RUF CTR - Zapożyczony styl, nowa technologia
Niech Was nie zmyli znajomy wygląd - RUF CTR to zupełnie nowa konstrukcja, choć korzystająca ze stylistyki opartego na Porsche 911 (964) supersamochodu RUF CTR Yellowbird. Genialne zagranie?
{
"date": "2017-03-08 11:03:01",
"thumbnail": "/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_01.jpg",
"author": {
"name": "Krzysztof Grabek",
"description": "",
"avatar": null,
"key": "krzysztof-grabek"
},
"title": "RUF CTR - Zapożyczony styl, nowa technologia",
"body": "<p>RUF CTR A.D. 2017 to miejsce spotkania estetyki końca lat 80. z najnowszymi zdobyczami techniki drugiej dekady XXI wieku. Ta intrygująca hybryda to samochód, który powstał by uczcić <strong>zaprezentowane przez RUF-a dokładnie 30 lat temu superauto CTR Yellowbird</strong>. Aż trudno pomyśleć, że oparty na bazie Porsche 911 (964) Turbo projekt doprowadził w 1987 roku do odebrania Porsche 959 tytułu najszybszego produkowanego wówczas samochodu.</p>\n<p>Czy całkowicie nowa konstrukcja RUF-a ponownie przewyższa produkty Porsche? Choć RUF CTR wygląda jak Porsche 911 Turbo wzbogacone o LED-owe elementy oświetlenia, w istocie nie ma nic wspólnego, ani z generacją o kodzie 964, ani z obecną \"911\". <strong>Podwozie i mechaniczne \"organy\" bestii zostały opracowane samodzielnie przez RUF-a</strong>.</p>\n<p><a href=\"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_02.jpg\"><img class=\"aligncenter size-large wp-image-162679\" src=\"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_02.jpg\" alt=\"RUF CTR | fot. Maciej Kuchno\" /></a></p>\n<p>Szkielet RUF-a CTR stanowi <strong>odlany z kompozytów węglowych monokok połączony z wykonaną ze stali strukturą zderzeniową z przodu i z tyłu</strong>. Taka konstrukcja znacznie obniża masę gotowego do drogi pojazdu, ważącego w tym przypadku zaledwie 1200 kg (bez płynów). Jeśli dodamy do tego monstrualnego, podwójnie doładowanego boxera otrzymujemy niespotykanie interesującą zabawkę. W komorze silnika RUF-a CTR gnieździ się <strong>3,6-litrowa płaska \"szóstka\" generująca 710 KM i 880 Nm momentu obrotowego</strong> osiąganego w zakresie 2750-4000 obr./min. Nie mogło być inaczej i silnik ten sparowano z <strong>6-biegową skrzynią manualną</strong> przekazującą moc na tylną oś. Do tego dochodzi mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Zestaw idealny?</p>\n<p>Na pewno zdolny do osiągania imponujących rezultatów, stawiających RUF-a CTR w gronie najbardziej utytułowanych supersamochodów. <strong>Sprint do setki zajmuje tylnonapędowemu autu 3,5 sekundy. 200 km/h ze startu zatrzymanego pojawia się na liczniku po mniej niż 9 sekundach. Samochód przestaje przyspieszać dopiero przy, bagatela, 360 km/h!</strong> Za stabilność CTR-a odpowiadają podwójne wahacze umieszczone przy obu osiach i naciągnięte na 19-calowe, kute felgi i opony o rozmiarze 245/35 R19 z przodu i 305/30 R19 z tyłu. Sprawne wyhamowanie pędzącej bestii to zadanie układu hamulcowego wykorzystującego węglowo-ceramiczne komponenty.</p>\n<p><a href=\"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_03.jpg\"><img class=\"aligncenter size-large wp-image-162680\" src=\"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_03.jpg\" alt=\"RUF CTR | fot. Maciej Kuchno\" /></a></p>\n<p>W minimalistycznej kabinie króluje, a jakże, alcantara. Szkielet foteli wykonano zaś z włókna węglowego. Pod jednym względem RUF nie goni za wszelką cenę współczesnych produktów - kierowca jest \"skazany\" na odczytywanie informacji z <strong>praktycznie niespotykanych już w tej klasie aut analogowych zegarów</strong>. Ta informacja powinna ucieszyć tradycjonalistów.</p>\n<p>Niemiecki tuner... Tfu, niemiecki producent poinformował, że zamierza wypuścić <strong>jedynie 30 egzemplarzy</strong> RUF-a CTR. Mówi się, że produkty RUF-a rozchodzą się jeszcze szybciej, niż jeżdżą, więc zainteresowani zakupem nowego wcielenia legendy powinni się spieszyć. Produkcja ruszy od przyszłego roku w fabryce w Pfaffenhausen, znajdującej się na terenie Bawarii. W tym momencie samodzielnie opracowany produkt RUF-a jest bezcenny, ale należy spodziewać się cen adekwatnie wysokich do prestiżu niemieckiej firmy.</p>\n",
"type": "post",
"hideThumbnail": false,
"urlKey": "ruf-ctr-zapozyczony-styl-nowa-technologia",
"tags": [
{
"name": "RUF",
"id": 8211,
"slug": "ruf"
},
{
"name": "CTR",
"id": 8254,
"slug": "ctr"
},
{
"name": "Yellowbird",
"id": 8255,
"slug": "yellowbird"
}
],
"cars": [
{
