"To, co robiliśmy do tej pory, już nie działa". Volkswagen musi wcisnąć przycisk z napisem RESET
Volkswagen szykuje się do wciśnięcia przycisku z napisem RESET. Szef koncernu mówi wprost: ich dotychczasowy model biznesowy już nie działa.
Volkswagen od kilku lat boryka się z dużymi problemami. Niemiecki koncern podjął wiele złych decyzji, a zmiany na rynku i niepewność gospodarcza sprawiają, że ciężko jest znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji. Rozpoczęto już szeroko zakrojoną restrukturyzację, która obejmie tysiące pracowników i zmiany w całym modelu funkcjonowania koncernu. Prezes firmy, Oliver Blume, poinformował w liście do akcjonariuszy, że do końca dekady z niemieckich struktur grupy zniknie około 50 tysięcy miejsc pracy. Volkswagen chce pokonać ten kryzys i dosłownie zrobi wielki reset, próbując utrzymać się na powierzchni.
Niemcy muszą podjąć wiele trudnych decyzji. W grę wchodzi ograniczenie skali produkcji samochodów. Volkswagen chce uniknąć nadwyżek mocy produkcyjnych, aby nie budować dużego "stocku" pojazdów.
Volkswagen musi pokonać kryzys, szykuje się na reset. Wszystkie marki mają problemy
Pierwszy kwartał 2026 roku okazał się trudny dla większości marek należących do grupy. Volkswagen, jako marka, zanotował spadek sprzedaży o 7,6 procent, osiągając wynik 1 048 300 samochodów. Niższy popyt odnotowały również Seat i Cupra, które wspólnie straciły 1 procent sprzedaży i zakończyły kwartał wynikiem na poziomie 145 300 dostarczonych aut.

Wyraźny spadek pojawił się w statystykach Audi, jednej z kluczowych marek. Producent z Ingolstadt dostarczył 360 100 samochodów, co oznacza wynik niższy o 6,1 procent względem analogicznego okresu w ubiegłym roku. Jeszcze większy problem ma Porsche. Marka zakończyła kwartał spadkiem na poziomie 14,7 procent i sprzedażą 61 tysięcy samochodów.
Tu największym wyzwaniem okazuje się być brak Macana, konia pociągowego. Porsche wycofało swoją kurę, która znosi złote jaja, zastępując ją udanym, ale dużo mniej popularnym samochodem elektrycznym.
Słabsze wyniki pojawiły się również w segmencie marek luksusowych. Bentley zanotował aż o 9,9 procent niższą sprzedaż, kończąc kwartał z wynikiem 2200 aut. Z kolei Lamborghini zanotowało spadek o 11,7 procent i sprzedało 2600 samochodów.
W tym gronie bryluje jedynie Skoda. Czeska marka kwitnie
Producent z Mladej Boleslavi zwiększył sprzedaż o 14 procent i dostarczył klientom 271 900 samochodów. To najlepszy wynik spośród wszystkich producentów należących do koncernu.
Według dyrektora finansowego i operacyjnego grupy, Arno Antlitza, coraz większym problemem staje się rosnąca presja chińskich producentów na europejskim rynku. Dodatkowym obciążeniem są także amerykańskie cła, które pogarszają sytuację finansową całej grupy.
Dla przypomnienia: od dzisiaj znowu w USA obowiązuje 25-procentowe cło na samochody z Europy. To wynik decyzji prezydenta Donalda Trumpa, motywowanej brakiem spełnienia przez Europę warunków nowych umów handlowych.

Volkswagen ma jeden sposób na ten kryzys - uprości gamę modeli i platform. W grę wchodzi także wprowadzenie do Europy samochodów z Chin
Niemcy szykują się do dalszego oszczędzania pieniędzy. Plan obejmuje redukcję kosztów produkcji samochodów, ograniczenie wydatków administracyjnych oraz zwiększenie efektywności fabryk. Volkswagen chce również przyspieszyć rozwój technologii i skrócić proces podejmowania decyzji.
W praktyce oznacza to także uproszczenie oferty modelowej i ograniczenie liczby platform technologicznych wykorzystywanych przez poszczególne marki. Firma nie podała jeszcze konkretnych modeli przeznaczonych do wycofania, jednak przedstawiciele koncernu otwarcie sugerują, że część wariantów i konstrukcji zniknie z rynku.
Co więcej, Oliver Blume nie wyklucza wprowadzenia na wielu rynkach, w tym w Europie, produktów stworzonych dla Chin. Niemiecki koncern rozważa także wynajęcie fabryk innym producentom.
Liczby niestety nie są tutaj dobre. Volkswagen chce docelowo produkować maksymalnie 9 milionów aut rocznie. Dla przypomnienia: ponad 6 lat temu produkcja przekraczała poziom 10 milionów samochodów rocznie, a w 2018 roku wyprodukowała ponad 11 milionów pojazdów.


