Skoda Epiq 2027 to czeski gamechanger. Stawia na praktyczność i niską cenę. Co potrafi?
Czeski wchodzą do gry w segmencie małych elektryków. Przed Wami Skoda Epiq 2027, czyli przedstawiciel segmentu B, stawiający na praktyczność i uniwersalność w dobrej cenie.
Po wielu zapowiedziach i ponad dwa lata po premierze prototypu, Skoda Epiq 2027 wjeżdża na rynek w niemal niezmienionej formie i od razu bierze się do pracy. To dla czeskiej marki jeden z najważniejszych produktów. Dlaczego?
Odpowiedź jest prosta: Skoda Epiq będzie najmniejszym i najtańszym elektrycznym SUV-em w gamie. Trafi ona do bardzo ważnego segmentu miejskich crossoverów elektrycznych i ma stanowić punkt wejścia do świata elektromobilności Skody. Producent pozycjonuje go poniżej modeli Elroq i Enyaq i mocno stawia tutaj na praktyczność, niskie zużycie energii i funkcjonalność.
Nowa Skoda Epiq 2027 bazuje na platformie MEB+. To pierwszy elektryczny model Skody z napędem na przednie koła oraz pierwszy samochód marki wykorzystujący tę architekturę. Platforma została opracowana specjalnie z myślą o kompaktowych samochodach elektrycznych. Skoda podkreśla, że zastosowanie mniejszych i lżejszych akumulatorów pozwoliło obniżyć zużycie energii, poprawić wykorzystanie przestrzeni i zmniejszyć masę auta.

Skoda Epiq 2027. Trzy warianty napędu do wyboru
Skoda przygotowała trzy wersje napędowe: Epiq 35, Epiq 40 i Epiq 55. Dwie słabsze odmiany korzystają z mniejszego akumulatora litowo-żelazowo-fosforanowego LFP o pojemności 38,5 kWh brutto i 37,5 kWh netto.
Epiq 35 oferuje 116 KM (85 kW) mocy i 267 Nm momentu obrotowego. Epiq 40 rozwija 135 KM (99 kW) i ma taki sam moment obrotowy. Obie wersje osiągają prędkość maksymalną 150 km/h i mają oferować około 315 kilometrów zasięgu.
Na szczycie gamy znajdzie się Epiq 55. Tutaj zastosowano większy akumulator NMC o pojemności 55 kWh brutto i 51,5 kWh netto. Ta odmiana rozwija 211 KM (155 kW) i 290 Nm momentu obrotowego. Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h, a deklarowany zasięg sięga około 440 kilometrów.
Wszystkie warianty korzystają z silnika synchronicznego z magnesami trwałymi.
Szybkie ładowanie i funkcja V2G to standard
Topowa odmiana Epiq 55 ma ładować się prądem stałym od 10 do 80 procent w około 24 minuty. Standardem będzie ładowanie AC o mocy 11 kW.
Epiq otrzyma także funkcję ładowania dwukierunkowego. Samochód obsłuży technologie V2L, V2H oraz V2G. Oznacza to możliwość zasilania urządzeń zewnętrznych, przekazywania energii do domu lub współpracy z siecią energetyczną, jeśli użytkownik będzie posiadał kompatybilny wallbox.
Skoda wprowadzi również tryb jazdy z użyciem jednego pedału. Po aktywacji trybu B kierowca będzie mógł kontrolować auto niemal wyłącznie pedałem przyspieszenia, a system odzyska energię podczas wytracania prędkości. Intensywność rekuperacji będzie regulowana.

Kompaktowy SUV z dużym bagażnikiem. Skoda Epiq ma wyróżniać się praktycznością
Skoda Epiq 2027 ma 4171 mm długości, 1798 mm szerokości i 1581 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2601 mm. Mimo kompaktowych wymiarów Skoda oczywiście stawia tutaj na praktyczność. Bagażnik ma 475 litrów pojemności, co według producenta należy do najlepszych wyników w segmencie. Opcjonalnie dostępny będzie także 25-litrowy przedni schowek pod maską, czyli frunk.
Czeski producent przewidział również ponad 28 litrów dodatkowych schowków w kabinie. Pojawią się między innymi duże kieszenie w drzwiach, haczyki na torby, uchwyty na kubki i organizer na przewody do ładowania.
We wnętrzu nie brakuje zmian. Są tu nowe multimedia
Centralnym elementem wnętrza będzie nowy system inforozrywki oparty na Androidzie. Otrzyma ekran o przekątnej 13,1 cala oraz dostęp do aplikacji takich jak Spotify, YouTube czy Google Maps.
Skoda zapowiada także wdrożenie cyfrowego kluczyka. Kierowca będzie mógł używać smartfona zamiast klasycznego klucza. Funkcja pojawi się później poprzez aktualizację OTA.
Aplikacja MySkoda pozwoli zdalnie kontrolować ładowanie, temperaturę wnętrza i status pojazdu. System zaoferuje również funkcję Plug&Charge na kompatybilnych stacjach.
Bogate wyposażenie i nowoczesne systemy bezpieczeństwa są tutaj standardem
Już podstawowa wersja Epiqa ma oferować systemy Front Assist, Side Assist, Lane Assist, rozpoznawanie znaków drogowych, Rear Traffic Alert i Exit Warning.
Opcjonalny Travel Assist 3.0 będzie najbardziej zaawansowanym systemem wspomagania jazdy w gamie Skody. Samochód otrzyma funkcję reagowania na sygnalizację świetlną, asystenta jazdy w korku i system awaryjnego zatrzymania.
Na liście wyposażenia znajdzie się także Crossroad Assist. System wykorzysta nowe radary w przednim zderzaku i będzie ostrzegał przed rowerzystami, hulajnogami oraz pojazdami nadjeżdżającymi z boku.
Standardem ma być siedem poduszek powietrznych, w tym centralna poduszka pomiędzy fotelami.
Materiały z recyklingu są tutaj motywem przewodnim we wnętrzu
Epiq będzie pierwszą seryjną Skodą wykorzystującą wyłącznie materiały pozbawione komponentów pochodzenia zwierzęcego. Wszystkie tekstylia wykonano z włókien pochodzących z recyklingu, a producent deklaruje wykorzystanie ponad 34 kilogramów materiałów wtórnych.
Na liście wyposażenia opcjonalnego znajdą się między innymi reflektory LED Matrix, panoramiczny dach, system kamer 360 stopni, nagłośnienie Canton, podgrzewane fotele i kierownica, pompa ciepła oraz funkcje zdalnego parkowania.
Krótko po premierze pojawi się także limitowana wersja First Edition. Otrzyma najmocniejszy napęd 155 kW, 20-calowe felgi i charakterystyczne pomarańczowe akcenty stylistyczne.
Nadwozie swoim wyglądem nawiązuje do studyjnej Skody Vision 7S
To pierwszy samochód tej marki, który w pełni wykorzystuje design Tech-Deck Face i Modern Solid. Szczerze mówiąc sprawia to, że prezentuje się naprawdę dobrze i świeżo. Atrakcyjny pas przedni wiernie odwzorowuje prototyp, podobnie jak i tył. Czesi, tak na dobrą sprawę, nie wprowadzili tutaj większych zmian. W gamie będzie kilka ciekawszych kolorów.
Skoda nie podała jeszcze oficjalnej ceny Epiqa. Producent podkreśla jednak, że będzie to najtańszy elektryczny model marki.


