Rolls-Royce Cullinan Yachting. Po jednym na każdą stronę świata
Powstaną takie tylko cztery. Nawiążą do Północy, Południa, Wschodu i Zachodu. Rolls-Royce Cullinan Yachting symbolizuje związki marki z żeglarstwem w najbardziej luksusowym wydaniu.
Nie pierwszy i nie ostatni to tego typu projekt brytyjskiej marki. Ale je uwielbiamy. Tym razem dział Private Comission przygotował cztery nieidentyczne Cullinany, aby podkreślić związek marki z żeglarstwem. Rolls-Royce Cullinan Yachting trafi do różnych klientów, ale łączy je wyjątkowość.
Rolls-Royce Cullinan Yachting to materiały i symbole związane z żeglowaniem
Każdy z egzemplarzy odnosi się do innego kierunku świata, ale wskazują na to głównie detale oraz kolor nadwozia. Każdy z nich jest "morski". Północ to Crystal over Light Blue, Południe to Crystal over Arabian Blue, Wschód to Dark Silk Teal, a Zachód to Sapphire Gunmetal.

Rzemieślnicy marki uzupełnili je podwójnym pinstripe'm, w kolorze białym i czerwonym oraz symbolem kompasu. Każdy ma zaznaczony swój "kierunek" na czerwono.
Wnętrze wykończono skórami w kolorze Navi Blue oraz Arctic White oraz drewnem tekowym, tak charakterystycznym dla jachtów. Wstawki w fotelach są kontrastowe i przypominają olinowanie. Ten motyw powtarza się też na listwach progowych. Nad głowami mamy cztery różne podsufitki Starlight. Tym razem motywem są wiatry śródziemnomorskie. Każdy układ rozgwieżdżonych diod nad głowami pasażerów odzwierciedla inną mapę wiatrów.
Idealnym wykończeniem jest panel Waterfall pomiędzy tylnymi fotelami. Mamy tutaj intarsjowaną różę wiatrów. Każda z nich składa się z ponad 40 ręcznie nakładanych elementów z czterech gatunków drewna - jesionu, teku, czarnego bolivaru oraz jaworu.

Ale to nie koniec. Rolls-Royce Cullinan Yachting ma unikalną "galerię" oraz stoliki dla pasażerów. Każdy z nich jest ręcznie malowany we wzór przypominający kilwater płynącej łodzi. A kierunek tego śladu jest zgodny z wybranym modelem Cullinana. Ponoć dopracowanie techniki malowania tego wzoru zajęło kilka miesięcy prób i testów.
Deska rodzielcza z kolei ma unikalny dla wersji kolor - Piano Milori Sparkle, czyli głęboki, metaliczny błękit. Ma przywodzić na myśl wody Morza Śródziemnego.
Jak widać marka postarała się mocno, by ten samochód w dyskretny sposób wyróżniał się z tłumu. O ile Rolls-Royce może być dyskretny. I, nie będę ukrywał - jestem fanem działu Private Commissions w marce. A takie auta powodują, że doskonale rozumiem, czemu za ten brytyjski samochód płaci się takie kwoty.


