Czy nowa MX-5 będzie miała unoszone drzwi? Czy to nowy model? Patenty wskazują ciekawostki
Mazda szykuje nowy samochód. A przynajmniej na to wskazują patenty złożone w USA. Będzie sportowy, spalinowy i z drzwiami unoszonymi do góry. No, macie naszą uwagę!
Pokazana blisko trzy lata temu Mazda Iconic SP zapowiadała nowy sportowy model. Miał mieć silnik Wankla, potem Range Extender, potem miało go nie być, a potem... mamy nowe wieści. Pojawiły się szkice patentowe dotyczące konstrukcji auta, z których możemy wywnioskować, co takiego nam w Hiroszimie szykują. A szykują ciekawie i zaskakująco.
Mazda mnoży modele, czy zmienia koncepcję?
Tak naprawdę, w szkicach do których dotarli dziennikarze Carbuzz, nie ma ani słowa o tym, o jakim modelu mówimy. W związku z tym Japończycy albo mają "na stołach kreślarskich" nowy model, albo właśnie poznajemy zmiany w Maździe MX-5. Tej, o której wiemy, że jeszcze nie wybiera się na elektryczną stronę technologii. Ma być zgodna z filozofią modelu, który odpowiada za jej ponad trzydzieści lat sukcesu.
Na szkicach widzimy dwa patenty, oba dotyczące konstrukcji przodu.
W pierwszym wyróżniają się specyficzne zawiasy. Tego typu zawiasów używa się w drzwiach, które otwierają się "do góry, na bok i do przodu", czyli tzw. "Butterfly doors". Takich używa McLaren, czy chociażby MG Cyberster (z tańszych opcji). I podobne miał właśnie koncepcyjny Iconic SP.

Widać też mocno przesuniętą konstrukcję przedniej szyby, mocno pochylonej. Trochę jak w aucie z centralnie umieszczonym silnikiem. Albo właśnie z podnoszonymi drzwiami. Wszystko po to, aby utrzymać odpowiednią sztywność konstrukcji. Wniosek patentowy wspomina też o opcjonalnych usztywnieniach, pomagających przenieść obciążenia z mocowania zawieszenia na słupek.
To może sugerować, że mówimy o aucie ze składanym dachem, wymagającym jeszcze bardziej przemyślanych rozwiązań dotyczących konstrukcji.
Mamy też drugi wniosek, ogólnie dotyczący rozkładu sił podczas wypadku. Ale jest na nim ciekawy schemat. Bo komora silnika została "wypełniona" wzdłużnie umieszczonym, czterocylindrowym silnikiem, z którego wychodzi wał w stronę tylnych kół.

Jest to rozwiązanie bardzo w stylu MX-5, a więc pasowałoby na kolejną generację auta. Z drugiej strony "Miata" zawsze była prostą i lekką konstrukcją, więc unoszone drzwi i ciężkie mechanizmy byłyby trochę jej zaprzeczeniem.
Może więc nowy model? Tak czy inaczej, Mazda szykuje coś naprawdę ciekawego i pokazuje, że da się jeszcze myśleć o ciekawym samochodzie dla kierowcy w dzisiejszych czasach.
źródło: Carbuzz


