Przejechał 185 kilometrów od nowości, pierwszy serwis kosztował 160 000 złotych. Taka jest cena Mercedesa

Istnieje 275 takich samochodów, a cena serwisu nie powinna być zaskoczeniem - ten Mercedes ma silnik z bolidu Formuły 1.

Mercedes-AMG One to samochód, który przeniósł "bolid Formuły 1" na drogi publiczne. Producent ze Stuttgartu stworzył coś absolutnie wyjątkowego, czego nikt wcześniej w takiej formie się nie podjął. Problem w tym, że utrzymanie tego samochodu przy życiu jest jednak bliższe serwisowaniu wyścigowej maszyny.

Idealnym przykładem jest rachunek za pierwszy serwis jednego z egzemplarzy wystawionych właśnie na sprzedaż. Auto przejechało zaledwie 185 kilometrów, a właściciel i tak zostawił w serwisie niemal 160 tysięcy złotych.

Mercedes AMG One koszty serwisu

Mercedes-AMG One to nie jest samochód dla ludzi, którzy oszczędzają. Pierwszy serwis wymagał 80 godzin pracy, rachunek jest ogromny

Właściciel tego samochodu oddał swojego One'a na standardowy przegląd typu Service A oraz na przedłużenie gwarancji do lutego 2028 roku. Efekt? Faktura opiewała na około 159 843 złote.

Szokująca jest sama rozpiska kosztów. Serwis naliczył 80 godzin pracy mechaników. Stawka wynosiła około 1679 złotych za każdą godzinę pracy. Łącznie sama robocizna pochłonęła około 134 300 złotych.

W praktyce oznacza to, że każdy przejechany kilometr kosztował właściciela około 864 złote wyłącznie pod względem pierwszego przeglądu. Pamiętajcie jednak, że byle kto nie naprawi tego samochodu - nie w momencie, gdy mowa o silniku z bolidu F1.

Filtr za prawie 10 tysięcy złotych nikogo tu nie dziwi

Lista części wygląda równie absurdalnie. Filtr powietrza wyceniono na około 7958 złotych. Filtr oleju skrzyni biegów kosztował około 9775 złotych. Nawet zwykły korek spustowy pojawił się na fakturze jako pozycja za około 638 złotych.

Co ciekawe, przy takich kwotach olej silnikowy wygląda wręcz „tanio”. Dziesięć jednostek oleju wyceniono na około 2362 złote.

Nie jest to jednak zaskoczeniem. Po pierwsze, Mercedes-AMG traktuje obsługę One dokładnie tak samo, jak serwis wyczynowej maszyny. W kończu z tyłu pracuje układ napędowy, który naprawdę wywodzi się z Formuły 1. Po drugie, każdy mechanik musi znać tę konstrukcję na wylot. Przeciętny serwisant z Mercedesa co najwyżej przerazi się stopniem skomplikowania jednostki napędowej..

Zresztą konkurencyjna w pewnym sensie konstrukcja, Aston Martin Valkyrie, wymaga wydania podobnych pieniędzy. Pierwszy duży serwis po 1000 kilometrów pochłania ponad 160 000 złotych, a to dopiero początek wydatków.

Mercedes AMG One koszty serwisu

Włożenie silnika z Formuły 1 do takiego samochodu było szaleństwem

Mercedes AMG One korzysta z silnika 1.6 V6 pochodzącego z programu F1 Mercedesa. Towarzyszą mu cztery jednostki elektryczne. Łączna moc całego układu wynosi 1049 KM.

Osiągi pozostają absurdalne nawet jak na standardy hypercarów. Auto przyspiesza do 100 km/h w 2,9 sekundy, do 200 km/h w 7 sekund i rozpędza się do 352 km/h. To właśnie ten model ustanowił rekord okrążenia Nürburgringu dla samochodów produkcyjnych.

Ten egzemplarz jest wyjątkowy. Sam lakier kosztował ponad 100 000 złotych

Egzemplarz wystawiony na sprzedaż przez RM Sotheby's wyróżnia się także nietypowym lakierem Reingrun. Taki kolor kosztował około 116 875 złotych. Tak, sam lakier kosztował więcej niż nowy Duster.

Auto wykończono także matowym włóknem węglowym, dodano magnezowe felgi i wnętrze obszyte skórą Nappa z zielonymi przeszyciami. W zestawie znalazły się nawet dedykowane słuchawki Sennheisera, zestaw narzędzi do montażu pasów wyścigowych oraz akcesoria do centralnych nakrętek kół.

Ta sztuka trafi na aukcję, a przewidywana cena sprzedaży to 2,6-3 miliony euro. Ceny tego serwisu są więc tylko formalnością dla klienta.

Zdjęcia: Alex Penfold / RM Sotheby's