Koń pociągowy Lamborghini jest teraz jakby mocniejszy, Urus SE Performante aż ma 812 KM

Lamborghini Urus SE Performante wjeżdża na rynek. Ma 812 KM, przyspiesza do setki w 3,3 sekundy i robi dużo zamieszania.

To było kwestią czasu: Włosi wycisnęli ze swojego flagowego SUV-a absurdalny poziom mocy. Nowe Lamborghini Urus SE Performante ma aż 812 KM i osiąga setkę w nieco ponad 3 sekundy. Do tego można nim jeździć w... absolutnej ciszy.

Lamborghini Urus SE Performante jest najmocniejszym wcieleniem tego modelu. Nic dziwnego - koń pociągowy potrzebuje pary w nogach

Zacznijmy od kluczowej informacji. O ile Ferrari bez Purosangue wciąż jest mocną marką, o tyle Lamborghini bez Urusa pozostaje niszowym producentem. Około 80% sprzedaży firmy z Sant'Agata Bolognese to właśnie ich SUV.

Nikogo nie powinno więc dziwić to, że Włosi inwestują w ten samochód. Nowe wersje mają przyciągać klientów poszukujących ciekawego i luksusowego auta. Flagowy wariant dokłada do tego świetne właściwości jezdne i ogrom mocy.

Lamborghini Urus SE Performante 2026

Co znajdziemy w tym modelu?

Jest to hybryda plug-in, składająca się z 4-litrowego V8 z podwójnym doładowaniem, oraz z silnika elektrycznego. Łącznie kierowca ma do dyspozycji 812 KM i 1000 Nm. Jest to wzrost o 146 KM i 150 Nm względem wcześniejszego Urusa Performante.

Maksymalna moc dostępna jest przy 6000 obr./min, a pełny moment obrotowy utrzymuje się w zakresie od 2000 do 5500 obr./min. Silnik współpracuje z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, której oprogramowanie przeprojektowano, skracając czas reakcji.

Energię magazynuje akumulator litowo-jonowy o pojemności 25,9 kWh. Ulokowano go pod podłogą bagażnika. Pozwala on przejechać ponad 60 km wyłącznie na napędzie elektrycznym, a w tym trybie samochód może rozpędzić się do prędkości przekraczającej 130 km/h.

Napęd na cztery koła wykorzystuje elektronicznie sterowane centralne sprzęgło oraz tylny mechanizm różnicowy z elektroniczną blokadą. Układ może aktywnie rozdzielać moment obrotowy pomiędzy osiami, a także generować kontrolowaną nadsterowność podczas dynamicznej jazdy.

Osiągi pozostają jednymi z najlepszych w segmencie. Sprint do stówki to tylko 3,3 sekundy. Wartość 200 km/h zobaczycie na liczniku po 10,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 312 km/h. Lamborghini określa nowy model mianem najszybszego Super SUV-a na świecie.

Lamborghini Urus SE Performante 2026

Co ciekawe wersję Performante... odchudzono

Inżynierowie poświęcili dużo uwagi ograniczeniu masy. Homologowana masa własna wynosi 2473 kg, czyli o 32 kg mniej niż w Urusie SE. Stosunek masy do mocy osiąga poziom 3 kg na każdy koń mechaniczny.

Znaczną część oszczędności uzyskano dzięki szerokiemu wykorzystaniu włókna węglowego. Z karbonu wykonano między innymi maskę, dach, poszerzenia nadkoli, progi, przedni i tylny zderzak oraz tylny dyfuzor.

Standardowo pojawia się także tytanowy układ wydechowy - lżejszy o 10 kilogramów. Z kolei system Integrated Power Brake jest lżejszy o kolejne 4 kg. Producent odchudził również wygłuszenie oraz elementy wykończenia wnętrza, wykorzystując materiał CorsaTex by Dinamica.

Zmiany objęły także aerodynamikę. Opór powietrza zmniejszył się o 3 procent względem Urusa SE, a całkowita siła docisku wzrosła o 23 procent. W porównaniu z poprzednim Urusem Performante poprawa wynosi 16 procent.

Przednia oś generuje o 22 procent większy docisk. Odpowiadają za to nowy splitter, dwa tylne spoilery, większy dyfuzor oraz przeprojektowany system chłodzenia wykorzystujący kanały S-Duct. Otwory w masce i nadkolach poprawiają chłodzenie układu hybrydowego, a nowe kanały NACA zwiększają skuteczność chłodzenia hamulców o 8 procent.

Włosi postawili na znacznie lepsze zawieszenie. Lamborghini Urus SE Performante ma być zwinny jak wydra

Po raz pierwszy w rodzinie Urus zastosowano pneumatyczne zawieszenie AURA 2K2V. Dwukomorowe miechy umożliwiają zmianę charakterystyki pracy zawieszenia, natomiast amortyzatory wyposażono w dwa niezależnie sterowane zawory.

