Porsche jest w trudnej sytuacji, ale plany ma ambitne. Strategia jest solidna
Porsche ma za sobą trudny rok, a przed marką ogromne wyzwania. Nie zmienia to jednak faktu, że marka z Zuffenhausen patrzy z optymizmem w przyszłość i ma ambitne plany.
Jeśli widzieliście wyniki Porsche za ubiegły rok, to zapewne wiecie, że kondycja marki z Zuffenhausen nie jest wybitna. Niemiecki producent nie jest jednak bardzo przejęty takim stanem rzeczy. Plany na przyszłość nabierają kształtów i kolorów, a optymalizacja gamy modelowej jest starannie przygotowywana.
Niemcy mają ciekawe pomysły. Wśród rozważanych koncepcji pojawiają się zarówno nowe SUV-y, jak i potencjalny supersamochód, który znalazłby się w hierarchii marki powyżej modelu Porsche 911.
Porsche spogląda w przyszłość. Jakie modele widzi w swoim portfolio?
Przede wszystkim Niemcy pracują nad następcą Macana z silnikiem spalinowym. Równolegle trwają prace nad dużym SUV-em z trzema rzędami siedzeń, który ma znaleźć się w gamie powyżej modelu Porsche Cayenne. Tutaj także mówimy o samochodzie z jednostkami benzynowymi pod maską.
Firma planuje także powrót sportowych modeli z serii 718. Samochody Porsche 718 Boxster i Porsche 718 Cayman mają wrócić w przyszłości w dwóch wariantach - z silnikami spalinowymi oraz w wersjach w pełni elektrycznych. Ten drugi, wbrew doniesieniom, cały czas jest w grze.
Co zobaczymy w najbliższym czasie?
W tym roku Porsche pokaże wiele ciekawych nowości. Jedną z najbardziej wyczekiwanych premiernowa wersja Porsche 911 GT2 RS. Model ten tradycyjnie stanowi najmocniejszą odmianę w gamie 911 i pojawia się jako zwieńczenie cyklu życia danej generacji. Jest to jednak o tyle ciekawe, że nowej 911-ki nie ma jeszcze na horyzoncie.
Porsche bada też możliwość stworzenia nietypowych modeli
Podczas dorocznej konferencji wynikowej prezes Porsche, Michael Leiters, potwierdził, że firma analizuje możliwość rozszerzenia portfolio o nowe konstrukcje w bardziej dochodowych segmentach.
Rozważane są modele plasujące powyżej obecnych dwudrzwiowych samochodów sportowych. Mowa tutaj między innymi o supersamochodzie/hipersamochodzie, ale także o... dużym GT.
Ewentualna wersja produkcyjna takiego hipersamochodu mogłaby wypełnić lukę po modelu 918 Spyder i ponownie wprowadzić Porsche do segmentu najszybszych samochodów na rynku.
Jest to jednak spore wyzwanie, gdyż Porsche, wbrew pozorom, z trudem sprzedało wszystkie 918-ki. Co więcej, nawet Carrera GT początkowo sprzedawała się wolniej, niż zakładano.
Jak wygląda obecnie kondycja tej firmy?
Ostatnie miesiące przyniosły Porsche wyraźne spowolnienie sprzedaży. W ubiegłym roku producent sprzedał 279 449 samochodów, co oznacza spadek o 10 procent w skali rok do roku. Największe problemy pojawiły się w Chinach, gdzie sprzedaż spadła aż o26 procent.

Spadki odnotowano również w Europie. Jednym z powodów była decyzja o wycofaniu z rynku europejskiego spalinowego Macanaw połowie 2024 roku. Samochód nie spełniał nowych wymogów cyberbezpieczeństwa. Z tego samego powodu w Europie nie sprzedawano w ubiegłym roku także modeli 718 Boxster i Cayman.
To właśnie te trzy modele były "końmi pociągowymi" marki i cieszyły się największym zainteresowaniem. Wypełnienie tej luki będzie trudnym i żmudnym zadaniem.
Niemiecka marka podkreśla, że wciąż inwestuje w samochody sportowe o wysokich osiągach. W oficjalnym komentarzu dla portalu Motor1 producent zaznaczył, że obecnie analizuje przyszłe portfolio modelowe, ale nadal zamierza oferować samochody sportowe z prawdziwym DNA marki.
Niemcy przypominają, że projekty takie jak 959, Carrera GT czy 918 Spyder stanowią ważną część jej historii - i chcą się do nich odwoływać.
Jednocześnie Porsche zapowiada dalsze inwestycje w samochody o wysokich osiągach. Przykładem jest nowe 911 Turbo S, który rozwija ponad 700 KM dzięki układowiT-Hybrid i dwóm turbosprężarkom.