To jest nowy, elektryczny SUV od Volskwagena. Poznajcie VW ID.Era 5X

Oczywiście nie zobaczymy go w Europie. Chociaż może... wymiana technologii sprawi, że VW ID.Era 5X może pojawić się w jakiejś formie.

Choć może się wydawać, że VW ID.Era 5X to model, na który nie warto zwracać uwagi ze względu na jego "chińskość", to mimo wszystko, może to okazać się bardzo ważny model dla niemieckiego koncernu. Borykający się z problemami Volkswagen potrzebuje nowej technologii i nowych modeli, które pozwolą łatwiej i szybciej adaptować się do zmian w motoryzacji i lepiej konkurować modelami... z Chin. Dlatego właśnie patrzymy na chińskiego Volkswagena.

VW ID.Era 5X to trochę SAIC, trochę Volkswagen, a trochę Xpeng

ID.Era 5X produkowany jest bowiem przez spółkę SAIC-Volkswagen, czyli tradycyjne europejsko-chińskie joint venture. Ale ten pierwszy elektryk swojej rodziny (ID.Era) korzysta też z nowej platformy CMP. Compact Main Platform będzie postawą dla rozwoju marki w najbliższych latach. Opracowano ją wspólnie z Xpengiem dla obniżenia kosztów zarówno późniejszych ewolucji, jak i zmniejszenia ceny samochodu.

Biorąc jeszcze pod uwagę wygląd 5X, jest spora szansa, że ten samochód może w jakiejś formie trafić na rynki globalne. Estetyka wpisuje się w te spokojne, ale i ponadczasowe linie, które pokazano przy okazji ID.Polo, czy ID.Crossa. I bardzo pasują do wizerunku marki.

VW ID.Era 5X trafił do chińskiego MIIT w celu zatwierdzenia, więc coś już o nim wiemy. Detale, felgi, czy opcje zewnętrzne przestały być tajemnicą.

VW ID.Era 5X

Auto ma 4560 mm długości, 1896 mm szerokości i 1630 mm wysokości, przy rozstawie osi 2815 mm. Wpisuje się więc w wymiary kompaktowych SUV-ów. Klienci dostaną do wyboru felgi o średnicy od 17 do 19 cali, a samochód będzie różnił się oświetleniem, w zależności od wersji wyposażenia. To też już znamy z nowych "europejskich" modeli.

Na razie niewiele wiemy o technologii, poza tym, że auto napędza jednostka elektryczna o mocy 211 KM. Z kolei akumulatory dostarcza CATL i są one w technologii LFP.

W materiałach dla ministerstwa pojawiają się też informacje o wykorzystaniu LiDARu oraz systemu autonomii L2++, czyli "Nawigacji na autopilocie". W środku mamy znaleźć "Smart" kokpit, który ma sprawić, że obsługa będzie wygodna oraz efektywna. Zobaczymy.

Chińskie auto na pewno będzie w środku wyglądało inaczej niż europejskie, ale zastosowane technologie i opracowana z Xpengiem platforma na pewno pozwolą na implementację innych rozwiązań niż znamy do tej pory.