"name": "RUF",
"id": 8210,
"slug": "ruf"
}
],
"path": [
{
"path": "/category/nowosci",
"name": "NOWOŚCI"
},
{
"path": "/category/nowosci-i-premiery",
"name": "Nowości i premiery"
}
],
"pros": null,
"tables": null,
"meta": {
"description": "Niech Was nie zmyli znajomy wygląd - RUF CTR to zupełnie nowa konstrukcja, choć korzystająca ze stylistyki opartego na Porsche 911 (964) supersamochodu RUF CTR Yellowbird.",
"title": "RUF CTR - Zapożyczony styl, nowa technologia | NEWS"
},
"id": 162669,
"categories": [
{
"path": [
{
"path": "/category/nowosci",
"name": "NOWOŚCI"
}
],
"name": "Nowości i premiery",
"id": 217,
"slug": "nowosci-i-premiery"
}
],
"excerpt": "Niech Was nie zmyli znajomy wygląd - RUF CTR to zupełnie nowa konstrukcja, choć korzystająca ze stylistyki opartego na Porsche 911 (964) supersamochodu RUF CTR Yellowbird. Genialne zagranie?",
"gallery": [
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_01.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_02.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_03.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_04.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_05.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_06.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_07.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_08.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_09.jpg",
"/content/uploads/2017/03/RUF_CTR_10.jpg"
],
"isHot": false,
"timestamp": 1488967981,
"cons": null
} RUF CTR A.D. 2017 to miejsce spotkania estetyki końca lat 80. z najnowszymi zdobyczami techniki drugiej dekady XXI wieku. Ta intrygująca hybryda to samochód, który powstał by uczcić zaprezentowane przez RUF-a dokładnie 30 lat temu superauto CTR Yellowbird. Aż trudno pomyśleć, że oparty na bazie Porsche 911 (964) Turbo projekt doprowadził w 1987 roku do odebrania Porsche 959 tytułu najszybszego produkowanego wówczas samochodu.
Czy całkowicie nowa konstrukcja RUF-a ponownie przewyższa produkty Porsche? Choć RUF CTR wygląda jak Porsche 911 Turbo wzbogacone o LED-owe elementy oświetlenia, w istocie nie ma nic wspólnego, ani z generacją o kodzie 964, ani z obecną "911". Podwozie i mechaniczne "organy" bestii zostały opracowane samodzielnie przez RUF-a.

Szkielet RUF-a CTR stanowi odlany z kompozytów węglowych monokok połączony z wykonaną ze stali strukturą zderzeniową z przodu i z tyłu. Taka konstrukcja znacznie obniża masę gotowego do drogi pojazdu, ważącego w tym przypadku zaledwie 1200 kg (bez płynów). Jeśli dodamy do tego monstrualnego, podwójnie doładowanego boxera otrzymujemy niespotykanie interesującą zabawkę. W komorze silnika RUF-a CTR gnieździ się 3,6-litrowa płaska "szóstka" generująca 710 KM i 880 Nm momentu obrotowego osiąganego w zakresie 2750-4000 obr./min. Nie mogło być inaczej i silnik ten sparowano z 6-biegową skrzynią manualną przekazującą moc na tylną oś. Do tego dochodzi mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Zestaw idealny?
Na pewno zdolny do osiągania imponujących rezultatów, stawiających RUF-a CTR w gronie najbardziej utytułowanych supersamochodów. Sprint do setki zajmuje tylnonapędowemu autu 3,5 sekundy. 200 km/h ze startu zatrzymanego pojawia się na liczniku po mniej niż 9 sekundach. Samochód przestaje przyspieszać dopiero przy, bagatela, 360 km/h! Za stabilność CTR-a odpowiadają podwójne wahacze umieszczone przy obu osiach i naciągnięte na 19-calowe, kute felgi i opony o rozmiarze 245/35 R19 z przodu i 305/30 R19 z tyłu. Sprawne wyhamowanie pędzącej bestii to zadanie układu hamulcowego wykorzystującego węglowo-ceramiczne komponenty.

W minimalistycznej kabinie króluje, a jakże, alcantara. Szkielet foteli wykonano zaś z włókna węglowego. Pod jednym względem RUF nie goni za wszelką cenę współczesnych produktów - kierowca jest "skazany" na odczytywanie informacji z praktycznie niespotykanych już w tej klasie aut analogowych zegarów. Ta informacja powinna ucieszyć tradycjonalistów.
Niemiecki tuner... Tfu, niemiecki producent poinformował, że zamierza wypuścić jedynie 30 egzemplarzy RUF-a CTR. Mówi się, że produkty RUF-a rozchodzą się jeszcze szybciej, niż jeżdżą, więc zainteresowani zakupem nowego wcielenia legendy powinni się spieszyć. Produkcja ruszy od przyszłego roku w fabryce w Pfaffenhausen, znajdującej się na terenie Bawarii. W tym momencie samodzielnie opracowany produkt RUF-a jest bezcenny, ale należy spodziewać się cen adekwatnie wysokich do prestiżu niemieckiej firmy.