Li Auto wjeżdża do Europy. To kolejna marka z Chin, tym razem stawia na elektryki

Li Auto rozpoczyna ekspansję w Europie. Pierwszym modelem będzie elektryczny SUV i6 z architekturą 800V, zasięgiem do 720 km i ładowaniem z mocą do 500 kW.

Li Auto przez ostatnie lata uznawano za jedną najciekawszych marek na chińskim rynku. Producent z Pekinu zbudował swoją pozycję dzięki dużym SUV-om z napędem EREV (czyli na elektrykach z range extenderem).

Teraz na celownik biorą Europę. Podczas prezentacji wyników finansowych za pierwszy kwartał, założyciel i prezes marki, Li Xiang, potwierdził rozpoczęcie ekspansji w Europie.

Co ciekawe, producent nie postawił na swoje najpopularniejsze modele z serii L (hybrydowe SUV-y). Pierwszym samochodem przeznaczonym na Stary Kontynent będzie całkowicie elektryczny Li Auto i6.

Li Auto zbudowało sukces na elektrykach z range extenderem - czyli formalnie na hybrydach

Jeszcze kilka lat temu Li Auto było kojarzone niemal wyłącznie z technologią EREV. W takich samochodach za napęd odpowiadają wyłącznie silniki elektryczne, natomiast niewielka jednostka benzynowa pełni funkcję generatora energii. Zresztą tę technologię opisywaliśmy już wielokrotnie.

Li Auto i6 Europa

Takie rozwiązanie pozwoliło marce zdobyć klientów, którzy chcieli korzystać z zalet napędu elektrycznego bez konieczności częstego ładowania. W praktyce modele Li Auto oferują zasięgi przekraczające 1000 kilometrów, co stało się jednym z głównych argumentów sprzedażowych producenta w Chinach.

Paradoksalnie właśnie ta technologia utrudnia dziś ekspansję w Europie. Unijne przepisy traktują samochody EREV tak samo jak samochody elektryczne produkowane w Chinach. Oznacza to objęcie ich dodatkowymi cłami. Wyjątek stanowią jedynie klasyczne hybrydy oraz hybrydy plug-in, choć i te lada chwila mają być objęte nowym cłem.

Li Auto i6 to jeden z najnowocześniejszych SUV-ów marki

Zamiast modeli EREV do Europy trafi Li Auto i6. To średniej wielkości, pięciomiejscowy SUV elektryczny, który zadebiutował w Chinach we wrześniu 2025 roku.

Ten model wykorzystuje akumulator LFP o pojemności 87,3 kWh dostarczany przez firmy CATL lub Sunwoda, w zależności od wersji. Kluczowym elementem konstrukcji jest architektura 800V, która pozwala na korzystanie z ultraszybkiego ładowania.

Li Auto deklaruje obsługę ładowarek o mocy do 500 kW. Według producenta już 10 minut ładowania wystarczy do odzyskania energii pozwalającej przejechać około 500 kilometrów. Maksymalny zasięg, według normy CLTC, wynosi około 720 kilometrów.

Na start: kraje Beneluxu

Li Auto nie zamierza od razu uruchamiać sprzedaży na całym kontynencie. Pierwszym regionem działalności będzie Benelux.

Producent rozpocznie sprzedaż w Belgii, Holandii oraz w Luksemburgu. Za rozwój działalności odpowiada Zach Zhou, który wcześniej pracował między innymi dla Xpenga oraz oraz dla Chery.

Przygotowania do wejścia na europejski rynek trwają już od wielu miesięcy. Na początku 2025 roku Li Auto uruchomiło centrum badawczo-rozwojowe w Monachium.

Li Auto i6 Europa

Działający tam zespół zajmuje się pracami nad stylistyką, elektroniką mocy, układami jezdnymi, napędami elektrycznymi oraz homologacją samochodów na potrzeby europejskich przepisów.

Li Auto szuka nowych rynków, gdyż w Chinach ma pod górę

Ta marka wciąż pozostaje jednym z największych nowych producentów samochodów w Chinach, jednak tempo wzrostu wyraźnie spowolniło. W pierwszym kwartale marża na sprzedaży samochodów spadła do 6,1 procent, a zysk brutto zmniejszył się o 66 proc.

W kwietniu 2026 roku firma dostarczyła 34 085 samochodów. Wynik był niemal identyczny jak rok wcześniej, ale jednocześnie o 17 procent niższy niż w marcu.

Na 2026 rok firma zakłada wzrost sprzedaży do około 490 000 samochodów. Jednym z filarów realizacji tego planu ma być właśnie rozwój działalności poza Chinami

Dla Li Auto ważnym argumentem pozostaje popularność modelu i6. Po rozwiązaniu początkowych problemów produkcyjnych miesięczna sprzedaż przekroczyła 24 000 egzemplarzy. Dla porównania, w pierwszym miesiącu obecności na rynku klienci odebrali zaledwie 404 samochody. Li Xiang przyznał, że zainteresowanie modelem może ponownie zacząć przewyższać możliwości produkcyjne firmy.

Szczerze mówiąc jestem ciekaw, czy ta marka odniesie sukces w Europie. Model i6 ma kontrowersyjny design

Z jednej strony nazywają go SUV-em, ale wygląda niczym masywny minivan. Do tego ma nietypowy pas przedni, nazywany przez niektórych "nowym wcieleniem Multipli".

Kluczem do sukcesu pozostanie więc cena, dostępność i faktyczna skuteczność tego samochodu.