Nowa Toyota Corolla ma zmienić zasady gry. W grę wchodzi kosmiczna hybryda, elektryk i odważny wygląd

Nowa Toyota Corolla zbliża się wielkimi krokami - i będzie prawdziwą rewolucją dla tej japońskiej marki. Oto wszystko, co o niej wiemy.

Tę nazwę wiele osób utożsamia z bezawaryjnością i prostą konstrukcją. Od wielu lat wiąże się także z elektryfikacją w formie napędu hybrydowego. Nowa Toyota Corolla pójdzie zupełnie inną drogą. Japońska marka stawia na różne rodzaje napędu w jednym nadwoziu, a także na wyjątkowy układ hybrydowy, który zaoferuje nową wydajność.

Czego możemy spodziewać się po tym samochodzie? Oto wszystko, co warto wiedzieć o tym nadchodzącym modelu.

Nowa Toyota Corolla będzie rewolucyjna. Hybryda i elektryk w jednym nadwoziu

Jak dobrze wiecie ta marka podchodziła do elektryfikacji w bardzo ostrożny sposób. Japończycy znaleźli jednak swoją niszę - skupiają się na prostej i taniej konstrukcji. Niemal wszystkie nowe auta na prąd Toyoty i Lexusa dzielą architekturę e-TNGA, z ładowaniem do 150 kW.

Nie są to więc wyniki, które można byłoby postawić na szczycie tabeli w wielu segmentach. Dla japońskiego producenta ważniejsze jest jednak to, że mowa tutaj o rozwiązaniu przystępnym cenowo - a to pozwala na obniżenie cen samochodów elektrycznych.

W przypadku Corolli kluczowe jest to, aby kosztowała "w sam raz" - nie za dużo, ale też i nie za mało. Jeśli więc w ofercie pojawi się prosta wersja elektryczna, to może to być bardzo rozsądnie wyceniony samochód do jazdy na co dzień.

Największy nacisk Toyota kładzie jednak na hybrydę. Tu rewolucją będą jednostki, które znajdziecie pod maską. Obecnie układy HEV bazują na jednostkach 1.8 i 2.0. Ich czas już dobiega końca, a następcy są niemal gotowi do produkcji.

Nowa Toyota Corolla 2027

Toyota wykorzysta w tym samochodzie hybrydę bazującą na nowym silniku 1.5 i 2.0. Są to dość ciekawe konstrukcyjnie silniki, bardzo "niskie" i stawiające na maksymalną wydajność i efektywność. Japończycy ponoć wykorzystają tutaj doświadczenie pozyskane przy współpracy z BYD.

Nowa Toyota Corolla będzie też bardzo odważna wizualnie. Tak może prezentować się wersja produkcyjna

Prototyp, który pokazano kilka miesięcy temu, jest zaskakujący wizualnie i bardzo, ale to bardzo odważny. Jak wiemy Toyota ostatnimi czasy bardzo chętnie "przekształca" swoje studyjne modele w wersje produkcyjne. Tu nie powinno być inaczej, aczkolwiek spodziewajcie się delikatnego "złagodzenia" designu.

Nawet po zmianach będzie to przyjemny dla oka samochód - nowoczesny i ciekawy. W gamie powinniśmy zobaczyć klasycznego sedana i kombi, a także, potencjalnie, liftbacka. Ta ostatnia wersja może zająć miejsce hatchbacka, stawiając na większy bagażnik i praktyczność.

Poza tym nowa Toyota Corolla będzie też nieco większa i zyska lepsze wyposażenie. Tutaj jednak na szczegóły trzeba jeszcze poczekać - premiera tego samochodu odbędzie się najwcześniej za 1,5 roku.

Moim zdaniem Japończycy w ostatnich latach przyjeli bardzo dobry kierunek rozwoju, a wszystkie nowe produkty imponują wyglądem. Tu nie powinno być inaczej, a przy dobrym napędzie można spodziewać się kolejnego sukcesu rynkowego.