Hybrydy najpopularniejszym napędem w Europie. Ale czy na pewno?

Czy hybrydy to naprawdę najpopularniejszy rodzaj napędu w Europie. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości. Aczkolwiek, jest w tym pewien haczyk.

Najnowsze zestawienia wyraźnie wskazują, że następuje zmiana w kupowaniu aut, jeśli chodzi o napędy. Samochody elektryczne nie "rosną" tak szybko jak się wszyscy spodziewali, ale zyskują kolejne procenty europejskiego tortu. Na szczycie są jednak hybrydy oraz hybrydy plug-in. Te dwa segmenty odpowiadają za blisko połowę wszystkich rejestracji w okresie od stycznia do listopada 2025. Warto się przyjrzeć tym trendom i zwrócić uwagę na jedną rzecz.

Hybrydy na czele, elektryki rosną, diesle są już tylko cieniem dawnej potęgi

Tu nie ma wątpliwości. Diesle wciąż tracą, i to dużo. Spadek to 24,2%, a obecnie "ropniaki" odpowiadają za zaledwie 9% sprzedaży, według statystyk ACEA.

Auta elektryczne wyraźnie zyskują na popularności. W okresie od stycznia do listopada 2025 zarejestrowano 1 662 399 aut stricte elektrycznych, co przekłada się na 16,9% udziału w rynku. Sporo, biorąc pod uwagę, że mówimy o Unii Europejskiej, co wyłącza np. Norwegię. Co ciekawe, za 62% tej liczby odpowiadają cztery kraje: Niemcy (olbrzymi wzrost), Belgia, Francja oraz Holandia.

Hybrydy i "hybrydy"

Według ACEA najpopularniejszym źródłem napędu są auta hybrydowe. Zaliczyły kolejny wzrost sprzedaży i w tym momencie samochody klasyfikowane jako HEV odpowiadają za 34,6% rejestracji. Do tego są jeszcze "plug-iny", które przeskoczyły minimalnie diesle i mają 9,3% udziału w europejskim rynku.

Jak na napęd, który ma być przejściowy i "optymalny", to nieduży udział.

hybrydy

I tu dochodzimy do jeszcze jednego wniosku. Tak naprawdę za wzrost sprzedaży hybryd niekoniecznie odpowiadają sami konsumenci. Tylko producenci, którzy "hybrydyzują" kolejne modele. Bo ACEA bierze też pod uwagę "miękkie hybrydy", które jak wiemy nie zapewniają możliwości jazdy na prądzie a jedynie wspomaganie silnika benzynowego. Ale coraz więcej jest takich silników, a w niektórych markach już trudno znaleźć silnik nie wspomagany niewielkim elektrycznym silnikiem.

Nie mówimy, że to źle, ale warto mieć to w pamięci, bo hybryd, które z czystym sumieniem można nazwać HEV, jest względnie nie dużo, jak na 3 408 907 samochodów zarejestrowanych do końca listopada.

Auta benzynowe oczywiście z tej okazji zaliczyły spadek, ale wciąż jest to 27% udział w rynku.