Według Lamborghini przechyły nadwozia podczas dynamicznej jazdy zmniejszyły się o 55 procent. Z kolei poziom wibracji obniżono o 25 procent względem poprzedniego Urusa Performante. Rozstaw kół zwiększono dodatkowo o 16 mm.

Układ kontroli wykorzystuje osiem akcelerometrów rozmieszczonych przy każdym kole oraz w narożnikach nadwozia. Ich pracę uzupełnia nowy czujnik 6D, wcześniej zastosowany w modelu Fenomeno. Analizuje on przyspieszenia w trzech osiach oraz ruchy nadwozia odpowiadające za pitch, roll i yaw.

Dane trafiają do systemu Integrated Power Brake, który potrafi przewidywać zachowanie samochodu jeszcze przed pojawieniem się poślizgu.

Maksymalne opóźnienie hamowania wzrosło o 9 procent, reakcje samochodu są o 12 procent szybsze, a czas wykonywania manewrów skrócono o 6 procent. Hamowanie z 200 km/h do zatrzymania zajmuje mniej niż 130 metrów.

Lamborghini Urus SE Performante 2026

Są też nowe tryby jazdy

Kierowca może korzystać z trybów Strada, Sport, Corsa, EV oraz nowego Rally, opracowanego z myślą o jeździe po szutrze i innych luźnych nawierzchniach. Dodatkowo dostępne są strategie zarządzania napędem EV, Hybrid, Recharge i Performance.

Standardowym wyposażeniem jest tytanowy układ wydechowy opracowany wspólnie z Akrapovičem. Konstrukcja wykorzystuje dwa całkowicie niezależne przewody wydechowe dla obu rzędów cylindrów oraz dwa rezonatory Helmholtza. Główna rura ma średnicę 65 mm, druga 76 mm. Po uruchomieniu silnik chwilowo utrzymuje około 2400 obr./min, a charakterystyka dźwięku zmienia się wraz z wybranym trybem jazdy.

Do wyboru pozostają opony Pirelli P Zero w rozmiarach 22 i 23 cali oraz zimowe Pirelli Scorpion Winter 2, wyposażone w technologię Elect przeznaczoną dla samochodów zelektryfikowanych. Klienci mogą również zamówić 22-calowe półslicki Bridgestone Potenza Race przygotowane do jazdy torowej.

Oczywiście podkręcono też nadwozie - wizualnie

Lamborghini Urus SE Performante wyróżnia się przeprojektowanym przednim pasem, większymi wlotami powietrza oraz nową karbonową maską z charakterystycznym przetłoczeniem. Większość elementów z włókna węglowego pozostawiono w naturalnym wykończeniu.

Włoski SUV otrzymał nowe 23-calowe obręcze, przeprojektowane nadkola oraz największy dyfuzor zastosowany dotychczas w Urusie. Tylny spojler jest większy niż wcześniej, a stylistyka tylnej części nadwozia nawiązuje do historycznego Countacha. Do nowych lakierów dołączyły między innymi Giallo Crius i matowy Verde Hydra.

We wnętrzu zachowano koncepcję nazywaną "Feel Like a Pilot". Kokpit otrzymał nowe czerwone akcenty, charakterystyczne motywy w kształcie litery Y oraz przeprojektowane nawiewy i aluminiowe elementy dekoracyjne. Kierownicę wykończono karbonową wstawką, a panel przełączników inspirowano lotnictwem.

Lamborghini Urus SE Performante 2026

Cyfrowe wskaźniki oraz centralny ekran mają przekątną 12,3 cala. System HMI zyskał nową oprawę graficzną wzorowaną na modelu Revuelto, a system infotainment Lamborghini LIS oferuje rozbudowaną telemetrię oraz funkcje wspomagające kierowcę.

Historia Urusa rozpoczęła się od konceptu zaprezentowanego podczas salonu samochodowego w Pekinie w 2012 roku. Produkcyjna wersja zadebiutowała pięć lat później, w 2022 roku ofertę rozszerzono o odmiany S i Performante, a w 2024 roku do gamy dołączył hybrydowy Urus SE. Nowy SE Performante staje się obecnie najbardziej sportową i najmocniejszą odmianą tego modelu.

Lamborghini potrzebuje tego samochodu

Ta marka, w pewnym sensie, bez Urusa... nie istnieje. Temerario sprzedaje się powoli, Revuelto także, a to przecież jedyne modele tej marki poza SUV-em. Urus trzyma więc na swoich barkach całą firmę. Wersja SE Performante będzie więc miała trudne zadanie.