Mitsubishi Pajero powraca (i nie jest to Renault). Premiera już za kilka dni
Tak, to już pewne: Mitsubishi Pajero powraca. Japończycy potwierdzili datę premiery nowej generacji - rasową terenówkę zobaczymy 2 września.
Mitsubishi długo kazało nam czekać na powrót Pajero. Produkcja poprzedniej generacji zakończyła się w 2021 roku, a wraz z nią z oferty marki zniknął jeden z jej najbardziej charakterystycznych samochodów. Teraz ta nazwa wraca i wszystko wskazuje na to, że Japończycy nie zamierzają wykorzystywać jej wyłącznie ze względu na rozpoznawalność.
Nowe Mitsubishi Pajero zadebiutuje już 2 września. Producent od dłuższego czasu pokazuje kolejne fragmenty samochodu, a zamaskowane prototypy zdradziły już sporą część jego sylwetki. Znacznie ważniejsze jest jednak to, co znajdzie się pod nadwoziem. Mitsubishi zdecydowało się bowiem na konstrukcję, która ma zapewnić Pajero rzeczywiste możliwości terenowe. I spokojnie, nie mówimy tutaj o kolejnym Renault w przebraniu.
Nowe Mitsubishi Pajero wraca na rynek - i jest klasyczną terenówką na ramie
Piąta generacja Pajero wykorzysta ramę wywodzącą się z najnowszego Mitsubishi Tritona/L200. Nie oznacza to jednak, że Japończycy ograniczyli się do zamontowania zamkniętego nadwozia na konstrukcji pickupa.
Cała konstrukcja otrzyma zmiany przygotowane specjalnie z myślą o dużym SUV-ie, który ma zapewniać wyższy komfort jazdy i lepiej zachowywać się na asfalcie.
To ciekawy ruch ze strony Mitsubishi. Pamiętajcie, że dwie ostatnie generacje korzystały z konstrukcji samonośnej ze zintegrowaną ramą. Nowy model ponownie stawia na klasyczną ramę drabinową, czyli mamy tutaj powrót do korzeni modelu. Mitsubishi chce w ten sposób połączyć wysoką wytrzymałość i duży skok zawieszenia z właściwościami jezdnymi oczekiwanymi od współczesnego flagowego SUV-a.

Pajero i Triton będą też powstawały w tej samej fabryce w Tajlandii. Pokrewieństwo obu modeli będzie więc duże, choć Mitsubishi wyraźnie pozycjonuje nową terenówkę wyżej od użytkowego pickupa.
Mitsubishi Pajero dostanie napęd S-AWC
Jedną z najważniejszych różnic będzie układ napędowy. Mitsubishi stawia tutaj na system Super All-Wheel Control (S-AWC). To rozwiązania odpowiada nie tylko za rozdział momentu obrotowego, ale także współpracuje również z układem hamulcowym i systemami kontroli trakcji oraz stabilności.
Kierowca otrzyma kilka trybów jazdy dostosowujących pracę samochodu do różnych rodzajów nawierzchni. Szczegółów jeszcze nie znamy, ale Mitsubishi podkreśla, że możliwości jazdy poza asfaltem były jednym z priorytetów podczas prac nad nowym modelem.
To zresztą jeden z elementów, który ma odróżniać Pajero od obecnego na wybranych rynkach Pajero Sport. Ten drugi model korzystał z prostszego układu Super Select 4WD-II. Nowe Pajero ma być bardziej zaawansowaną konstrukcją i ponownie pełnić funkcję flagowej terenówki Mitsubishi.
Kanciaste nadwozie? To dobry pomysł
Mitsubishi nie pokazało jeszcze samochodu bez kamuflażu, ale jego ogólne proporcje nie są już tajemnicą. Pajero zachowa klasyczną dla dużych terenówek pudełkowatą sylwetkę, z niemal pionowo poprowadzonym tyłem i wysoko umieszczoną linią maski.
Pierwsze zwiastuny prezentują również charakterystyczną grafikę świateł LED oraz duże, czarne obręcze kół. Projektanci nie próbują więc wizualnie upodobnić Pajero do typowych SUV-ów i crossoverów, zwłaszcza tych, które są dostępne w Europie. Forma samochodu ma podkreślać jego terenowy charakter, choć całość będzie znacznie nowocześniejsza od poprzednika, którego konstrukcja pamiętała de facto lata dziewięćdziesiąte.
Zmian nie zabraknie także we wnętrzu. Mitsubishi Pajero sięga tutaj do modeli sprzed lat
Jednym z takich elementów będzie zestaw trzech dodatkowych wskaźników. W starszych Pajero znajdowały się one na szczycie deski rozdzielczej i przekazywały informacje przydatne podczas jazdy w terenie. Nowy model Mitsubishi zachowa ten pomysł, ale przedstawi dane na małych ekranach.
W samochodzie pojawi się między innymi perforowana skórzana tapicerka w brązowym odcieniu, zestawiona z czarnymi elementami. Pajero ma więc oferować nutkę "luksusu" - w stylu Toyoty Land Cruiser, z którą ma rywalizować.
Co ciekawe Mitsubishi mocno odwołuje się do rajdowej historii tego modelu. W kampanii promującej nowe Pajero bierze udział Hiroshi Masuoka, który dwukrotnie wygrał Rajd Dakar za kierownicą Mitsubishi i obecnie stoi na czele zespołu Mitsubishi Ralliart.
Silniki nowego Mitsubishi Pajero pozostają tajemnicą
Najwięcej niewiadomych dotyczy obecnie napędu. Mitsubishi nie przedstawiło jeszcze oficjalnej gamy silników nowego Pajero. Naturalnym kandydatem jest jednostka znana z Tritona, czyli 2,4-litrowy turbodiesel. W najmocniejszej wersji stosowanej w pickupie rozwija 204 KM i 470 Nm, ale nie ma jeszcze potwierdzenia, że dokładnie taka konfiguracja trafi do Pajero. Takie liczby plasowałyby ten samochód na jednej półce z Toyotą Land Cruiser.
W przypadku nowego modelu regularnie pojawia się również temat elektryfikacji. Mitsubishi planuje hybrydową odmianę Pajero, choć dostępne informacje nie wskazują, aby miała pojawić się już w momencie rynkowego debiutu. Szczegóły dotyczące jednostek napędowych, skrzyń biegów i parametrów terenowych powinniśmy poznać podczas prezentacji 2 września.
Nowe Pajero nie będzie przy tym jedynym samochodem wykorzystującym tę nazwę. Mitsubishi zamierza zbudować wokół niej całą rodzinę modeli. W planach znajduje się między innymi mniejszy SUV, a także niewielki crossover klasy kei przeznaczony przede wszystkim na rynek japoński.
Ciekawostką jest to, że Europa nie obejdzie się smakiem. Japończycy intensywnie testują ten model na Starym Kontynencie, co sugeruje, że zobaczymy go także w "naszych" salonach marki.


