Dwa lata temu kosztował krocie. Dziś kupisz go w cenie Dacii Sandero, ale jest to fatalny biznes
Choć Fiat Tipo zniknął z oferty już dawno temu, to w Polsce w salonach wciąż znajdziecie auta, które czekają na nabywców - a mówimy tutaj o trzyletnich samochodach. I choć ceny potrafią być kuszące, a sam samochód jest spory, to jest to fatalny biznes.
Fiat Tipo jest już przeszłością. Włoski budżetowy model, produkowany w Turcji, przez chwilę notował nawet całkiem niezłe wyniki sprzedaży. Nie było to jednak zaskoczeniem - mowa o tanim i przede wszystkim prostym samochodzie, który spełniał oczekiwania wielu osób.
Choć z rynku zniknął już blisko dwa lata temu, to u dealerów wciąż znajdziecie ostatnie egzemplarze bez przebiegu. Nie jest to jednak gra warta świeczki. Powód jest prosty: zyskacie niewiele, a więcej stracicie. Oto dlaczego.
Fiat Tipo zalega u dealerów. Auta bez przebiegu są już zarejestrowane
A to oznacza, że gwarancja w nich trwa - a w większości przypadków już nawet się skończyła, gdyż mowa o samochodach z 2023 roku. Mowa tutaj głównie o samochodach z silnikiem 1.0, niezbyt dynamicznym, ale za to paliwożernym. Tu znajdziecie przykładową ofertę.
Ich ceny mogą być kuszące, gdyż mowa o kwotach na poziomie 80 000 złotych z "lekką górką". Teoretycznie ciężko jest znaleźć w tym budżecie inne kompaktowe auto z dobrym wyposażeniem. W praktyce jednak, jak widać, jest to średnio opłacalny interes.
Produkcja Tipo dobiegła końca także w Turcji. Ten model cieszył się tam ogromną popularnością (występował pod nazwą Egea). Zresztą prosty Fiat miał wiele wcieleń - stał się nawet Dodge'm Neonem w Meksyku (!), gdzie także notował dobre wyniki sprzedaży.

Rolę budżetowego i praktycznego samochodu ma przejąć Fiat Grizzy
Nowość włoskiej marki jest SUV-em/crossoverem, spokrewnionym z Oplem Fronterą i z Citroenem C3 Aircross. Fiat ma jednak jedną przewagę - zyskał dwie wersje nadwoziowe. Obok klasycznego pudełkowatego SUV-a pojawi się też Fastback, który zyska dynamiczniejszą bryłę. Można go w pewnym sensie nazwać "spadkobiercą francuskiej Arkany", gdyż Fiat i Renault postawili tutaj na podobną koncepcję.
Marka z Turynu jest teraz priorytetem grupy Stellantis
Fiat znalazł się w gronie czterech marek, które zyskają największe fundusze w koncernie. Obok pojawił się też Peugeot, RAM i Jeep. Pozostałe marki posegregowano według regionów i będą one finansowane w nieco skromniejszym stopniu.

W przypadku Fiata duży nacisk będzie kładziony na rynek południowoamerykański. Tam Włosi cały czas są potęgą i mają ogromne możliwości. Zakładam więc, że nowa strategia wyniosła na piedestał Fiata właśnie z tego powodu - aby mógł skutecznie walczyć na rynkach LATAM.


