z których wybrano te najlepsze. W międzyczasie w Monachium doszlifowano platformę Neue Klasse, z nowym akumulatorem z cylindrycznymi celami.
Kolejnym etapem było połączenie wszystkich komponentów i ich zestrojenie. Ten proces cały czas trwa i wymaga jeszcze odrobiny czasu na dopracowanie każdego elementu. Przy czterech silnikach kluczowe jest stworzenie idealnie zgranego kwartetu, który zapewni świetne możliwości.

Chodzi tutaj nie tylko o przekazywanie mocy na asfalt. BMW wie, że od czasu do czasu trzeba spalić gumę lub pojechać na tor wyścigowy. Z tego powodu elektryczne BMW M3 zyska unikalny system chłodzenia akumulatora, który ma mieć pojemność wynoszącą 100 kWh.
Ciekawostką będzie też "skrzynia biegów". Symulowane biegi mają dawać lepsze poczucie prędkości, zwłaszcza podczas jazdy na torze wyścigowym. Ułatwią też utrzymanie samochodu w kontrolowanym poślizgu, np. podczas zabawy na śniegu.
Ważna jest także... dieta. Odchudzenie konstrukcji to kluczowe zadanie dla inżynierów. W M3 na prąd znajdziemy więc szereg elementów z kompozytów, które mają być offsetem dla ciężkiego akumulatora.


