Toyota wchodzi na nowy grunt. Szykuje SUV-a z trzema rzędami siedzeń, bez silnika spalinowego
Toyota wchodzi na grunt, na którym do tej pory jej nie było. To siedmioosobowy SUV, w którym nie znajdziecie silnika spalinowego.

- Toyota szykuje się do prezentacji dużego elektrycznego SUV-a
- To najprawdopodobniej produkcyjna wersja prototypu z 2021 roku
- Wyróżnikiem ma być minimalistyczna i masywna linia
Czy Toyota rzuca wyzwanie Kii EV9? Nie jest to wykluczone. Japońska marka szykuje się do premiery nowego modelu, który enigmatycznie przedstawiono w formie zacienionego zdjęcia. Nie jest jednak tajemnicą to, że bardzo przypomina on model z 2021 roku, który nieco później "ujrzał" światło dzienne pod postacią szkiców patentowych. Może to być nic innego jak elektryczna Toyota Highlander, która od dawna jest w planach marki.

Tym, co go wyróżni, będzie napęd. Wszystko wskazuje na to, że nie znajdziecie w nim silnika spalinowego, ani tym bardziej hybrydy. Ma to być samochód elektryczny.

Toyota stawia na elektrycznego SUV-a, dużego niczym Highlander. To odważny ruch
Duże SUV-y z napędem elektrycznym to specyficzna nisza. Świadomi klienci pożądają takich samochodów, ale nie ma ich zbyt wielu. Do tego gabaryty są zawsze wrogiem SUV-ów na prąd. Często owocuje to wysokim zużyciem energii i mniejszym zasięgiem.
W jakim kierunku pójdzie tutaj Toyota? Trudno powiedzieć. Informacji na temat tego samochodu w zasadzie nie ma, a prace nad nim nie były publicznie ogłaszane.

Póki co ten model będzie zarezerwowany dla USA, gdzie też powstanie. Za produkcję odpowiedzialny będzie zakład w Kentucky, zaś baterie wyjadą z fabryki w Północnej Karolinie.
Ciekawostką jest tez kwestia nazwy. Toyota odchodzi od idei nazw bZ, których nie przyjęto zbyt ciepło. Wszystko wskazuje na to, że wzorem modelu C-HR+, nowa Toyota może zyskać nazwę Highlander+. Tym samym w ofercie Toyoty będą trzy modele o tej nazwie: Highlander, Grand Highlander i Highlander+.

Swoją drogą: może to kwestia dłuższej obecności tego samochodu na rynku, ale model bZ4X aż prosi się o zmianę nazwy na coś dużo bardziej "znajomego". Oznaczenie RAV4+ też byłoby adekwatne, gdyż te samochody rywalizują w jednym segmencie. Japończycy uznali jednak, że w tym przypadku pozostaną przy znanej nazwie. Ofertę uzupełnili też o nowy model - bZ4X Touring.