Chiny za pół miliona złotych. Denza Z9GT debiutuje w Polsce i wchodzi na podwórko Porsche
Czy jesteście gotowi na samochody z Chin, których ceny startują od okolic 500 000 złotych? Denza Z9GT tyle właśnie kosztuje i zrywa z mitem taniego auta "made in China".
Koniec z mitem "taniego prestiżu" i przystępnych cenowo samochodów z metką "made in China". Denza Z9GT, czyli luksusowa twarz grupy BYD, chce rywalizować z Porsche i z innymi markami z wyższej półki. Najbardziej zaskakuje tutaj cena, którą ustalono w Polsce - jest BARDZO wysoka.
Denza Z9GT. Co to za samochód, co oferuje?
Nowa Denza to jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie modeli, jakie BYD wprowadza do Europy pod marką Denza. Auto bazuje na platformie e3 i w wersji elektrycznej korzysta z akumulatora o pojemności 122,49 kWh.
Układ napędowy tworzą trzy silniki: jeden z przodu o mocy 308 KM i dwa przy tylnej osi, każdy o mocy 416 KM. Łącznie daje to 1139 KM i 1210 Nm. Te liczby przekładają się na przyspieszenie do setki w 2,7 sekundy i prędkość maksymalną 269 km/h. Producent deklaruje zasięg do 599 km w cyklu WLTP.

Alternatywą jest odmiana plug-in hybrid, która łączy silnik 2.0 turbo o mocy 170 KM z trzema jednostkami elektrycznymi
W tym wariancie kierowca ma do dyspozycji 765 KM i 1035 Nm. Z9GT osiąga setkę na godzinę w 3,6 sekundy. Akumulator o pojemności 63,82 kWh pozwala na przejechanie do 203 km w trybie elektrycznym i nawet 805 km łącznie.
Wyposażenie Denzy Z9GT wyraźnie celuje w segment premium
Standard obejmuje skrętną tylną oś, zawieszenie pneumatyczne DiSUS-A z dwukomorową konstrukcją oraz hamulce węglowo-ceramiczne.
Tu warto dodać też dwie ciekawe informacje. Po pierwsze, Denza oferuje także wysoki uciąg do 2000 kg, co wyróżnia je na tle wielu elektrycznych konkurentów. Po drugie, w planach znajduje się również wariant z napędem na tylną oś, który ma zaoferować większy zasięg, kosztem niższej mocy. Niemniej na taką wersję trzeba jeszcze poczekać.
Ceny zaskakują. Denza Z9GT kosztuje 457 950 zł w wydaniu hybrydowym i... 522 450 zł jako elektryk
I tu czekamy na powrót komentarzy, według których europejskie marki w Chinach sprzedają tanio, a w Europie "skubią z nas" każdą złotówkę. Jak widać chińska idylla dobiega końca, a marki premium chcą być na tej samej półce, co gracze ze Starego Kontynentu.
Warto dodać, że lakiery w Denzie wymagają dopłaty od blisko 11 do niemal 20 000 złotych. Felgi w rozmiarze 21 cali wyceniono na 10 750 złotych.
Na dniach poznamy też cenę drugiego modelu Denzy w Europie - vana D9. Jego rywalem będzie Lexus LM i nadchodzący Mercedes VLE.
BYD obiecuje rozwój ładowarek Flash Charging. W Europie będą wyrastać, w teorii, niczym grzyby po deszczu
Kluczowym elementem strategii jest technologia Flash Charging rozwijana przez BYD. System o mocy do 1500 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 70 procent w około 5 minut, a do 97 procent w około 9 minut.
Równolegle producent zapowiada intensywną rozbudowę infrastruktury. W ciągu najbliższych 12 miesięcy planuje uruchomić około 3000 stacji w Europie oraz kolejne 3000 poza Chinami, co ma być fundamentem dla ekspansji modeli takich jak Z9GT na rynkach międzynarodowych.


