Nowe Audi Q7 2027 stawia na... diesla. Niemcy wiedzą, czego chcą klienci

Nowe Audi Q7 2027 debiutuje oficjalnie na rynku. Niemcy postawili tutaj na mocnego diesla, delikatnie do zelektryfikowali i to wszystko połączyli z przestrzenią. Poznajcie nowego SUV-a marki z Ingolstadt.

Aż chce się napisać jedno słowo: nareszcie! Audi Q7 2027 trzeciej generacji debiutuje na rynku, zastępując oferowanego od ponad 11 lat poprzednika.

Niemcy nie psuli tego, co działa dobrze. Zamiast całkowicie zmieniać koncepcję dużego SUV-a, postawili na rozwój sprawdzonych rozwiązań. Największe zmiany dotyczą napędu, wnętrza, oświetlenia i systemów wspomagających. Co ciekawe, na premierę producent przygotował wyłącznie sześciocylindrowe diesle. Widać zrozumiano, że w takim samochodzie są one podstawą oferty.

Nowe Audi Q7 2027 nadal stawia na silnik V6 TDI

Zacznijmy od tego, co kryje się tutaj pod maską. W Audi Q7 znajdziecie trzylitrowy silnik V6 TDI dostępny w dwóch wariantach.

Słabsza odmiana oferuje 245 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Mocniejsza generuje 299 KM oraz 630 Nm. W obu przypadkach standardem są napęd quattro oraz ośmiobiegowa automatyczna skrzynia Tiptronic.

Najważniejszą nowością jest jednak układ MHEV Plus

To bardziej zaawansowana odmiana miękkiej hybrydy niż ta stosowana dotychczas. System wykorzystuje dodatkowy generator napędowy oraz akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy. Podczas ruszania lub przyspieszania może chwilowo dostarczyć dodatkowe 24 KM i 370 Nm.

Audi Q7 2027

W praktyce oznacza to szybszą reakcję na gaz, sprawniejsze ruszanie i możliwość krótkotrwałej jazdy z wykorzystaniem energii elektrycznej podczas manewrowania, parkowania czy poruszania się w korkach.

Audi zastosowało także elektrycznie napędzaną sprężarkę. Jej wirnik rozpędza się do 90 000 obr./min w zaledwie 250 milisekund. Dzięki temu "turbodziura" ma być praktycznie niewyczuwalna.

Po raz pierwszy pojawi się sześciomiejscowa konfiguracja. To odpowiedź na oczekiwania klientów

Nowe Audi Q7 pozostaje dużym rodzinnym SUV-em, jednak producent przygotował nową konfigurację wnętrza. Klienci będą mogli wybrać wariant pomiędzy wersjami pięcio, sześcio i siedmioosobowymi.

Największą nowością jest wersja sześciomiejscowa. W drugim rzędzie pojawiają się dwa indywidualne fotele zamiast klasycznej kanapy. Układ 2+2+2 ma zapewnić większy komfort podczas długich podróży.

Osoby potrzebujące maksymalnej funkcjonalności nadal mogą wybrać odmianę siedmiomiejscową. Co więcej, w drugim rzędzie bez problemu zmieszczą się trzy foteliki dziecięce ustawione obok siebie.

Bagażnik nadal należy do największych w klasie

Audi nie ograniczyło praktyczności nowego modelu.

Audi Q7 2027 Pojemność bagażnika
5 miejsc 806 l
5 miejsc po złożeniu siedzeń 2075 l
7 miejsc 722 l
7 miejsc po złożeniu siedzeń 1980 l

Producent przygotował także nowe szyny mocujące w bagażniku, dodatkowe punkty mocowania ładunku oraz elektrycznie sterowaną klapę otwieraną ruchem stopy.

Jest też tutaj nowy dach panoramiczny. Zabrakło w nim rolety

Zamiast niej wykorzystano szkło o regulowanej przezroczystości. Dach podzielono na dziewięć niezależnych segmentów, które mogą zmieniać stopień zaciemnienia.

Dodatkowo konstrukcja wykorzystuje 78 diod LED zintegrowanych z oświetleniem ambientowym. Całość automatycznie przechodzi w tryb nieprzezroczysty po zaparkowaniu samochodu.

Audi Q7 2027

Audi Q7 2027 ma światła przyszłości. Są niczym projektory

Nowe Q7 otrzymało światła Digital Matrix LED wykorzystujące technologię micro-LED oraz tylne lampy OLED trzeciej generacji. Nie są to jednak wyłącznie efektowne dodatki wizualne. Światła zaczynają pełnić funkcję dodatkowego interfejsu komunikacyjnego.

