Pierwsze jazdy

2018 Skoda Fabia po liftingu | PIERWSZA JAZDA

Przyglądaj się uważnie

Odświeżona Skoda Fabia na pierwszy rzut oka może i wygląda niemal identycznie jak dotychczasowa wersja. Zmian jednak nie brakuje – a wiele z nich zwiększa komfort użytkowania tego samochodu.

W przyszłym roku Fabia obchodzić będzie dwudziestolecie obecności na rynku. Aktualne, trzecie już wcielenie tego samochodu w tym roku kończy z kolei cztery lata. To idealny moment na pierwsze odświeżenie, dzięki któremu będzie w stanie walczyć z nowszymi konkurentami. Zmiany, choć niewielkie, pozwolą Fabii na dalszą rywalizację.

Bez zmarszczek

Stylistyka Skody Fabii nigdy nie miała porywać i urzekać pomysłowymi kształtami. Prostota, prostota i jeszcze raz prostota – a wszystko to podyktowane użytecznością i praktycznością. Odświeżona wersja wyróżnia się przede wszystkim nowym frontem. Inaczej zaprojektowane światła (w topowych wariantach światła mijania wykonane w technologii LED) i zderzak oraz szerszy grill odmłodziły optycznie Czeszkę z segmentu B. W tylnych światłach również zastosowano LED-y, nadając im nieco więcej wyrazistości. W nadkolach znajdziemy zaś nowe wzory felg aluminiowych, także w rozmiarze 18-cali. W efekcie Fabia prezentuje się nieco lepiej od dotychczas znanej wersji, choć jak dobrze wiemy bogato wyposażone wersje (takie jak na zdjęciach) zawsze wyglądają nieco lepiej. Na naszych drogach z pewnością pojawi się dużo uboższych egzemplarzy, wszak Fabia pozostaje jednym z liderów sprzedaży w Polsce (według danych IBRM SAMAR).

Oczywiście dokładając kilka tysięcy złotych można nieco wyróżnić Fabię. Dostępne są tutaj różne kombinacje kolorystyczne dla nadwozia, dachu oraz felg. W ofercie nie brakuje również atrakcyjnych kolorów, takich jak zieleń Rallye czy wyrazista czerwień.

Garść zmian znajdziemy także we wnętrzu. Delikatnie przeprojektowano zestaw zegarów oraz deskę rozdzielczą, uzupełniając ofertę nowymi dekorami w kilku odcieniach. Poza standardową szarością znajdziemy tutaj wykończenie Piano Black, Beige (beżowe) oraz w kolorze czerwonym. Materiały wykończeniowe niestety nie uległy zmianie. Większa część deski oraz boczki drzwiowe pokryte są twardym tworzywem, takim samym jak w starszej wersji. Z pozytywnych zmian warto odnotować więcej miękkiego wykończenia na podłokietnikach przednich drzwi (z tyłu niestety wciąż znajdziemy zwyczajny plastik). Reszta zmian ograniczyła się do zastosowania nowych technologii. W topowych wariantach Fabii dostępne są dwa systemy inforozrywki. Nieco uboższy Swing Plus z 6,5-calowym wyświetlaczem oferuje pełną łączność ze smartfonami (Apple CarPlay i Android Auto). Warto zwrócić uwagę na fakt, iż Swing Plus jest rozwinięciem systemu Swing, który to stał się standardem w odmianie Ambition. Można go także uzupełnić lepszym nagłośnieniem Skoda Surround. Na szczycie oferty stoi zaś nawigacja Amundsen (również z 6,5-calowym wyświetlaczem), która została wyposażona w usługi online. Tym samym Fabia już nie odstaje już tak bardzo od innych pozycji w tym segmencie, choć wciąż musi uznać wyższość Volkswagena Polo i Seata Ibizy, w których to stosowany jest nowocześniejszy system. Pasażerowie podróżujący z tyłu ucieszą się zapewne na wieść o dodatkowych gniazdach USB – są one montowane wraz z podłokietnikiem przednim (ulokowano je w jego tylnej części).

Technologie, technologie, technologie

W tej kategorii Fabia szybko się zestarzała. Już jako nowe auto oferowała raczej ograniczoną liczbę rozwiązań technologicznych, które zwiększają bezpieczeństwo oraz komfort podróżowania. Teraz Czesi mogą pochwalić się systemami, których próżno było szukać w ofercie tego modelu. Na liście opcji (niestety nie w wyposażeniu standardowym) znajdziemy między innymi system Front Assist. Zapewnia on autonomiczne hamowanie w awaryjnej sytuacji, np. gdy w mieście przy niskiej prędkości ktoś wybiegnie nam na jezdnie, lub zagapimy się podczas jazdy w korku. W ofercie znajdziemy też kamerę cofania oraz system ostrzegający o ruchu poprzecznym przy opuszczaniu miejsca postojowego. W codziennej eksploatacji może się przydać także czujnik monitorujący tzw. martwą strefę. Tempomat zaś zyskał funkcję adaptacyjną, co docenią Ci, którzy Fabią zamierzają wybierać się w dłuższe podróże.

