Miejska rewolucja już tu jest. 300 kilometrów zasięgu i zwinność jakiej potrzeba. To nowy smart fortwo
Smart fortwo wraca do korzeni - marka, która obecnie należy do spółki joint-venture Mercedesa i Geely, zaprezentowała swój studyjny model Concept 2. Produkcyjna wersja zbliża się wielkimi krokami.
Być może mnie za to zlinczujecie, ale uważam, że do miasta nie ma niczego lepszego, niż samochód elektryczny. Cichy, oferujący płynną jazdę, jest doskonałym wyborem do poruszania się po zatłoczonych ulicach. Jeśli do tego dodamy niewielkie wymiary, to dostajemy idealny przepis na taki pojazd. Smart fortwo już lata temu połączył tą miejską zwinność i elektryfikację. Problemem był tam jednak temat wydajności - a raczej jej brak przy nieco niższych temperaturach.
Był to jednak zupełnie inny konstrukcyjnie samochód - wywodzący się z architektury spalinowej, zbudowanej z Renault. Po rozwodzie z Francuzami, Mercedes związał się z Geely w spółce joint-venture (50:50) i to właśnie chińska strona wzięła pod swoje skrzydła smarta.
W efekcie w ciągu kilku lat rozbudowano portfolio tej marki - od miejskiego crossovera, aż po wielkiego SUV-a i sedana. Problem w tym, że cały czas brakowało tutaj tego kluczowego elementu, czyli właśnie nowego fortwo.

Teraz ten model powraca - smart concept #2 to zapowiedź zbliżającej się produkcyjnej wersji. Postawiono tutaj na szereg ciekawych rozwiązań i na nowe technologie.
Smart fortwo wreszcie spełni oczekiwania wielu osób. Concept #2 zapowiada dobry zasięg i wydajność w ciekawym opakowaniu
Przede wszystkim styliści smarta zachowali nawiązania nie tylko do poprzednika, ale także do starszych generacji. To bardzo dobry ruch - w końcu smart zawsze miał dość specyficzny design. Bazą dla tego samochodu jest nowa platforma ECA, Electric Compact Architecture. Mercedes i Geely sięgnęli tutaj po nietypowe rozwiązanie, gdyż stworzenie nowego fortwo wymaga... opracowania także większego modelu.
Wszystko po to, aby koszty produkcji i rozwoju były rozsądniejsze. W efekcie w drodze jest też nowy forfour, co akurat powinno cieszyć. Im więcej takich samochodów, tym lepiej.

Nowa platforma zachowuje wymiary poprzedniego wcielenia. Między innymi z tego powodu nowy smart przechodzi testy w ukryciu pod nadwoziem starszej generacji. Długość na poziomie 2,7 metra zapewni zwrotność i zwinność, na którą liczy wiele osób.
Większy akumulator (pojemność nie jest jeszcze znana) i wydajniejszy napęd zapewnią do 300 kilometrów zasięgu na ładowaniu. Nie są to jednak dane zgodne z normą WLTP, więc finalna liczba może być nieco mniejsza. I tak będzie to jednak duży postęp względem 100-120 kilometrów zasięgu w starym smarcie.
Najciekawsze jest to, że wersja produkcyjna pojawi się za kilka miesięcy. Smart Concept #2, debiutujący w Pekinie, przekształci się w drogową wersję już jesienią. Jej debiut zaplanowano na targi w Paryżu.