Podczas zmiany pasa ruchu samochód może wyświetlać kierunkowskaz bezpośrednio na nawierzchni. System ostrzega w ten sposób rowerzystów i pieszych znajdujących się obok pojazdu.

W przypadku awarii lub zagrożenia tylne lampy OLED mogą prezentować specjalne symbole ostrzegawcze widoczne dla innych kierowców. Przednie światła potrafią również wyświetlić na drodze symbol ostrzegający przed możliwością występowania oblodzenia.

Kabina zmieniła się najbardziej. Jest więcej ekranów, są lepsze materiały wykończeniowe

Przed kierowcą znajduje się zakrzywiony ekran OLED integrujący zestaw wskaźników oraz system multimedialny. Nowością jest natomiast standardowo oferowany ekran pasażera. Audi zastosowało także ulepszony system sterowania głosowego Audi Assistant. Jeśli system nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, przekazuje je do ChatGPT.

W nowej konsoli środkowej znalazły się dwie ładowarki bezprzewodowe Qi2.2 o mocy 25W każda. Telefony są utrzymywane magnetycznie, a specjalny układ chłodzenia ma zapobiegać przegrzewaniu podczas ładowania.

Pasażerowie drugiego i trzeciego rzędu otrzymują również porty USB-C o mocy odpowiednio 60W i 100W. Tym samym możecie ładować tutaj także laptopa - i to bardzo szybko

Nagłośnienie dostarczyła firma Bang&Olufsen. Ma Wam masować plecki

Opcjonalny system nagłośnienia Bang & Olufsen obejmuje 22 głośniki i oferuje moc 1360 W. Gadżetem są tutaj specjalne aktuatory umieszczone w fotelach. Generują one wibracje zsynchronizowane z muzyką, dzięki czemu pasażerowie mogą fizycznie odczuwać niskie tony. Czy jest to coś niezbędnego? Zdecydowanie nie - ale dla wielu osób takie bajery są czymś ważnym, o dziwo.

Audi Q7 2027 Alopias blue metallic

Audi postawiło też na nowe, bardzo zaawansowane zawieszenie. Wymaga oczywiście dopłaty

Klienci będą mogli wybrać jeden z trzech wariantów zawieszenia. Bazowa wersja wykorzystuje klasyczne sprężyny. Wyżej pozycjonowane odmiany otrzymają pneumatyczne Adaptive Air Suspension lub Adaptive Air Suspension Sport.

W obydwu ostatnich przypadkach system sterujący zawieszeniem korzysta z danych geolokalizacyjnych. Jeśli samochód wie, że na trasie znajduje się na przykład przejazd kolejowy, może wcześniej dostosować pracę zawieszenia do nadjeżdżającej przeszkody. Dodatkowo podczas wysiadania nadwozie może automatycznie obniżyć się o 62 mm.

Rozwinięto też systemy wspierające kierowcę

Najciekawiej prezentuje się układ Emergency Assist. Jeżeli kierowca przestanie reagować, samochód samoczynnie zwolni, utrzyma się na pasie ruchu, a na autostradzie może nawet zjechać na pas awaryjny i zatrzymać się w bezpiecznym miejscu.

Pojawiła się tutaj także funkcja Trained Parking. Q7 może zapamiętać do pięciu indywidualnych manewrów parkowania o długości do 200 metrów i później wykonywać je samodzielnie. Nowy Reverse Assist pozwala natomiast automatycznie odtworzyć ostatnie około 50 metrów przejechanej trasy podczas cofania.

Audi doskonale rozumie, że nowe Q7 nie mogło być elektrykiem. Kolejne wersje pojawią się nieco później

Oferta tego samochodu będzie konsekwentnie rozbudowywana. W drodze są między innymi hybrydy plug-in, które wykorzystają silniki benzynowe - punktem wyjścia będzie jednostka 3.0 TFSI V6.

Najbardziej kontrowersyjnym elementem tego samochodu jest jego wygląd. Niemcy postawili na masywną sylwetkę, która dzieli wiele pomysłów z "małym" Audi Q3. Czy z punktu widzenia klientów będzie to dobrze odbierane? Raczej nikt się tym nie przejmie, choć przyznam szczerze, że liczyłem na nieco większą porcję "indywidualizmu".

Na pewno jest to samochód, który ma ciekawą prezencję, choć porównania do Hyundaia Santa Fe poprzedniej generacji faktycznie są trafione. Cieszy mnie zmiana we wnętrzu, gdzie pozbyto się większości czarnych połyskujących plastików, stawiając na drewno i na ładniejsze tworzywa. Oby tylko ich jakość i spasowanie nie zawodziły.

Alopias blue metallic

Nowe Audi Q7 trafi na drogi bliżej trzeciego kwartału tego roku. Niebawem powinniśmy za to poznać jego cennik.