Pasażerowie podróżujący na tylnej kanapie mogą korzystać z systemu Skoda Command. Jest to oprogramowanie na urządzenia mobilne, które pozwala na sterowanie system radionawigacyjnym w samochodzie. Z poziomu Skoda Command możemy zmienić ustawienia dźwięku, wybrać inne źródło muzyki czy wpisać cel w nawigację.

Moim faworytem jest uzupełnienie listy wyposażenia opcjonalnego o ledowe światła mijania. Technologia ta staje się coraz popularniejsza i tańsza, dzięki czemu zastosowanie takiego rozwiązania w aucie z segmentu B nie jest już nieopłacalne. Uważam wręcz, iż śladem obowiązkowego wyposażenia samochodów w szereg systemów bezpieczeństwa, ledowe lampy również powinny stać się standardem w nieodległej przyszłości.

… oraz „cleverki”

Wyróżnikiem wszystkich modeli Skody są rozwiązania opisywane jako „simply clever”. Można się z tego śmiać, ale wiele z nich jest naprawdę przydatnych. Skrobaczka ukryta pod klapką wlewu paliwa, parasolka pod fotelem czy śmietnik w drzwiach to jedne z wielu elementów, które zwiększają komfort codziennego użytkowania i ułatwiają utrzymanie porządku we wnętrzu.

W Fabii dostajemy dodatkowo siatki elastyczne w bagażniku, elastyczną listwę mocującą bagaże oraz dwustronną matę bagażnika.

Fabia tylko z silnikami benzynowymi

Największą zmianą pod maską Skody Fabii jest całkowita rezygnacja z jednostek wysokoprężnych. Czesi uznali, iż miejski charakter auta zachęca do wyboru silnika benzynowego (diesle były w mniejszości i trafiały głównie do flot), zaś dostosowywanie motorów zasilanych ropą do aktualnych wymagań WLTP jest zwyczajnie nieopłacalne. Jednostki benzynowe też przeszły pewne modyfikacje, które mogą niektórych zmartwić. Otóż w standardzie pojawił się filtr cząsteczek stałych GPF (tylko w wersjach TSI).

Pod maską Fabii możemy mieć dowolny silnik, pod warunkiem, że będzie on miał pojemność jednego litra i trzy cylindry. Ofertę otwiera jednostka 1.0 MPI generująca 75 KM (wersję 60 KM wycofano). Półkę wyżej znajduje się bazowa wersja TSI generująca 95 KM (parowana z 5-biegową skrzynią manualną), zaś na szczycie oferty stoi odmiana 110 KM, którą można połączyć z 7-biegową przekładnią DSG (6-biegowy „manual” jest tutaj standardem).

Do jazd testowych otrzymaliśmy wersję silnikową, która to najprawdopodobniej będzie trzonem sprzedaży w Polsce (wśród klientów indywidualnych). Mowa o 95-konnym wariancie jednostki 1.0 TSI, znanym z innych modeli tego koncernu. Jednostka ta jest w zupełności wystarczająca do Fabii. Zapewnia przyzwoite osiągi oraz umożliwia uzyskanie niskiego zużycia paliwa. Wibracje, typowe dla 3-cylindrowego silnika są jednak delikatnie wyczuwalne. Poprawiono za to wyciszenie wnętrza. Można odnieść wrażenie, iż w Fabii jest teraz nieco ciszej, zwłaszcza podczas jazdy z wyższymi prędkościami.

Więcej, nieco taniej

Czekających na nową Fabię z pewnością ucieszy fakt, iż model ten oferuje teraz lepsze wyposażenie za mniejsze pieniądze. W podstawowej wersji znajdziemy już szereg systemów bezpieczeństwa, klimatyzację manualną czy elektrykę szyb przednich. W bogatszej wersji Ambition nie zabraknie systemu multimedialnego z Bluetoothem i komputera pokładowego.

Ile trzeba zapłacić za Skodę Fabię? Cennik tego modelu otwiera kwota 45 000 zł za podstawową wersję Active z silnikiem 1.0 MPI 75 KM. Dopłata do odmiany kombi wynosi 2 500 zł, niezależnie od wyposażenia czy silnika pod maską.

SILNIK/WERSJAACTIVEAMBITIONSTYLESTYLE COLORMONTE CARLO
1.0 MPI 75 KM 5MT45 000 zł48 000 zł54 300 zł55 900 zł55 100 zł
1.0 TSI 95 KM 5MT48 100 zł51 100 zł57 400 zł59 000 zł58 200 zł
1.0 TSI 110 KM 6MT-53 300 zł59 600 zł61 200 zł60 400 zł
1.0 TSI 110 KM 7DSG-58 200 zł64 500 zł66 100 zł65 300 zł

Jaka Fabia jest – każdy widzi

Tak najłatwiej podsumować ten samochód. Czeski zawodnik z segmentu B nie należy do najatrakcyjniejszych czy też najciekawszych samochodów na rynku. Oferuje jednak dobre wyposażenie i sensowne silniki, zaś mocnym atutem Skody są atrakcyjne formy finansowania. W efekcie zakup Fabii staje się prosty i zwyczajnie opłacalny – co zresztą pokazują wyniki sprzedaży tego modelu w Polsce. Przeprowadzony lifting pozwoli z kolei temu modelowi powalczyć z konkurencją do czasu prezentacji następcy, który już jest w drodze.