Chińczycy porzucają Mercedesa i BMW. Symbolem statusu jest teraz... Huawei

Czasy, w których symbolem luksusu w Chinach było posiadanie europejskiego samochodu z wyższej półki są już przeszłością. Teraz na lokalnym rynku rządzi Huawei - a dokładniej stworzone z JAC Maextro S800. Wyniki sprzedaży tego modelu są imponujące.

Przez lata symbolem statusu było posiadanie Mercedesa Klasy S, BMW serii 7 albo Porsche Panamery. Europejskie marki z metką premium były tam symbolem sukcesu i prestiżu. No właśnie - były. Czas przeszły jest tutaj bardzo adekwatny Nowym liderem segmentu luksusowych limuzyn w Chinach jest teraz Maextro S800, czyli model stworzony przez Huawei i koncern JAC.

Najciekawsze jest to, że jego pozycja rośnie z miesiąca na miesiąc, a wyniki sprzedaży są naprawdę imponujące. Czy to idealny przykład na zmianę trendów?

Huawei pogoniło miotłą BMW, Mercedesa i Porsche - Maextro S800 rządzi na tym rynku

W kwietniu Maextro S800 był najpopularniejszym samochodem w Chinach w segmencie modeli kosztujących ponad 700 tysięcy juanów. Do klientów, teoretycznie przynajmniej, trafiły 1142 egzemplarze tego auta.

Dla porównania Mercedes-Maybach Klasy S znalazł 736 nabywców, Porsche Panamera 616, standardowy Mercedes Klasy S 521 nabywców, a BMW Serii 7 wraz z elektrycznym i7 zakończyło miesiąc z wynikiem 436 sztuk.

Maextro S800 Huawei sprzedaż chiny

Jeszcze ciekawiej wyglądają dane za cały okres od stycznia do kwietnia. W tym czasie sprzedano 5465 egzemplarzy Maextro S800. Mercedes-Maybach Klasy S osiągnął wynik 3012 sztuk, a BMW Serii 7 i i7 2976 aut.

Oczywiście te liczby, zwłaszcza w przypadku samochodu Huawei, trzeba traktować z lekkim przymrużeniem oka. Dlaczego? Jeszcze w lipcu ubiegłego roku w mediach pojawiła się informacja o tym, że gigant technologiczny "pompuje" wyniki sprzedaży swoich produktów, oferując rabaty i bardzo niskie ceny. Co prawda wojna cenowa przechodzi do historii, niemniej niektórzy wciąż sięgają po nietypowe rozwiązania.

Oczekiwania Chińczyków są zupełnie inne i europejskie samochody już w większości ich nie spełniają

Jeszcze kilka lat temu europejskie marki mogły zakładać, że w segmencie luksusowym ich pozycja pozostanie niezagrożona. Problem polega jednak na tym, że chińscy klienci bardzo mocno zmienili oczekiwania wobec samochodów.

Dziś paradoksalnie logo na masce ma małe znaczenie. Najważniejsze stają się takie rzeczy jak multimedia, sztuczna inteligencja, rozbudowane funkcje cyfrowe, efektowne wnętrza i technologie, które robią wrażenie już po kilku minutach kontaktu z autem.

Chińczycy są po prostu gadżeciarzami

Lubią nowinki technologiczne, szybko adaptują nowe rozwiązania i chętnie wybierają produkty, które oferują więcej funkcji za niższą cenę. A lokalne marki bardzo dobrze nauczyły się odpowiadać na te potrzeby.

Maextro S800 jest właśnie idealnym przykładem. To samochód, który wygląda jak konkurent Maybacha, kosztuje wyraźnie mniej i jednocześnie oferuje cały technologiczny ekosystem Huawei. Dla wielu klientów to po prostu bardziej atrakcyjna propozycja niż klasyczna europejska limuzyna.

Maextro S800 sprzedaż chiny

Dla europejskich marek jest to duży problem

Maextro nie jest tutaj wyjątkiem. W segmencie drogich aut swoją obecność coraz mocniej akcentują kolejne chińskie modele premium.

Nio ET9 sprzedało się w liczbie 438 egzemplarzy od początku roku, a Yangwang U7 znalazł 412 klientów.

Europejskie marki długo zakładały, że ich przewagą pozostanie historia, prestiż i rozpoznawalność. Tymczasem chińscy producenci zaczęli oferować samochody, które dla lokalnych klientów są bardziej nowoczesne, bardziej efektowne i zwyczajnie ciekawsze technologicznie.

To znak czasów. W Chinach luksus przestaje oznaczać wyłącznie logo na masce. Coraz częściej oznacza po prostu najbardziej zaawansowany technologicznie produkt, najlepiej z lokalnym rodowodem.

Maextro S800 stawia na technologię Huawei i osiągi

Samochód jest dziełem Huawei i JAC w ramach sojuszu Harmony Intelligent Mobility Alliance. Do tej grupy należą także marki Aito, Luxeed i Stelato.

Ceny Maextro S800 startują od 708 tysięcy juanów, czyli około 350 000 złotych, a najdroższe odmiany kosztują ponad milion juanów (około 500 000 złotych).

W ofercie są zarówno wersje całkowicie elektryczne, jak i odmiany z range extenderem. Elektryczna wersja korzysta z akumulatora o pojemności 97 kWh i z dwóch silników oferujących 523 KM. Zasięg sięga tutaj 669 kilometrów według bardzo liberalnej normy CTLC.

Mocniejsze warianty z range extenderem generują nawet 852 KM dzięki trzem silnikom elektrycznym. Dla klientów w Chinach liczby, osiągi i technologie mają dziś ogromne znaczenie. Wybór dwóch napędów, mocnych i oszczędnych, także ma ogromne znaczenie.

Maextro S800 sprzedaż chiny

Można więc śmiało powiedzieć, że europejscy producenci mogą się martwić. Co więcej, moim zdaniem muszą gruntownie zmienić strategię, a i tak nie oznacza to gwarancji sukcesu. Idealnym przykładem jest AUDI - miało być odpowiedzią na oczekiwania chińskich klientów. Początkowo sprzedaż ruszyła z kopyta, a auto zgarnęło tytuł samochodu roku 2025.

Po kilku miesiącach popyt jednak wyraźnie spadł, a nowe auta zalegają u dealerów. Niemiecki producent ma więc sporo powodów do zmartwienia.