Holendrzy zamienili Audi na Forda. Ich nowy projekt ma 600 KM i waży 780 kg
Podwójnie doładowane V6 zamiast rzędowej "piątki"? Donkervoort P24 RS to zupełnie nowy pomysł, ale ten sam schemat. Dużo mocy, niska masa.
Holendrzy są wyjątkową niszą. Od wielu lat wyspecjalizowali się w budowie ultralekkich, superszybkich aut luźno bazujących na koncepcji Lotusa Seven. Od dłuższego czasu sercem holenderskich produkcji była dwuipółlitrowa, pięciocylindrowa jednostka Audi, znana z modelu RS3. Donkervoort P24 RS to jednak nowy rozdział, w którym pięć cylindrów zastąpiono sześcioma.
Donkervoort P24 RS korzysta z silnika Forda
Wygląd w holenderskich samochodach jest mniej więcej zawsze podobny, ale wbrew pozorom nowy silnik to nowe wyzwania.
W samochodzie tego typu zmiana silnika na inny układ wymaga dużych modyfikacji w ustawieniach auta. Nowa jednostka jest krótsza, szersza, a więc zmienia się także rozkład mas i umiejscowienie silnika. V6-kę udało się umieścić bardziej centralnie, dodatkowo poprawiając prowadzenie.

Blisko związana z Audi marka tym razem postawiła na Forda, jednak silnik został solidnie przebudowany w zakładach firmy. Donkervoort P24 RS korzysta z 3,5-litrowej jednostki V6 z dwoma turbosprężarkami. To ten sam silnik, który np. napędzał Forda GT drugiej generacji. Holendrzy wstawili nowe turbosprężarki, intercooler oraz drukowane na drukarce 3D elementy układu wydechowego. Dzięki temu sam silnik waży zaledwie 170 kg.
Oczywiście Donkervoort P24 RS napędzany jest wyłącznie na tylne koła, przez pięciobiegową, ręczną przekładnię. Kontrola stabilności? Ale po co? Jest tylko ABS i regulowana kontrola trakcji, jeśli byście potrzebowali jakiegokolwiek wsparcia. Bo Donkervoort uważa, że nie jest potrzebne żadne, a samochód jest zestrojony na maksymalnie analogowe wrażenia z jazdy.

W topowej specyfikacji osiąga 600 KM i 800 Nm momentu obrotowego. I to przy masie 780 kg "na sucho" lub 860 kg w stanie gotowym do jazdy. Niesamowite parametry. Zachowanie takiej masy wymusiło zastosowanie dużej ilości włókna węglowego również w konstrukcji podwozia.
Jeśli jednak dla Was blisko 780 KM na 1 tonę to za dużo, to samochód jest konfigurowalny, jeśli chodzi o moc. Minimalnie jednak otrzymacie P24 RS w wariancie 400-konnym.

Topowa specyfikacja osiąga 200 km/h w 7,4 sekundy. 100 km/h? Pewnie nieco poniżej 2,5 sekundy. Bo tyle miał słabszy o 100 KM Donkervoort F22. Prędkość maksymalna to blisko 300 km/h. W aucie, które waży mniej niż Mazda MX-5.
Firma zbuduje tylko 150 egzemplarzy nowego modelu, z czego 50 jest już zamówionych. Cena to 300 tysięcy Euro.