Ford uczy starsze modele nowych sztuczek. Kuga jeździ bez trzymanki
Ford Kuga ma swoje już swoje lata, a mimo to właśnie wyprzedził znacznie nowocześniejsze samochody. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą systemu BlueCruise, który pozwala na jazdę po autostradach "bez trzymanki".
Kto by pomyślał, że samochód, który w tym roku obchodzi siódme urodziny, dostanie rozwiązanie, którego nie ma wiele droższych pojazdów? Ford Kuga ma nową pozycję na liście wyposażenia opcjonalnego. To system BlueCruise, który do Europy trafił w Mustangu Mach-E. Teraz przyszedł czas na rozszerzenie oferty o pozostałe samochody.

Zacznijmy od podstaw. Czym jest system BlueCruise i co dzięki niemu zyskuje Ford Kuga?
Ford BlueCruise to system półautonomicznej jazdy poziomu drugiego, który pozwala prowadzić samochód bez trzymania rąk na kierownicy. Jest to możliwe jednak tylko na wyznaczonych odcinkach dróg. Elektronika przejmuje sterowanie, utrzymuje auto na pasie ruchu, kontroluje prędkość, przyspiesza i hamuje. Jednocześnie BlueCruise stale monitoruje uwagę kierowcy za pomocą kamer i czujników.
System działa wyłącznie na wcześniej zmapowanych trasach, głównie autostradach, gdzie warunki ruchu są przewidywalne. Kierowca pozostaje odpowiedzialny za prowadzenie pojazdu i musi zachować gotowość do przejęcia kontroli. BlueCruise odciąża go w czasie monotonnej jazdy, automatyzując kluczowe czynności związane z prowadzeniem.
Kliknij tutaj, aby obejrzeć test systemu Ford BlueCruise - YouTube
Nie oznacza to jednak, że można w tym czasie drzemać lub grzebać w telefonie. Oczy kierowcy muszą być przez cały czas skierowane na drogę i nie można rozpraszać się spoglądaniem na cokolwiek innego.
Gdzie działa Ford BlueCruise?
System działa na około 95% autostrad w 16 krajach Europy. W Polsce są to autostrady i częściowo drogi ekspresowe. Teoretycznie więc włączając ten system na autostradzie A2 w Warszawie, można dojechać "bez trzymanki" nawet do Francji czy Hiszpanii.

Ford Kuga nigdzie się nie wybiera. Platforma z tego samochodu ma być punktem wyjścia dla nowego kompaktowego crossovera
Amerykańska marka chce wzmocnić swoją pozycję w Europie, która w ostatnich latach nieco osłabła. Kluczowym modelem będzie tutaj kompaktowy crossover z rodziny Bronco. Mowa tutaj najprawdopodobniej o drugiej generacji Forda Bronco Sport, nie oferowanego do tej pory w Europie.
Do tego Ford chce wzmocnić gamę małymi elektrykami, które powstaną przy współpracy z Renault. Tutaj punktem wyjścia będzie Renault 5 E-TECH i 4 E-TECH.


