Czekasz na nową Alfę Romeo Stelvio i Giulię? To poczekasz do 2028 roku. Filosa zarządał gigantycznych zmian
Alfa Romeo Stelvio miała zadebiutować w tym roku. Tak się jednak nie stanie - teraz poczekamy jeszcze... dwa lata.
- Alfa Romeo Stelvio i Giulia łapią gigantyczne opóźnienie
- Włoska marka pokaże te samochody dopiero w 2028 roku
- Wynika to z ogromnych zmian, których wymaga szef Stellantisu, Antonio Filosa

Carlos Tavares, jak doskonale wiemy, postawił wszystko na jedną kartę. Elektromobilność miała być przyszłością koncernu Stellantis, choć nie do końca wiadomo jak chcieli to osiągnąć. Ich konstrukcje nie należały do przełomowych i wydajnych, a ich ceny były abstrakcyjne. Rezygnacja z wielu kluczowych silników sprawiła, że sytuacja finansowa całej grupy była naprawdę trudna, a klienci odpływali do konkurencji. W tym całym zamieszaniu znalazły się też nadchodzące modele, takie jak Alfa Romeo Stelvio i Giulia. Choć ich premiera miała odbyć się już w przyszłym roku, to na nowe modele poczekamy aż do... 2028 roku.
To decyzja Antonio Filosy, nowego szefa koncernu, który zdecydował się na opóźnienie debiutu. Nie jest to jednak kaprys, a odpowiedź na oczekiwania rynku. Zarówno Stelvio, jak i Giulia, powstały jako samochody elektryczne - na platformie STLA Large.
Teoretycznie nowa konstrukcja daje możliwość wprowadzenia innych silników do oferty, ale decyzję tę podjęto bardzo późno. W efekcie samochody najprawdopodobniej były niedopracowane, a tego Alfa Romeo chce uniknąć.
Alfa Romeo Stelvio i Giulia pojawią się na rynku w 2028 roku. Co to oznacza?
Patrząc na to, że mówimy tutaj o dość odległej dacie, możemy spodziewać się kilku ciekawych zwrotów akcji. Na pewno ogromny nacisk położono na silniki spalinowe. W grę wchodzi tutaj debiut nowych jednostek - od hybrydy 1.6 (pojawiła się w spokrewnionym konstrukcyjnie Jeepie Cherokee w USA), aż po 3-litrową rzędową szóstkę.

Stellantis może też gruntownie przeprojektować całą architekturę auta, stawiając na wyższą jakość i lepsze dopracowanie detali. Wersja elektryczna pozostanie w gamie, ale nie będzie miała wiodącej roli w sprzedaży.
Takie opóźnienie może też oznaczać nadchodzące zmiany wizualne. Grafiki patentowe, które wyciekły do sieci, sugerowały debiut samochodu o dość specyficznej sylwetce. Potencjalnie Stelvio może zyskać szereg elementów z planowanego na później liftingu (z reguły pierwszy "szkic" liftingu powstaje już w momencie projektowania pierwszej wersji). Giulia także może zmienić swoją formę.
Fani włoskiej marki muszą więc zadowolić się Juniorem, odświeżonym Tonale i odgrzewanym cały czas Stelvio oraz Giulią obecnej generacji. Te auta mają już jednak 10 lat i ich czas zdecydowanie minął.