Ford Explorer wygląda tak samo, ale kryje nowy napęd. Jest wydajniejszy i tańszy

Ford Explorer to stosunkowo nowy model, ale już przeszedł zmiany. Najważniejsze jest to, że wariant Standard Range zajedzie teraz dużo dalej.

Ford Explorer jest wciąż stosunkowo nowym samochodem, ale nadszedł już czas na wprowadzenie garści poprawek. Przede wszystkim doszlifowano tutaj bazowy wariant, który jest mocniejszy, wydajniejszy i zapewnia lepszy zasięg.

Ford Explorer ma teraz nowy napęd i baterię LFP

Najważniejszą zmianą w Explorerze Standard Range jest modernizacja układu napędowego. Samochód otrzymał nową baterię LFP (litowo-żelazowo-fosforanową) oraz zmodernizowany silnik elektryczny.

Jednostka napędowa generuje teraz 190 KM oraz 350 Nm momentu obrotowego. Oznacza to wzrost o około 20 KM i 40 Nm w porównaniu z wcześniejszą wersją.

Zmiany w układzie napędowym przełożyły się także na lepsze osiągi. Przyspieszenie do setki zajmuje 8 sekund, podczas gdy wcześniej wynosiło ono 8,7 sekundy.

Ford Explorer 2026 Lifting

No i najważniejsze: jest większy zasięg

Modernizacja napędu przyniosła również poprawę efektywności. Zasięg, według normy WLTP, wzrósł do 444 km.Oznacza to poprawę o ponad 60 km względem dotychczasowej wersji. To jedna z najważniejszych zmian w kontekście codziennego użytkowania samochodu.

Są też doszlifowane systemy wspierające kierowcę

Wśród nowych funkcji znalazł się Intelligent Adaptive Cruise Control z rozpoznawaniem sygnalizacji świetlnej. System potrafi automatycznie zwolnić lub zatrzymać samochód, gdy wykryje czerwone lub żółte światło.

Do gamy dołącza również Reversing Assist, który zapamiętuje ostatnie 50 metrów przejechanej trasy. Podczas cofania samochód może automatycznie odtworzyć manewr kierownicą, podczas gdy kierowca kontroluje jedynie gaz i hamulec.

Kolejną nowością jest Trained Park Assist. System pozwala zaprogramować manewr parkowania o długości do 50 metrów, a następnie automatycznie go odtworzyć.

Ford Explorer 2026 Lifting

Ford Explorer otrzymał także Driver State Assist, który monitoruje stan kierowcy. Jeśli system wykryje brak reakcji, samochód uruchamia światła awaryjne, zatrzymuje się, odblokowuje drzwi i automatycznie wzywa pomoc.

No i nareszcie mamy tutaj tryb jazdy "one-pedal"

Wśród nowych funkcji jazdy pojawił się również tryb one-pedal driving, umożliwiający przyspieszanie i hamowanie głównie za pomocą pedału przyspieszenia. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie do jazdy miejskiej - dodatkowo oszczędza on układ hamulcowy.

Producent zaktualizował także system multimedialny. Explorer korzysta teraz z ekranu o przekątnej 14,6 cala oraz z systemu Android Automotive z nowym interfejsem i płynniejszym działaniem.

W samochodzie pojawiła się funkcja Pro Power Onboard, przywodząca na myśl rozwiązanie z Forda Rangera PHEV. System pozwala zasilać urządzenia elektryczne bezpośrednio z samochodu. Energia dostępna jest poprzez gniazdo w bagażniku lub opcjonalny adapter podłączany do portu ładowania. Maksymalna moc wynosi 2,3 kW, co pozwala zasilać m.in. narzędzia, oświetlenie czy laptop.

W ofercie debiutuje też nowa wersja o ciekawszym wyglądzie

Ford Explorer Collection wyróżniasię stylistyką inspirowaną szeroko pojętym outdoorem. Elektryk z błękitnym owalem otrzymał lakier Cactus Grey, 20-calowe felgi w kolorze Satin Black, a także czarny dach, czarne osłony podwozia i dodatkowe grafiki nadwozia.

We wnętrzu pojawia się wykończenie Black Onyx z pomarańczowymi akcentami. Charakterystycznym elementem pomarańczowe pasy bezpieczeństwa i kontrastowe przeszycia. Wnętrze uzupełniają dekoracyjne elementy z czarno-pomarańczowym efektem „speckle” oraz tapicerka z wstawkami 2D knit, inspirowanymi sportową odzieżą techniczną.