Skoda Epiq jest gotowa do premiery. Kołderkę zrzuci w przyszłym tygodniu

Czesi szykują się do swojej najważniejszej premiery. Skoda Epiq zrzuci "kołderkę" już w przyszłym tygodniu. To warto o niej wiedzieć.

Skoda Epiq jest już niemal gotowa do premiery. Czeska marka wierzy w sukces tego projektu i chce, aby był jej koniem pociągowym. Nowy elektryczny SUV otwiera tej marce drogę do rosnącego w siłę w Europie segmentu B "na prąd".

Oficjalnie Skoda celuje tutaj przede wszystkim w klientów, którzy do tej pory nie mogli pozwolić sobie na drogie modele elektryczne. Coraz więcej informacji wskazuje też na to, że Epiq faktycznie może mocno namieszać w tym segmencie.

Skoda Epiq 2026

Oficjalna premiera to już kwestia dni - odbędzie się 19 maja. Oto wszystko, co wiem o tym modelu.

Skoda Epiq 2026. Znajdziecie w niej dwa akumulatory i dwa różne typy ogniw

Skoda przygotuje dwa warianty akumulatora. Podstawowa wersja otrzyma baterię o pojemności 37 kWh. Tutaj producent wykorzysta tańsze ogniwa LFP. Takie rozwiązanie ma przede wszystkim ograniczyć koszt zakupu samochodu i uprościć eksploatację.

Droższe wersje dostaną większy akumulator NMC o pojemności 52 kWh. To właśnie ten wariant ma zapewnić zasięg przekraczający 400 kilometrów według cyklu WLTP.

Różnice pojawią się także w zakresie ładowania. Epiq z baterią 52 kWh zaoferuje maksymalnie 105 kW mocy ładowania DC. Mniejszy akumulator obsłuży ładowanie z mocą do 90 kW. Nie są to rekordowe wartości, ale w segmencie miejskich i kompaktowych SUV-ów elektrycznych pozostają całkowicie konkurencyjne.

W Skodzie Epiq dostaniemy trzy warianty mocy

Skoda przygotowuje także trzy wersje silnikowe. Podstawowy wariant ma oferować 116 KM. Wyżej pojawi się odmiana rozwijająca 135 KM. Na szczycie gamy znajdzie się wersja o mocy 211 KM - i to ona jako pierwsza trafi na rynek.

Skoda Epiq 2026

Na ten moment producent nie ujawnił jeszcze pełnych danych dotyczących osiągów. Wiadomo jednak, że Epiq będzie korzystać z platformy MEB+, stworzonej specjalnie z myślą o tańszych samochodach elektrycznych Grupy Volkswagena.

Epiq wyróżni się z tłumu nowym designem "Tech-Deck Face"

Nowe zdjęcia ujawniają nam więcej szczegółów stylistycznych. Skoda Epiq otrzyma charakterystyczne światła LED z poziomymi i pionowymi segmentami świetlnymi. Podobny motyw pojawi się również z tyłu auta.

Samochód zachowa proporcje znane z konceptu. Nadwozie ma około 4,1 metra długości, a bagażnik pomieści ma 475 litrów. To bardzo dobry wynik w tej klasie.

Kabina będzie minimalistyczna i nowoczesna. Skoda stawia na prosty projekt wnętrza, ograniczoną liczbę fizycznych przycisków oraz dużą funkcjonalność.

Cena w Polsce może być dużym zaskoczeniem

To oczywiście kluczowa kwestia. Według wstępnych informacji Skoda Epiq ma startować w Polsce z poziomu 99 990 złotych. Jeśli producent utrzyma taki poziom cenowy po premierze, to moim zdaniem mały czeski SUV stanie się jednym z popularniejszych modeli w gronie elektrycznych SUV-ów.

To właśnie cena ma być jednym z kluczowych argumentów stojących za zakupem Epiqa. Skoda chce przyciągnąć klientów, którzy do tej pory wybierali auta spalinowe lub klasyczne hybrydy, a jednocześnie oczekują praktycznego samochodu rodzinnego z dużym bagażnikiem i sensownym zasięgiem.

Czy to się uda? Uważam, że nowy design w połączeniu z dobrym cennikiem może być kluczem do sukcesu. Pamiętajcie, że Czeska marka jako jedyna idzie w górę w grupie Volkswagena i sprzedaje coraz więcej samochodów.