Najlepszy rodzinny Volkswagen zwija się z rynku. Wszystko dlatego, że wolisz SUV-y
Volkswagen Touran znika z rynku ponad 20 latach. Rodzinny van przegrał z przepisami i ze zmieniającymi się trendami na rynku.
Volkswagen Touran znika z oferty po ponad dwóch dekadach obecności na rynku. Dokładnie 29 kwietnia 2026 roku z fabryki w Wolfsburgu wyjechał ostatni egzemplarz tego modelu. Dla wielu kierowców to koniec jednego z najbardziej praktycznych samochodów rodzinnych, jakie pojawiły się w ofercie tej marki. Niemcy zamykają tym samym ważny rozdział swojej historii i jednocześnie całkowicie rezygnują z klasycznych minivanów. Podziękujcie za to trendom.
Volkswagen Touran przetrwał na rynku ponad 23 lata. Był strzałem w dziesiątkę
Volkswagen Touran zadebiutował w 2003 roku. Stworzono go jako odpowiedź na ówczesne trendy. Kompaktowy van bazujący na Golfie V generacji był strzałem w dziesiątkę.
Volkswagen potrzebował samochodu rodzinnego, który będzie bardziej praktyczny od klasycznego hatchbacka, ale jednocześnie mniejszy i łatwiejszy w codziennym użytkowaniu niż duży Sharan. Klienci szybko pokazali, że był to bardzo dobry ruch.

Pierwsza generacja Tourana niemal natychmiast zdobyła ogromną popularność w Europie. Kierowcy doceniali przede wszystkim funkcjonalne wnętrze, wysoką pozycję za kierownicą i szerokie możliwości konfiguracji kabiny. Samochód oferował trzy niezależne fotele w drugim rzędzie, a w wybranych wersjach także trzeci rząd siedzeń.
Co prawda był to też dość kapryśny samochód, ale nie przeszkodziło mu to w odniesieniu sporego sukcesu na rynku
Touran odegrał również bardzo ważną rolę w historii samego Volkswagena. Produkcja tego modelu była powiązana z projektem Auto 5000 GmbH. Niemiecki koncern chciał wtedy udowodnić, że nowoczesne samochody można nadal produkować rentownie w Niemczech, bez przenoszenia fabryk do tańszych krajów. W ramach programu „5000 razy 5000” zatrudniano nowych pracowników, często wcześniej pozostających bez pracy, którzy przechodzili specjalne szkolenia przygotowujące do produkcji tego modelu.
Sukces Tourana był bardzo duży. W samych Niemczech między 2002 a 2025 rokiem zarejestrowano ponad 1,07 miliona egzemplarzy tego modelu. Rekordowy okazał się 2004 rok, kiedy sprzedaż przekroczyła 95 tysięcy sztuk. Łącznie Volkswagen wyprodukował około 2,3 miliona Touranów.

Druga generacja Tourana pojawiła się w 2015 roku
Nowe wcielenie wyraźnie urosło względem poprzednika i stało się dużo nowocześniejsze. Volkswagen postawił tutaj na nowocześniejszy design i znacznie lepsze wyposażenie. Wersja pięciomiejscowa oferowała ponad 740 litrów przestrzeni bagażowej, a odmiana siedmiomiejscowa nadal pozostawała jednym z najbardziej praktycznych samochodów rodzinnych w swojej klasie.
W ostatnich latach produkcji gama dostępnych silników mocno się skurczyła. Od 2024 roku Touran był dostępny wyłącznie z benzynowym silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM oraz z dieslem 2.0 TDI oferującym 122 lub 150 KM.

Volkswagen twierdzi, że Touran znika z rynku między innymi przez nowe przepisy związane z bezpieczeństwem
Touran nie spełnia wymagań normy „General Safety Regulation II, Stage C”, która zacznie obowiązywać od 6 lipca 2026 roku. Modernizacja konstrukcji okazała się nieopłacalna, zwłaszcza przy coraz niższej sprzedaży tego typu samochodów.
Niestety, Touran nie doczeka się bezpośredniego następcy. Dziś jego rolę częściowo przejęły SUV-y, takie jak Tiguan oraz większy Volkswagen Tayron. Zmiana preferencji klientów jest głównym powodem stopniowego znikania klasycznych vanów z rynku. Kierowcy coraz częściej wybierają SUV-y, które oferują mniej przestrzeni, ale jednocześnie mają modniejszy wygląd i wyższą pozycję za kierownicą.


