Chińczycy chcą wejść do świata hothatchy. Leapmotor rozważa sportowego hatchbacka dla Europy
Leapmotor B05 Ultra chce rzucić wyzwanie... Golfowi GTI. Dożyliśmy czasów, w których Chińczycy chcą mieć hothatche w Europie.
Tego się nie spodziewaliście. Segment hothatchy od dekad pozostaje domeną europejskich, japońskich i koreańskich producentów. Volkswagen Golf GTI, Honda Civic Type R czy lata temu Renault Megane R.S. wyznaczały kierunek rozwoju dla tego typu samochodów. Teraz do tej grupy może dołączyć chińska marka Leapmotor, która chce wprowadzić do Europy swoją nowość - model B05 Ultra.
Leapmotor B05 Ultra ma być bardzo szybki i zadziorny. Bazowa wersja nie ma dużo mocy, ale jest też "plan B"
Czym wyróżnia się wersja Ultra? Moc trafia na tylne koła, a silnik rozwija 241 KM i 320 Nm momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala osiągnąć setkę w około 5,9 sekundy. To wynik porównywalny z osiągami podstawowych wariantów Volkswagena Golfa GTI.
Leapmotor nie ograniczył się jednak wyłącznie do zwiększenia mocy. Wersja Ultra otrzymała zmodyfikowane zawieszenie z nowymi sprężynami i amortyzatorami, sportowe ogumienie Hankook oraz sportowe fotele. Producent zastosował również dodatkowe elementy aerodynamiczne, w tym przedni spoiler oraz duże tylne skrzydło.
Według przedstawicieli marki zmiany objęły także układ kierowniczy i hamulcowy. Celem było uzyskanie bardziej precyzyjnego prowadzenia oraz lepszych właściwości jezdnych.

Europa jest na celowniku
Leapmotor przyznaje, że rozważa wprowadzenie modelu B05 Ultra na europejskie rynki. Jak podkreśla Francesco Giacalone, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing marki w Europie, wpływ na tę decyzję mają zarówno testy przeprowadzone w Chinach, jak i zainteresowanie ze strony mediów oraz klientów.
Producent obserwuje reakcje rynku i ocenia potencjalną skalę sprzedaży. Zdaniem przedstawicieli firmy liczba pytań dotyczących sportowej odmiany B05 wskazuje, że taki samochód bez problemu sprzedałby się w Europie.
Leapmotor może wcisnąć tutaj nawet 536 KM
Na tym ambicje Leapmotora mogą się nie skończyć. Chińczycy nie wykluczają opracowania wariantu z napędem na cztery koła. Punktem odniesienia jest sedan C01, który na chińskim rynku otrzymał dodatkowy silnik elektryczny.
W efekcie generuje on 536 KM i oferuje napęd na cztery koła. Według marki podobny kierunek rozwoju mógłby zostać rozważony także dla innych modeli, o ile uzasadni to popyt oraz opłacalność projektu.
Leapmotor podkreśla przy tym, że rozwój nowych wersji przebiega stosunkowo szybko. Producent twierdzi, że pełne opracowanie nowego modelu zajmuje około 18 miesięcy, a rozbudowa istniejącej konstrukcji o dodatkowy silnik może zostać przeprowadzona w czasie krótszym niż dziewięć miesięcy.

Jeżeli projekt otrzyma zielone światło, europejski rynek może wkrótce zyskać jednego z pierwszych chińskich przedstawicieli segmentu hothatchy. Dla producentów z Europy oznaczałoby to pojawienie się kolejnego rywala w klasie, która przez lata pozostawała ich specjalnością.
I nikogo nie powinno to dziwić. Chińczycy ostrzą sobie zęby na każdą niszę i niebawem będą wszędzie, ze wszystkim. Czasy, w których "made in China" oznaczało coś takiego, są już dawno za nami. Teraz to symbol... nowego taniego wyboru.


