Nowa KIA Seltos to problem dla… Kii. A dokładniej dla Sportage’a. Poznałem ją z bliska i mam cztery spostrzeżenia

Koreańczycy robią coś, czego nikt się nie spodziewał: rozszerzają gamę swoich SUV-ów o nowy kompaktowy model. KIA Seltos bez wątpienia napsuje krwi konkurentom, ale może też być problemem dla Sportage’a. Powód jest prosty.

Przyznam szczerze, że informacja o premierze tego samochodu mocno mnie zaskoczyła. KIA Seltos przez lata była zarezerwowana dla wybranych rynków, w tym dla USA i dla krajów „wschodzących”. Tymczasem teraz Koreańczycy wprowadzają ten model na Stary Kontynent. Dodatkowo nowe wcielenie urosło i bardzo dojrzało na tle poprzedników.

Szersza oferta zawsze jest dobrą rzeczą. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że Seltos może być jednym z najważniejszych modeli w gamie tego koreańskiego producenta. Wszystko z prostego powodu: ma idealne wymiary nadwozia, a jednocześnie oferuje bardzo przestronne wnętrze.

Po pierwsze: KIA Seltos naprawdę dobrze wygląda. Wizualnie sprawia wrażenie znacznie większego samochodu

Koreański SUV ma „tylko” 4430 mm długości. Jestem jednak pewien, że patrząc na jego zdjęcia odnosicie wrażenie, że jest większym samochodem. Uwierzcie mi, na żywo to wrażenie jest jeszcze bardziej spotęgowane. Co ciekawe Seltos ma 2690 mm rozstawu osi, czyli o 10 mm więcej od… Sportage’a. I to będzie kluczowa kwestia, ale przejdę do niej za chwilę.

Moim zdaniem nowa KIA wygląda naprawdę dobrze. Jest masywna, kanciasta i ciekawa wizualnie. Wygląda nowocześnie i atrakcyjnie. Ba, jest nawet ciekawsza od nowej Kii K4, z którą też w pewnym sensie będzie rywalizować.

KIA Seltos 2026 premiera test

Do gustu przypadł mi pas przedni tego samochodu, z ciekawie narysowanymi światłami i z dużym ciemnym grillem. Profil także prezentuje się dobrze, a światła z tyłu, za sprawą ledowych pasów wchodzących na pokrywę bagażnika, optycznie poszerzają nadwozie.

Po drugie, Seltos jest OGROMNY w środku

Być może zauważyliście, że to określenie pojawiło się też w teście Kii EV2 sprzed dwóch tygodni. Koreańczycy ewidentnie odkryli jakąś magiczną formułę na przestrzeń w kabinie i zastosowali ją też w Seltosie. Pomimo długości mniejszej od Sportage’a (ale pamiętajcie, mamy o centymetr większy rozstaw osi), we wnętrzu jest bardzo dużo przestrzeni.

Zacznę od tylnej kanapy. Tutaj, mając 185 cm wzrostu, mam wciąż duży zapas przestrzeni na nogi za fotelem ustawionym pode mnie. Sama kanapa ma pochylane oparcie i jest bardzo wygodna. Za to duży plus.

Z przodu jest zaś „szeroko i przestronnie”. Do tego mamy do czynienia ze sprawdzoną deską rozdzielczą, znaną z innych modeli. Jest więc odpowiednia liczba fizycznych przełączników, a w zasięgu wzroku nie ma nawet jednego plastiku wykończonego nieszczęsną fortepianową czernią. Jakość tworzyw może i nie jest najwyższa (nie brakuje wielu twardych elementów), ale ich spasowanie i faktura nie rozczarowują.

KIA Seltos 2026 premiera test

No i bagażnik: ponad 530 litrów pojemności przy pełnoprawnym kole dojazdowym pod podłogą. Dla wielu osób może to być jeden z argumentów stojących za wyborem Seltosa. KIA odrobiła lekcje i „dowiozła” temat wzorowo.

Po trzecie, mamy tutaj nową hybrydę pod maską. Po raz pierwszy ma napęd na cztery koła

W ofercie tego modelu dostaniemy dwie jednostki napędowe. Ofertę otwiera konstrukcja 1.6 T-GDI, która generuje 180 KM. Co ciekawe będzie ona dostępna także w wydaniu z napędem na cztery koła – i jest to pełnoprawny napęd AWD, z wałem łączącym osie i z blokadą dyferencjału. Oldschool w najlepszej formie, to lubię! Moc na koła trafia tutaj za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej.

Wspomniana nowa hybryda korzysta z silnika 1.6 GDI i ma gruntownie przebudowany całą „elektryczną” część układu. Bazowa wersja generuje 154 KM i przekazuje moc na przednią oś za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni DCT. Nowością jest zaś wariant e-AWD w hybrydzie.

Tutaj moc wzrasta do 178 KM, a tylną oś napędza dodatkowy silnik elektryczny. Według Kii będzie on wystarczająco skuteczny, aby zagwarantować lepszą trakcję na śniegu lub w trudniejszych warunkach.

KIA Seltos 2026 premiera test

I czwarta kwestia na deser: ceny mają być bardzo rozsądne. KIA Seltos może namieszać na rynku

KIA ma ambitne cele. Koreańczycy budują zaskakująco duże portfolio samochodów spalinowych, które ma być kluczowe w tych „trudnych” czasach. W gamie SUV-ów i crossoverów dostaniemy więc aż cztery modele: Stonica, Xceeda (przejdzie lifting, zostaje na rynku), Seltosa i Sportage’a. Poza tym w grze jest dalej KIA K4 (hatchback i kombi). Klienci dostają wybór, a wybór, jak dobrze wiemy, jest fundamentem dobrego biznesu.

Śmiem twierdzić, że z taką ofertą silników i z dobrym wyposażeniem ten samochód może namieszać na rynku. Sprzedaż ruszy w połowie roku, a cennik powinniśmy poznać w najbliższym czasie.