Toyota stawia wszystko na hybrydy. Będzie taniej i wydajniej. Słupki mają iść w górę

Toyota ma prostą koncepcję - to hybrydy mają dalej być podstawą oferty tej marki. Japończycy szykują ich nową generację, a liczby, którymi popierają swoją teorię, zdają się być bardzo realistyczne.

Toyota nie zwalnia tempa i twierdzi, że to hybrydy będą jej przyszłością. To zresztą nie dziwi - w końcu od dekad są one podstawą gamy modelowej.

Japończycy zapowiedzieli wdrożenie nowej generacji akumulatorów do samochodów hybrydowych, które mają poprawić sprawność układów napędowych i jednocześnie obniżyć koszty produkcji. To jednak tylko jeden z elementów znacznie szerszej strategii. Toyota zakłada, że sprzedaż hybryd będzie rosła przez kolejne lata, a do końca dekady osiągnie rekordowy poziom.

Toyota stawia wszystko na hybrydy. Z nimi urosną

Informacje o planach japońskiej marki pojawiły się w raporcie finansowym za pierwszy kwartał roku fiskalnego. Toyota ujawniła w nim plany dotyczące wdrożenia nowej generacji akumulatorów przeznaczonych wyłącznie do samochodów hybrydowych.

Japończycy chcą przestawić japońskie linie produkcyjne na nowe rozwiązania w latach 2027-2028. Pierwszy etap obejmie moce produkcyjne odpowiadające około 600 tysięcy samochodów rocznie. Nowe akumulatory będą trafiały zarówno do modeli Toyoty, jak i Lexusa.

Nie oznacza to jednak natychmiastowego zastąpienia wszystkich obecnie stosowanych baterii. Producent rozpocznie od części produkcji, a następnie będzie sukcesywnie zwiększał udział nowych akumulatorów w kolejnych latach. Spodziewajcie się więc, że priorytet rzecz jasna dostaną całkowicie nowe modele.

Toyota hybrydy

Nowe akumulatory mają być wydajniejsze i tańsze w produkcji. Dzięki temu Toyota zaoferuje przystępniejsze dla portfela hybrydy

Toyota nie ujawniła jeszcze szczegółów technicznych nowej konstrukcji. Wiadomo jednak, na czym koncentrują się prace inżynierów. Nowe akumulatory mają zapewnić wyższą sprawność układów hybrydowych, co powinno przełożyć się na lepszą efektywność napędu i niższe zużycie paliwa. Równolegle producent pracuje nad ograniczeniem kosztów ich wytwarzania dzięki zastosowaniu nowych technologii produkcyjnych.

Produkcja akumulatorów będzie stale rosła

Nowe baterie są częścią znacznie większego programu inwestycyjnego. Toyota planuje systematycznie zwiększać produkcję ogniw litowo-jonowych, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na samochody hybrydowe. Jakby nie patrzeć liczby pokazują wprost, że to one tutaj rządzą.

Rozbudowa mocy produkcyjnych potrwa co najmniej do 2030 roku. Celem jest stopniowe zwiększanie podaży akumulatorów wraz ze wzrostem sprzedaży samochodów wykorzystujących ten napęd. Widać więc, że mówimy tutaj o długofalowej strategii. Elektryfikacja (z pełnoprawnymi elektrykami) pozostaje w drugim rzędzie, co zresztą nie dziwi.

Akio Toyoda od dawna wyznaje swoją teorię, wedle której elektryki zatrzymają się na pewnym etapie udziału w rynku. Co więcej, podkreśla też, że rozwój motoryzacji powinien opierać się na różnych technologiach napędowych.

Póki co, jakby nie patrzeć, założenia, które przyjęła Toyota, faktycznie dają jej bezpieczną przestrzeń na rynku. Problemem pozostają jednak nowe modele, które nie zyskały przełomowych rozwiązań.

Toyota nie zmienia strategii, hybrydy pozostają priorytetem

Rozwój nowej generacji akumulatorów wpisuje się w podejście, które Toyota prezentuje od kilku lat. Zdaniem firmy samochody elektryczne nie są jeszcze rozwiązaniem odpowiednim dla wszystkich rynków.

Japoński producent wskazuje przede wszystkim na wciąż niewystarczająco rozwiniętą infrastrukturę ładowania oraz wyższe ceny samochodów elektrycznych.

Jednocześnie wielu klientów nadal wybiera modele z silnikami spalinowymi. Między innymi z tego powodu hybrydy mają stanowić kompromis pomiędzy ograniczeniem zużycia paliwa i emisji a wygodą codziennego użytkowania.

Toyota hybrydy

Liczby nie kłamią. Toyota wierzy w hybrydy i czerpie z tego korzyści

W Europie samochody hybrydowe odpowiadają już za około dwie trzecie sprzedaży Toyoty i Lexusa. W Japonii oraz Chinach udział zbliża się do 60 procent. Bardzo szybko rośnie również Ameryka Północna, gdzie w ciągu kilku lat udział hybryd zwiększył się z około 20 do blisko 50 procent. Podobny trend widać także w pozostałych krajach Azji oraz na Bliskim Wschodzie.

Równocześnie rośnie całkowita sprzedaż samochodów hybrydowych. W 2023 roku Toyota i Lexus sprzedały 3,44 miliona takich aut. Rok później wynik wzrósł do 4,22 miliona egzemplarzy, a w 2025 roku osiągnął 4,58 miliona. W bieżącym roku producent spodziewa się przekroczenia granicy 5 milionów sprzedanych hybryd, natomiast prognozy na 2030 rok zakładają dalszy wyraźny wzrost powyżej 5 milionów pojazdów.

Hybrydy napędzają największego producenta samochodów na świecie

W 2025 roku Toyota, wraz z markami Lexus, Daihatsu i Hino, sprzedała 11,3 miliona samochodów. Tym samym już szósty rok z rzędu utrzymała pozycję największego producenta samochodów na świecie.

Japończycy szykują się jednak na zmiany. Prezes Toyoty, Kenta Kon, zapowiedział przegląd bardzo rozbudowanej gamy modelowej, co może oznaczać wycofanie części modeli. Producent zamierza także ograniczać koszty poprzez złagodzenie części wymagań stawianych dostawcom komponentów, aby utrzymać konkurencyjność w obliczu coraz silniejszej ekspansji chińskich marek.

Toyota hybrydy

Moim zdaniem Toyota zdaje sobie sprawę z faktu, że BYD jest potężnym konkurentem i może im napsuć krwi. Stawiając więc na to, co robią najlepiej. Na pewno Chińczycy wymuszą jednak weryfikację pewnych założeń - na przykład poprawę wygłuszenia lub jakości tworzyw. To jedyne pole, na którym Toyota może poważnie zaspać.