Koniec z odważnymi kolorami. Chcą czerni, szarości i matowych lakierów, to jest ich nowy wyróżnik

Zapewne pamiętacie czasy, kiedy Cupra stawiała na odważne kolory: hiszpańską czerwień i żółć, ale także na jasną zieleń, czy pomarańczowe barwy. To niestety jest już przeszłością.

Najbardziej "emocjonująca" marka w grupie Volkswagena w pewnym sensie zrywa ze swoimi korzeniami. Cupra powstała jako sportowa linia Seatów i od razu zyskała ogromne uznanie w oczach wielu osób. Pierwszy Leon z tym dopiskiem był fantastycznym samochodem, oferowanym z kultowym silnikiem 1.8 Turbo, lub we flagowej wersji z 2.8-litrowym VR6 pod maską. To właśnie wtedy te rzucające się w oczy kolory z flagi Hiszpanii stały się symbolem szybkich Seatów. De facto słowo Cupra = kolory. I to niestety jest już przeszłością.

Jak dobrze wiecie, od kilku lat Cupra z powodzeniem działa jako niezależna marka. Wydzielenie jej z szeregów Seata było strzałem w dziesiątkę. Tak naprawdę grupie Volkswagena wreszcie udało się stworzyć sportową markę, którą chcieli mieć, a której nie potrafili zrobić z Seata.

Cupra Raval kolory

Niestety, nowa Cupra to nowe zasady gry. I hiszpański producent zrywa tutaj ze swoimi korzeniami, stawiając na nową koncepcję. Jeśli marzy Wam się, przykładowo, Formentor w ciekawym i odważnym odcieniu, to... musicie skusić się na oklejenie samochodu. Z salonu takim pojazdem nie wyjedziecie.

Kiedyś Cupra stawiała na odważne kolory. Teraz będą rządzić stonowane barwy, matowe lakiery i ciemne odcienie

Być może zauważyliście, że w gamie tej marki nie ma już jakichkolwiek jasnych kolorów. Poza klasyczną bielą, są to różne wariacje na temat szarości, czerni, granatu lub fioletu. Mówimy tutaj jednak o naprawdę ciemnych barwach.

To nie przypadek, a świadoma strategia. Jak podkreśla dyrektorka kreatywna marki, Francesca Sangalli, "odważne kolory zostawiamy Ferrari". W wypowiedzi dla brytyjskiego Autocar zauważa, że nowa Cupra to przede wszystkim stonowane kolory, przełamywane ciekawymi miedzianymi wstawkami. Na nic więcej liczyć nie możemy.

Cupra Raval kolory

Z jednej strony jest to zrozumiałe, gdyż żyjemy w czasach, gdy ciemne odcienie rządzą. Spójrzcie, jeszcze kilkanaście lat temu samochody wręcz kipiały od kolorów. Ludzie kupowali czerwone, zielone, żółte auta, a na ulicach było jakby ciekawiej od tych wszechobecnych barw.

Teraz rządzi skala szarości. Wszystko ma być chłodne, minimalistyczne i wyprane z kolorów. I choć ze strategicznego punktu widzenia jest to zrozumiałe, to jednak taka marka jak Cupra mogłaby mieć choć dwa odważne kolory, pasujące do tego "hiszpańskiego temperamentu".