Porsche nigdy nie zbudowało takiego 911. Włosi chcą przesunąć silnik

Włosi uznali, że Porsche 911 może mieć silnik w nieco innym miejscu. Ich projekt jest jednak oderwany od rzeczywistości.

Marka z Zuffenhausen od ponad siedmiu dekad pozostaje wierne jednej koncepcji. Silnik w Porsche 911 zawsze znajduje się za tylną osią, niczym w pierwszym modelu 356.

Włoska firma Angelelli Automobili uznała jednak, że ten przepis lekko zmodyfkować. Efektem jest Project 754, który ma powstać także w wersji z centralnie umiejscowionym bokserem.

Włosi dobrali się do Porsche 911. Odkryli "drukowanie w tytanie" i bawią się silnikiem

Na pierwszy rzut oka Project 754 wygląda jak mocno zmodyfikowane Porsche 911 GT3 RS. W praktyce jednak jest to dość szalony projekt. Włoska firma nie zamierza ograniczyć się do nowych zderzaków czy poszerzonych błotników - to w zasadzie "tworzenie samochodu od nowa". Bazą projektu będzie Porsche 911 generacji 991 lub 992, jednak zakres zmian obejmie praktycznie całą konstrukcję.

Angelelli Automobili przygotowuje dwie odmiany tego samochodu. Pierwsza nosi oznaczenie 754 R i zachowuje klasyczny układ z silnikiem umieszczonym za tylną osią. Druga zapowiada się znacznie bardziej ambitnie.

Porsche 911 silnik centralnie

Największa zmiana kryje się pod nadwoziem

Model 754 M otrzyma silnik ulokowany centralnie. To rozwiązanie, którego Porsche nigdy nie zastosowało w seryjnej odmianie 911. Owszem, marka stworzyła wyczynowe i homologacyjne GT1, jednak był to zupełnie inny projekt niż samochód drogowy.

Tym samym Angelelli Automobili chce stworzyć auto, które zachowa charakterystyczną sylwetkę 911, ale jednocześnie zaoferuje zupełnie inny rozkład mas i właściwości jezdne. Oznacza to również bardzo poważną ingerencję w konstrukcję całego samochodu.

Ten samochód ma oferować nawet 800 KM, jego masa utrzyma się na poziomie auta wyścigowego

Prace nad układem napędowym nadal trwają. Producent analizuje dwie odmiany sześciocylindrowego boksera o pojemności 4,075 oraz 4,11 litra. Firma planuje opracować własne układy dolotowe, wydechowe i chłodzenia. Zmiany obejmą również elektronikę sterującą silnikiem.

Docelowa moc ma wynosić od 700 do 800 KM. Osiągnięcie takich wartości wymaga zastosowania doładowania, choć producent nie zdradza jeszcze szczegółów technicznych.

Równie imponująco prezentuje się masa własna. Angelelli Automobili zakłada, że Project 754 będzie ważył około 1100 kg. Dla porównania współczesne Porsche 911 GT3 RS osiąga około 1450 kg. Różnica wynosi więc blisko 350 kg, co może mieć ogromny wpływ na osiągi i prowadzenie.

Ktoś tu jednak przegiął z drukiem 3D. Drukarka robi brrrrr

Włoski projekt wykorzystuje szeroką gamę nowoczesnych technologii. Nadwozie powstanie z włókna węglowego, a wiele elementów konstrukcyjnych firma wykona z tytanu oraz lekkich stopów przy użyciu druku 3D.

Co więcej, Angelelli Automobili korzysta z projektowania generatywnego wspieranego przez sztuczną inteligencję. System nazwany Alien Mesh Design optymalizuje kształt poszczególnych elementów, aby ograniczyć ich masę bez pogarszania wytrzymałości.

Jednym z przykładów jest kierownica o konstrukcji inspirowanej samochodami wyścigowymi. Patrząc jednak na wnętrze można odnieść wrażenie, że ktoś przedawkował sztuczną inteligencję i wziął niewłaściwe proszki...

Choć Project 754 wyraźnie nawiązuje do Porsche 911, jego nadwozie będzie dalekie od seryjnego samochodu. Wizualizacje prezentują znacznie większe wloty powietrza, mocno poszerzone nadkola, nowe boczne kanały powietrzne oraz rozbudowany tylny dyfuzor. Nie zabraknie także dużego tylnego skrzydła.

Teoretycznie powstanie tylko 50 takich samochodów

Angelelli Automobili zakłada produkcję ograniczoną do 50 egzemplarzy. Projekt pozostaje jednak na etapie rozwoju i trudno powiedzieć, czy faktycznie kiedykolwiek trafi na drogi.

Producent nie podał jeszcze terminu rozpoczęcia produkcji ani ceny samochodu. Tym samym póki co Project 754 pozostaje ambitną zapowiedzią jednej z najbardziej nietypowych interpretacji Porsche 911 ostatnich lat. Coś jednak czuję, że skończy wyłącznie w wirtualnym świecie.