- autoGALERIA
- NOWOŚCI
- Nowości i premiery
- Elektryczny Mercedes GLC jest teraz tańszy, ale przejedzie też mniej kilometrów. Coś za coś
Elektryczny Mercedes GLC jest teraz tańszy, ale przejedzie też mniej kilometrów. Coś za coś
Mercedes GLC zyskuje szerszą ofertę - do jego gamy dołączają wersję GLC 250 i GLC 300. Są słabsze, wolniej się ładują, ale też mają niższe ceny.
Najwięksi gracze z segmentu premium postawili na SUV-y, które szybko się ładują i zaskakują wydajnością. Audi Q6 e-tron było tutaj przodownikiem, który teraz musi dogonić konkurencję. BMW iX3, elektryczny Mercedes GLC i Volvo EX60 wyznaczają nowe standardy. Propozycja marki ze Stuttgartu do tej pory była dostępna tylko w jednym wydaniu.
Teraz ofertę poszerzono o dwa kolejne warianty - z mniejszym akumulatorem, ale i z niższą ceną. Co oferują i ile kosztują w Polsce? Zobaczie sami.
Elektryczny Mercedes GLC debiutuje w wersji 250 i 300 4MATIC. Obydwie mają mniejszy akumulator
Tańsze warianty korzystają z akumulatora o pojemności 85 kWh - dla porównania w wersji GLC 400 4MATIC jest akumulator o pojemności 94,5 kWh. Producent zachował jednak bardzo wysoką moc ładowania prądem stałym wynoszącą do 320 kW. Według Mercedesa uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować około 22 minut.
Podstawowy Mercedes GLC 250 EQ ma napęd tylko i wyłącznie na tylne koła. Zamontowany przy tylnej osi silnik generuje 354 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Taka konfiguracja pozwala osiągnąć 100 km/h w 5,9 sekundy i rozpędzić się do 210 km/h. Jednocześnie jednak możemy liczyć tutaj na dobry zasięg - według cyklu WLTP sięga on 646 kilometrów.
Nieco wyżej w ofercie znajduje się wersja Mercedes GLC 300 4MATIC. Tutaj mamy dwa silniki (po jednym przy każdej osi) i napęd na cztery koła. Moc układu wzrosła do 421 KM, aczkolwiek maksymalny moment obrotowy to niezmiennie 800 Nm.
Przyspieszenie do setki zajmuje 4,7 sekundy, a prędkość maksymalna to niezmiennie 210 km/h. Dodatkowa jednostka, tworząc napęd na cztery koła, przekłada się też na zasięg. Tutaj jest on nieco skromniejszy i wynosi "tylko" 613 kilometrów.

Mercedes GLC 250 i 300 4MATIC EQ. Ile kosztują nowe wersje?
Dużym plusem są tutaj niższe ceny. Bazowe elektryczne GLC, oznaczone liczbą 250, wyceniono na 280 700 złotych. Za wersję 300 trzeba zapłacić 299 900 złotych. Dla porównania wersja GLC 400 4MATIC kosztuje 319 900 złotych.
To nie jest oczywiście ostatnie słowo Mercedesa w kwestii tego modelu. W drodze jest też wariant oznaczony literami AMG, oferujący ponad 600 KM. Wyróżnią go nie tylko osiągi i właściwości jezdne, ale także wygląd.
Moim zdaniem w gamie GLC przydałaby się jeszcze słabsza i tańsza wersja. 354 KM, zapewniające przyspieszenie do setki w 5,9 sekundy, to wciąż rewelacyjne osiągi, które można jeszcze nieco "uciąć". Uważam, że 260/280-konny wariant, oznaczony np. jako GLC 200, absolutnie bazowy i najtańszy, mógłby wzbudzić spore zainteresowanie, zwłaszcza w firmach.
Redaktor naczelny i właściciel portalu autoGALERIA.pl, związany z serwisem od 2016 roku. Autor blisko 6 000 publikacji, specjalizuje się w testach, opiniach i relacjach motoryzacyjnych, często nadając im osobisty i podróżniczy charakter. Pasjonuje się nietypowymi, emocjonującymi samochodami oraz włoskimi i słoweńskimi krajobrazami, co często przewija się w jego tekstach. Prowadzi także kanał YouTube „Kuchno Rides!”, gdzie w swobodnym stylu komentuje świat motoryzacji.


