Genesis GV90 ma być odpowiedzią na Mercedesa GLS i Audi Q9. Premiera niedługo

Koreańska marka rozwija się nie tylko na polu prototypów. Już niedługo na rynek powinien trafić Genesis GV90, ultraluksusowy SUV z Korei.

Szansa na to, że uwolnimy się od SUV-ów jest niewielka. A już luksusowych, to w ogóle. To ostatnio najmodniejszy chyba segment aut luksusowych i każda marka premium chciałaby uszczknąć swój kawałek rynku. Niedługo dołączyć ma do nich również Genesis GV90. Z ciekawością przypatrujemy się temu projektowi.

Genesis GV90 ma coś z Rolls-Royce'a

Koreańczycy przyzwyczaili nas do tego, że nie oszczędzają na swoich projektach. Choć w Europie ich auta spotykane są w śladowych ilościach, to testy zza oceanu i krajów arabskich bardzo chwalą auta submarki koncernu Hyundai.

Dlatego wejście w ten najbardziej wymagający segment może okazać się strzałem w dziesiątkę, bo firma na pewno przyłoży się do wykonania, czy dbałości o detale. Peter Kronschabl, dyrektor zarządzający Genesis Europe mówi, że to auto pokaże co marka jest w stanie zrobić, jeśli chodzi o luksus.

Czego więc możemy spodziewać się po GV90? Napotkane (również z Niemczech, gdzie jest centrum rozwojowe Hyundaia) SUV-y na pewno kusić będą klientów tylnymi drzwiami otwieranymi "pod wiatr", niczym w Rolls-Royce Cullinan.

Genesis GV90

Auto wizualnie bazować będzie na koncepcie Neolun sprzed dwóch lat. Zdjęcia w tekście pokazują właśnie to auto. Możemy więc założyć dość klasyczną, majestatyczną i potężną sylwetkę. Genesis GV90 na pewno otrzyma podwójną linię oświetlenia, charakterystyczną dla marki, podobnie jak atrapę w kształcie litery V.

Na razie nie ma mowy o tym, jakie silniki będą dostępne w tym modelu.

Kronschabl podkreśla, że marka nie zamierza wracać do aut stricte spalinowych. Ale z drugiej strony, zamierza poszerzyć portfolio i ofertę silników. W przyszłym roku do gamy mają trafić hybrydy typu EREV. Być może właśnie taki napęd trafi do GV90. Byłoby to pójściem drogą chińskich producentów, którzy swoje najbardziej luksusowe SUV-y oferują zazwyczaj w takim właśnie wydaniu.

Genesis GV90 na drogi ma trafić w przyszłym roku. Co ciekawe, będzie też w Wielkiej Brytanii. To wyraźnie ma na celu podgryzienie nieco pozycji Range Rovera. Niestety nie wiadomo, czy auto trafi również na Stary Kontynent. Ale trzymamy kciuki.