GWM wjeżdża do Polski i twierdzi, że jest gotów na wyzwania. Pierwsze egzemplarze Ory 5 są już w kraju

Kolejny chiński producent z Chin wjeżdża do Polski - Great Wall Motor rusza ze sprzedażą w naszym kraju. Pierwszy model, Ora 5, zaparkował już w centrach logistycznych, a GWM obiecuje pełną gotowość do obsługi klientów.

Czy kolejna chińska marka jest faktycznie tym, czego potrzebuje nasz rynek? To doskonałe pytanie - w końcu liczba producentów z Państwa Środka jest już porażająca. W Polsce działa wielu producentów z Chin, aczkolwiek tylko wąskie grono notuje faktycznie dobre wyniki sprzedaży. Nowym graczem nad Wisłą jest GWM - Great Wall Motor. Astana Motors Poland, czyli lokalny importer samochodów Great Wall Motor, szykuje się do startu sprzedaży, a pierwszy model, ORA 5, pojawił się już na placach logistycznych.

Proces uruchomienia sprzedaży nie jest prostym zadaniem. GWM podkreśla jednak, że pierwsi dealerzy są już zakontraktowani. Jak więc wyglądają plany tej marki?

Great Wall Motor ma już pierwszych dealerów. Póki co jest to 11 punktów. Pierwszy model w ofercie? To GWM Ora 5

Astana Motors podpisała już 11 umów z dealerami, którzy będą odpowiadali za sprzedaż i obsługę samochodów z grupy GWM. Gdzie znajdziemy salony tej chińskiej marki?

Na liście znajduje się Auto Premium Rzeszów z Rzeszowa oraz CRH Żagiel Auto z Lublina. Zdunek Mobility będzie reprezentował markę w Gdańsku i Olsztynie, a Biacomex w Białymstoku.

JKK MOTO Kwiatkowski uruchomi punkty w Katowicach i Zabrzu. Kus Automotive otworzy salon w Krakowie, Dom Samochodowy Germaz we Wrocławiu, a Auto-Complex w Nowym Sączu. Listę zamyka CMC Motors z Kielc. Co ciekawe dwie firmy z 11 wciąż pozostają tajemnicą, a na liście nie ma też takich miast jak Poznań czy... Warszawa. Chińczycy obiecują jednak, że do końca tego roku sieć GWM w Polsce ma obejmować 20 punktów sprzedaży i obsługi posprzedażowej.

GWM Ora 5 Polska

GWM ORA 5. Co to za samochód?

ORA 5 to bardzo specyficzny samochód. Powiedzmy sobie szczerze - wyglądem podzieli rynek. Pas przedni przywodzi nieco na myśl MINI, tył jest dość masywny, a to wszystko zapakowano w kompaktowe pod kątem wymiarów nadwozie (ma 4,47 metra długości).

Nowy crossover GWM ma też dwa silniki do wyboru: 1.5 Turbo o mocy 160 KM, a także klasyczną hybrydę generującą 223 KM (współpracuje z akumulatorem o pojemności 1,09 kWh).

Co ciekawe Great Wall Motor po raz drugi próbuje "wystartować" w Europie. Już ponad 5 lat temu ruszyli ze sprzedażą samochodów, stawiając wówczas właśnie na markę ORA i WEY. Zresztą w 2021 roku mieli jedno z największych stanowisk na targach w Monachium.

Szybko okazało się jednak, że te auta nie spełniają oczekiwań wielu osób. Ciekawe jest natomiast to, że WEY, mający dużo bardziej konwencjonalny design (który szybciej wpadnie w oko europejskim odbiorcom) zszedł na drugi plan, a właśnie ORA wiedzie prym.

GWM przygotowuje samochody w Gdańsku - to żadne zaskoczenie

Importer uruchomił własne centrum PDI (pre-delivery inspection) w Gdańsku. Okolice Nowego Portu to obecnie przestrzeń dosłownie zalana przez chińskie samochody. Spacer wzdłuż płotu owocuje podziwianiem ogromnej liczby samochodów Changana, Jetoura i teraz także GWM.

Chińczycy twierdzą też, że są gotowi na serwisowanie tych samochodów.

W Błoniu pod Warszawą od razu ruszył magazyn logistyczny, w którym mają pojawić się wszystkie niezbędne części zamienne. Obiekt ma 1000 m2 powierzchni i w teorii ma być odpowiednio zatowarowany, przez co nie pojawią się problemy z dostępnością części.

Polski magazyn korzysta z europejskiego centrum logistycznego GWM w Amsterdamie. Teoretycznie wystarczy jeden dzień roboczy, aby z centralnej bazy konkretne części trafiły do Polski, a potem do dealerów.