Mercedes: 7 nowych modeli w najbliższych trzech miesiącach, 16 premier w tym roku
Aż siedem premier w najbliższych trzech miesiącach, szesnaście w tym roku. Mercedes nie próżnuje i szykuje nas na festiwal nowości.
Mercedes i BMW mogą w pewnym sensie bić się o tytuł marki, która wprowadzi na rynek najwięcej nowości w ciągu roku. Niemiecki koncern inwestuje w całkowicie nowe produkty, a aż siedem z nich zobaczymy w najbliższych trzech miesiącach. Oto wszystko, czego możemy się spodziewać.
Mercedes: 16 premier w tym roku. To będzie ciekawy ruch

Spójrzcie na powyższą grafikę. Takiej liczby nowości dawno nie było - a wszystkie pojawią się do końca tego roku. Zacznijmy od "dołu gamy" i pnijmy się w górę - te samochody poznamy w najbliższym czasie.
Gamę "Entry" uzupełni nowy Mercedes GLA. Mniejszy brat GLB, spokrewniony konstrukcyjnie także z CLA, zyska nowy design, zbliżony właśnie do bardziej kanciastego GLB. Niemiecka marka wprowadzi ten model w wersji elektrycznej i spalinowej, z silnikiem z miękką hybrydą.
W gamie "Core", czyli kluczowej, mamy trzy elektryczne nowości. Tutaj mowa o modelach, które poznamy stosunkowo szybko. Na liście jest elektryczny Mercedes Klasy C EQ, korzystający z nowej platformy MB.EA. To model, który pojawi się w gamie obok spalinowego wariantu i nie wyprze go z rynku.
Kolejną nowością z gamy "Core" będzie Mercedes VLE. Mówimy tutaj o elektrycznym następcy Klasy V. Póki co o wersji spalinowej nikt tutaj nie wspomina, ale wiadomo, że taka wchodzi w grę. Premiera VLE odbędzie się już w marcu.
Grono spalinowych samochodów także się zmieni
Przede wszystkim tutaj czekają nas dwa duże liftingi: Mercedesa Klasy C i GLC. Te dwa auta zyskają nowy pas przedni (ze zmodyfikowanymi światłami), zmienioną sygnaturę świetlną lamp z tyłu, a także nowe wnętrza. Pojawią się także drobne poprawki mechaniczne, w tym zmodyfikowane silniki.
A co z pozostałymi nowościami? Póki co Mercedes nie chwali się szczegółami, ale w gamie "Core" może to być nowe Vito, a także Sprinter.
Przejdźmy teraz do gamy "Top End". Tutaj pierwszą premierą był odświeżony Mercedes Klasy S, który według Niemców jest teraz dużo bardziej konkurencyjną propozycją. Niebawem zobaczymy bazującego na nim Maybacha po zmianach, ale to nie jest ostatnie słowo w gamie flagowych modeli.
Mercedes przygotował także lifting modeli GLE i GLS. Obydwa zyskają szereg poprawek: od zmodyfikowanego oświetlenia (nowa sygnatura świetlna lamp z przodu i z tyłu), po zmienione wnętrze.
Pewniakiem jest także premiera odświeżonego Mercedesa EQS. Elektryczny flagowiec zyska jedną kluczową zmianę: mowa o architekturze 800V. Dzięki temu niemiecki samochód ma być dużo bardziej konkurencyjny i atrakcyjniejszy dla potencjalnych odbiorców.
Wisienką na torcie ma być nowe elektryczne AMG. Najpierw na drogi wyjedzie czterodrzwiowe coupe, ale za nim podąża nowy SUV na prąd, który nie będzie miał odpowiednika w standardowej gamie.
A to nie koniec, bo w 2027 roku także zobaczymy wiele samochodów tej marki
Liczba nowości w przyszłym roku nie będzie dużo niższa. Mercedes zasuwa na wysokich obrotach i chce przekonać do siebie klientów, których dotychczasowe modele nieco rozczarowały. Czy to się uda? To pokaże czas.


