Taśma z sushi jako tor wyścigowy? Gazoo Racing poszło w ciekawą współpracę z siecią restauracji

Gazoo Racing weszło w naprawdę nietypową współpracę. Sportowe auta marki (i motoryzacyjne nagrody) pojawią się w słynnej japońskiej sieci restauracji z "sushi na taśmociągu" - Sushiro.

Restauracje z sushi, przesuwającym się wzdłuż całego lokalu na taśmociągu, to popularna japońska kulinarna "rozrywka". Choć przyznaję, że zdecydowanie bardziej kojarzy mi się z wiralowymi filmikami, na których to turyści korzystają z tej formy rybnego bufetu. Największą siecią takich restauracji jest Sushiro, z którą właśnie we współpracę weszła Toyota, a dokładniej jej dział Gazoo Racing.

Gazoo Racing pozwala zebrać modele, stylizowane na... dodatki do sushi

Kampania nazywa się GR Sushiro! i jest typowo japońskim połączeniem dwóch światów z pozornie różnych sfer zainteresowań. Ale czy z drugiej strony, taśmociąg w restauracji nie może być torem wyścigowym? Poruszają się po nim cztery auta Gazoo Racing - GR Yaris, GR Corolla, GR Supra oraz GR 86. Każdy z mierzących 8 cm długości modeli ma unikalne malowanie, inspirowane kulinariami związanymi ze słynnym daniem. 

Na przykład GR 86 ma jasnożółte malowanie nawiązujące do Tamago, czyli słodkiego omletu. Biało-niebieska Supra z kolei ma przypominać marynowaną makrelę shime-saba. Rajdowe Toyoty z kolei nawiązują do dań z owoców morza. GR Yaris stał się ikurą, czyli ikrą łososia, a GR Corolla - maguro, czyli błękitnopłetwym tuńczykiem.

Gazoo Racing

W sumie można było któregoś nadchodzącego "GR-a" zapowiedzieć jeszcze jednym modelem i "daniem".

Kolekcjonerskie modele mogą stać się gratką dla fanów marki (i fanów sushi). W tym celu trzeba zamawiać konkretne dania w restauracjach Sushiro. Opakowania dziecięce rozkładają się na tor wyścigowy lub rampę.

Oprócz modeli, są też gry z trybem "Gazoo Racing" dostępne na tabletach do zamawiania dań. Po zamówieniu określonej liczby dań uruchamia się mini-gra z wyścigami po torze Fuji Speedway.

Co ciekawe, coś co mogłoby być zwykłą promocją zabawek dla konkretnej marki (które również lubimy), ma przełożenie na rzeczywistość. Osoby, które wydadzą 2000 jenów (ok. 46 zł), mogą grać o weekend na torze Fuji Speedway, na specjalnym wydarzeniu. Rodzice z dziećmi pojeżdżą sobie po torze prawdziwymi autami rodziny GR, pościgają się gokartami, no i... zrobią sushi. Tym razem pod okiem japońskich szefów kuchni.

Wy mówicie, że to zwykła promocja. My, że to zaszczepianie pasji do motoryzacji przy okazji posiłku.