Twoje elektryczne BMW M3 będzie brzmieć niczym V10-ka z M5. Zaraz, co?
Jeśli zastanawiacie się czemu elektryczne BMW M3 brzmi jak statek kosmiczny napędzany V10-ką, to wyjaśniam: tak ma być. I to nie jest przypadek.
Dożyliśmy dość ciekawych czasów. Kiedyś tworzenie dźwięku silnika było sztuką wynikającą z kombinacji konstrukcji jednostki napędowej, kolektorów wydechowych i samego wydechu. Teraz zaś dźwięk powstaje w studio, a odpowiadają za niego doświadczeni inżynierowie dźwięku, akustycy i producenci muzyczni. Nie oznacza to jednak, że nie czerpią z historii marki. Elektryczne BMW M3 będzie brzmiało nowocześnie i znajomo. I choć dźwięk będzie z głośników, to jego charakter ma nas urzec.
Aby elektryczne BMW M3 miało odpowiednie brzmienie, marka z Monachium wyciągnęła z magazynu M6 E63
I nie tylko. BMW wpadło na dość ciekawy pomysł. Do skomponowania ścieżki dźwiękowej dla M3 wykorzystano trzy samochody: BMW M6 E63, M3 GTS E92 i M4 GTS F82. Każdy z nich nagrano w specjalnym wygłuszonym studio, aby zebrać dokładne brzmienie jednostki napędowej.

Zapytacie się zapewne "po co". Odpowiedź jest banalnie prosta: jednostki spalinowe mają dużo niskich basowych tonów, które trudno odtworzyć w elektryku. Elektryczne BMW M3 ma czerpać z tych trzech modeli, ale nie będzie kopią ich brzmienia.
Twórcy dźwięku (jakież dziwne jest to określenie w perspektywie branży motoryzacyjnej) wykorzystają brzmienie każdej jednostki i zmiksują je z naturalnym dźwiękiem silników elektrycznych. A w elektrycznym M3 będzie czego słuchać, bo na pokładzie będą cztery takie jednostki, a każda ma być dość "hałaśliwa".
Tym samym dostaniemy połączenie naturalnego brzmienia silników elektrycznych i dzieło "kompozytorów", którzy dorzucą do tego trochę tłustego basu z silników spalinowych. To wszystko zaserwują głośniki, na zewnątrz i w środku.
Spokojnie, BMW M3 nie będzie wyłącznie elektryczne
Niemiecka marka doskonale wie, że nie da się zastąpić wersji benzynowej elektrykiem. Przynajmniej nie w tej chwili. Obydwa auta będą dostępne równolegle i mają przekonać do siebie różne grupy odbiorców.
Co więcej, BMW zapewnia, że spalinowe M3 zachowa sześciocylindrowy silniki - i to przez lata. A to jest doskonała informacja dla tych, którzy cenią sobie charakterystykę i osiągi niemieckiego sportowego samochodu.