- autoGALERIA
- NOWOŚCI
- Ciekawostki
- Wygląda jak zwykły Mercedes Klasy S, ale przeżyjesz w nim armagedon. Ma V12 pod maską
Wygląda jak zwykły Mercedes Klasy S, ale przeżyjesz w nim armagedon. Ma V12 pod maską
Kosztuje krocie, ma zwykłe klamki i małe felgi z oponami "balonami". Pod maską znajdziecie silnik V12, a wszystko po to, aby rozpędzić ten samochód. Mercedes S680 Guard to wyjątkowa maszyna, która zniesie niemal wszystko.
Choć wygląda jak "zwyczajna" Klasa S, to w praktyce nie ma z nią zbyt wiele wspólnego. Mercedes S680 Guard to jeden z najważniejszych modeli tej marki, cały czas "okryty" pewną nutką tajemnicy. Niemiecka marka celowo ukrywa prawdziwy charakter tego samochodu - pod eleganckim nadwoziem kryje się jedna z najbardziej zaawansowanych pancernych limuzyn świata.
Wersja Guard otrzymała najwyższy cywilny poziom ochrony VR10 i powstała z myślą o politykach, głowach państw oraz osobach narażonych na realne zagrożenie życia. Tu nie ma miejsca na "półśrodki".
Mercedes S680 Guard zniesie ostrzał z karabinu i eksplozję pod samochodem
Przede wszystkim niemiecki producent zaprojektował ten model jako mobilną kapsułę bezpieczeństwa. Mercedes zastosował wielowarstwowe opancerzenie wykonane ze stali, aluminium oraz materiałów aramidowych.
oszczególne elementy zachodzą na siebie, przez co ostrzał w szczeliny drzwi czy łączenia nadwozia nie daje praktycznie żadnych szans na przebicie ochrony.
Największe wrażenie robią szyby. Każda z nich składa się z wielu warstw szkła i tworzyw o grubości liczonych w centymetrach. Po trafieniu pociskiem szyba pęka, ale zatrzymuje energię uderzenia i nie dopuszcza do penetracji kabiny.

Mercedes deklaruje odporność między innymi na ostrzał z rewolwerów .44 Magnum, karabinów AK-47 oraz karabinów wyborowych wykorzystujących amunicję 7,62x54R z hartowanym stalowym rdzeniem. Konstrukcja wytrzymuje także eksplozje improwizowanych ładunków wybuchowych, nawet jeśli detonacja nastąpi w pobliżu dachu pojazdu.
Drzwi ważą po 250 kilogramów. Otwiera je elektryka
Każde drzwi w Mercedesie S680 Guard ważą około 250 kilogramów. Niemiecki producent zastosował tutaj specjalne elektryczne siłowniki wspomagające ich otwieranie i zamykanie. Producent dodał również system zabezpieczający przed przytrzaśnięciem dłoni.
Ogromna masa wynika nie tylko z opancerzenia. Samochód ma również specjalne uszczelnienia, dodatkowe warstwy ochronne oraz system utrzymywania nadciśnienia w kabinie. Jeśli auto wykryje gaz bojowy lub niebezpieczne substancje, automatycznie odcina dopływ powietrza z zewnątrz i korzysta z własnych zapasów świeżego powietrza.
Na wyposażeniu znalazły się także gaśnice, radiostacje, syreny alarmowe, zewnętrzne głośniki oraz specjalny tryb panic room uruchamiany czerwonym przyciskiem w konsoli środkowej.
612 KM i V12 biturbo muszą rozpędzić 4,4 tony. Tu inny silnik nie wchodziŻł w grę
Pod maską pracuje 6-litrowa jednostka V12 biturbo, generująca 612 KM i 830 Nm momentu obrotowego. Moc trafia na wszystkie cztery koła za pośrednictwem 9-biegowej automatycznej skrzyni biegów. System 4MATIC dzieli moc pomiędzy osiami w proporcjach 31:69 (przód/tył).
Osiągi nie rzucają na kolana, ale nikogo nie powinno to dziwić. Mercedes S680 Guard waży około 4400 kilogramów. Do setki rozpędza się w 8,3 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 210 km/h.
Mercedes zastosował również specjalne opony Michelin PAX typu runflat. Nawet po przestrzeleniu samochód może przejechać jeszcze około 30 kilometrów. Wewnątrz opony znajduje się dodatkowy pierścień z litej gumy oraz stalowe elementy utrzymujące ją na feldze mimo utraty ciśnienia.

Mercedes S680 Guard zniesie wszystko. Testy takiego samochodu są bardzo dokładne
Proces certyfikacji modelu VR10 bardziej przypomina testy sprzętu wojskowego niż samochodu luksusowego. Podczas badań auto ostrzeliwano z różnych rodzajów broni, poddawano eksplozjom oraz analizowano wpływ przeciążeń na pasażerów.
Mercedes wykorzystuje specjalne manekiny „biofidel”, które odwzorowują ludzkie kości, tkanki miękkie i narządy wewnętrzne. Po każdym teście lekarze sprawdzają, czy pasażerowie mieliby szansę przeżyć atak.
Wielki fan dziwnych samochodów, których nikt nie lubi i pasjonat kina klasy B. Po godzinach oddaje się majsterkowaniu i dłubaniu w elektronice. W redakcji portalu autoGALERIA.pl odpowiada za codzienne newsy, porady i ciekawostki


