Volkswagen szykuje się na dalsze cięcia. Sytuacja jest patowa

Volkswagen niezmiennie pozostaje w tarapatach, a cięcia kosztów będą tylko przybierały na sile. Najbliższe dwa lata są decydujące.

Program "Zukunft Volkswagen" miał być zapowiedzią zmiany na lepsze. Cięcia i optymalizacja kosztów, przyjęte w ubiegłym roku, stały się fundamentem plany daleko idącej restrukturyzacji w trudnych czasach. Jak się jednak okazuje pierwotne założenia wymagają korekty. I to nie wygląda dobrze.

Koncern z Wolfsburga przygotowuje plan, który ma zmienić strukturę kosztową wszystkich marek należących do grupy i odpowiedzieć na rosnącą presję finansową. Oznacza to dalsze cięcia i jeszcze większe oszczędności.

Volkswagen szuka oszczędności. Ma na to dwa lata, mowa o ogromnych kwotach

Według informacji, które pozyskał Manager Magazin, w Berlinie odbyło się spotkanie najwyższego kierownictwa koncernu. W rozmowach uczestniczyli prezes Oliver Blume oraz dyrektor finansowy Arno Antlitz. Zarząd przedstawił menedżerom program określany jako „masowy” plan redukcji kosztów.

Volkswagen Wolfsburg fabryka

Co szykuje Volkswagen? To nie są dobre wieści dla fanów tego koncernu. Plan zakłada obniżenie wydatków nawet o 20 procent we wszystkich markach do końca 2028 roku. Der Spiegel podaje, że celem jest osiągnięcie 60 miliardów euro oszczędności. Tym samym niemal pewna jest wielka restrukturyzacja, a nie "obcinanie małych wydatków".

Tajemnicą pozostaje to, w jaki sposób chcą to osiągnąć. Sposobów nie jest jednak zbyt wiele. W grę wchodzą kolejne zwolnienia i zamknięcia fabryk. Nie wykluczony jest także scenariusz sprzedaży wybranych zakładów, lub produkcji w nich samochodów dla innych koncernów. Podobną koncepcję rozważa Ford, który rozmawia na ten temat z Geely.

Konkurencja wywiera presję, a niektóre koncerny uciekają

W 2025 roku globalna sprzedaż grupy Volkswagena spadła o 0,5 procent do poziomu 8 983 900 pojazdów. W tym samym czasie Toyota utrzymała pozycję największego producenta samochodów na świecie już szósty rok z rzędu. Japoński koncern sprzedał w 2025 roku 11 322 575 pojazdów, wliczając w to wszystkie jego marki (Toyota, Lexus, Daihatsu, Hino).

W wyniki finansowe niemieckiej grupy uderzają też cła w Stanach Zjednoczonych oraz rosnąca globalna konkurencja, szczególnie w segmencie aut elektrycznych. Media wskazują, że właśnie te czynniki mają uzasadniać potrzebę głębszych oszczędności. Spółka nie potwierdziła dotąd oficjalnie szczegółów programu.

Volkswagen zwolnienia zamknięcia fabryk

10 marca Oliver Blume przedstawi więcej informacji podczas dorocznej prezentacji wyników finansowych. Wtedy powinniśmy poznać oficjalny "rozkład jazdy" na najbliższe dwa lata..

Ciekawostką są Chiny. Volkswagen wciąż jest w czołówce, ale to nie są wyniki, które chcą widzieć

Przez lata wiele koncernów budowało swoje biznesy w oparciu o Chiny. Był to bezpieczny przytułek, w którym można było sprzedawać ogromne liczby samochodów, utrzymując przy tym wysoką marżę. Teraz nie jest to już możliwe. W ubiegłym roku sprzedaż na tym rynku spadła o 8 procent do 2,69 miliona aut. Dla porównania: w 2019 roku sprzedano tam blisko 4,25 miliona pojazdów.

Ta zmiana jest ogromna, ale nie zaskakuje. W siłę rosną lokalne koncerny, które zabierają klientów Volkswagenowi. I choć niemiecki koncern wciąż ma tam mocną pozycję, to tortem dzieli się teraz ze znacznie większą liczbą graczy z rodzimego rynku.